Jastrzębski Węgiel rozpoczął już przygotowania do nadchodzącego sezonu. Michał Łasko opowiada zatem o powodach przedłużenia swojego kontraktu, a także o rozwoju klubu w ostatnich latach. Atakujący Jastrzębskiego Węgla zdradza również, który zespół jest jego faworytem w zbliżających się Mistrzostwach Świata.
Przed Wami chyba najdłuższy sezon. Wzrosła liczba zespołów, a poza tym czekają Was rozgrywki Ligi Mistrzów, co za tym idzie bardzo dalekie wyjazdy. Będzie to zatem najbardziej wyczerpujący sezon…
Uważam, że mamy na tyle długą ławkę rezerwowych, żeby ten problem częściowo rozwiązać. Wierzę, że każdy z zawodników dostanie swoją szansę, aby zaprezentować się na boisku i pomóc drużynie. Sezon faktycznie jest bardzo długi. A to, że sezon będzie wyczerpujący jest normalne, bo każdy sezon jest wyczerpujący, niezależnie od ilości meczów i tego, jak dalekie są wyjazdy. Oprócz tego klimat bardzo pomaga zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Jeśli się gra, a klimat jest dobry to nawet najdalsze wyjazdy nie wyglądają tak źle. Natomiast co do powiększenia ligi, jest to zdrowe powiększenie. Kluby, które dołączyły, mają projekt i dobrze się prezentują mają tylko zaszczyt, aby rozgrywać cztery mecze w tygodniu. Powtarzam: jeśli te kluby wchodzą do Plus Ligi zdrowe i z projektem to jesteśmy bardzo zadowoleni, że liga została powiększona.
Czy Was, jako zawodników również zaskoczyły zmiany na ławce trenerskiej oraz odejście z drużyny Michała Kubiaka?
To jest sport, a to, że zawodnicy zmieniają kluby jest czymś normalnym. Nie wiem, dlaczego jest takie duże zainteresowanie sprawą Michała, być może, żeby nie pisać cały czas o tym samym…
Chodzi o to, że przed nadchodzącym sezonem Lorenzo Bernardi przedłużył swój kontrakt na dwa kolejne sezony…
Podpisał… ale to jest sport, a każdy z nas wybiera dla siebie to, co uważa za najlepsze. Włodarze znaleźli następców zarówno trenera, jak i Michała Kubiaka, więc miejsca po nich zostały zapełnione i wszyscy świetnie się uzupełniają. Myślę, że Kaliberda jest w stanie dużo wnieść do drużyny. Zibi pomoże na początku więcej w obronie i ataku. Zawodnicy, którzy grali tutaj w poprzednich sezonach nie do końca się sprawdzili. Martino nie zrobił furory, a Zbyszek z całą pewnością dołoży coś od siebie. Uważam, że te początkowe deficyty, które mogą pojawić się w przyjęciu po zmianie przez niego pozycji, znając ambicję Zbyszka, będzie ciężko nad tym pracował, żeby je zniwelować. Moim zdaniem dzięki motywacji grupy można pokonać wiele trudności.
Jak zapatrujesz się na współpracę z Roberto Piazzą?
Roberto był moim trenerem 13 lat temu, kiedy grałem w Treviso. Chociaż byłem bardzo młodym zawodnikiem, to… nie wiem. Odpowiem na to pytanie za kilka miesięcy, kiedy poznamy się lepiej. Wiem, że jest dobrze przygotowany, bo pracuje w tej branży już od ponad 20 lat i ma ogromną pasję, ale wiadomo, że jest jeszcze za wcześnie, żeby oceniać trenera.
W porównaniu do poprzednich sezonów zawodnicy z ławki rezerwowych wydają się prezentować o wiele bardziej wyrównany poziom gry…
Myślę, że w poprzednim sezonie dwunastka była równie dobra. Było jednak więcej zawodników z innych krajów. Teraz jestem bardzo zadowolony, że dołączyło do nas trzech graczy z Akademii Talentów. Jest to naturalny rozwój projektu, który powstał tutaj w Jastrzębiu i oczekuje się od nich bardzo wysokiej motywacji oraz profesjonalizmu. Mam nadzieję, że w tak długim sezonie będą mieli okazję wyjść na boisko i pokazać się z jak najlepszej strony. A to, że są Polacy i nie będziemy mieli kłopotu z liczbą zagranicznych zawodników to jest kolejny plus.
Spędzasz w Jastrzębiu swój czwarty sezon. Czym była motywowana decyzja o przedłużeniu kontraktu z klubem?
Wspominałem już, że klub się rozwija, więc jeśli popatrzeć, gdzie był kilka lat temu, a gdzie jest teraz to naprawdę można powiedzieć, że jest jednym z najlepszych klubów nie tylko w Polsce, ale też w Europie. W tym rozwoju również ja mam swój udział, nie tylko jako zawodnik. Drużyna rozwija się pod względem medycznym, technicznym i organizacyjnym. Klub to również organizacja i kibice. To są te wszystkie małe cegiełki, które budują zespół i staje się on z przeciętnego klubu zespołem bardzo dobrym. Sumując te wszystkie małe części Jastrzębski Węgiel staje się siatkarską elitą, nie tylko w Polsce, ale i w Europie.
Czy masz swoich faworytów w nadchodzących Mistrzostwach Świata?
Myślę, że raczej nie… Chociaż faworytem może być Rosja. Zawodnicy tej drużyny mają duży potencjał fizyczny – w ostatnich latach na pewno większy niż inne zespoły, ale mają również trochę szczęścia. W czołówce widzę Rosję, Brazylię i, miejmy nadzieję, że Polskę.
Wywiad przeprowadzony we współpracy z Grażyną Sobik – nicesport.pl
Autor: Marzena Janik
Źródło: informacja własna