MŚ, GRUPA A: Pewna wygrana Polaków w meczu z Australią

Flaga PolskiWtorkowy wieczór we wrocławskiej Hali Stulecia upłynął pod znakiem siatkarskiego widowiska na najwyższym poziomie. Podopieczni trenera Antigi w trzech setach pokonali Australijczyków, dopisując do swojego konta kolejne punkty.

Początek meczu był bardzo udany w wykonaniu Polaków. Już w pierwszej akcji para Mariusz Wlazły – Karol Kłos wykonała punktowy blok na przeciwniku. Również dwie kolejne akcje kończyły się punktami gospodarzy. Australijczycy opanowali jednak swoje emocje i do przerwy technicznej starali się popełniać jak najmniejszą ilość błędów (8:5). Po wznowieniu gry udanymi atakami popisał się Mateusz Mika. Przyjmujący pomimo potrójnego bloku przeciwnika zdobył dwa punkty z rzędu, dzięki czemu powiększył prowadzenie swojej drużyny do pięciu „oczek” (10:5). Po zakończeniu tej akcji o czas poprosił szkoleniowiec australijskiej ekipy – Jon Uriarte. Gościom częściowo udało się zniwelować straty, blokując m.in. Michała Winiarskiego. W szeregach Australijczyków pojawił się kłopot z ustawieniem bloku, ponieważ w polskiej ekipie atak rozkładał się równomiernie na wszystkich zawodników. Set zakończył się błędem w polu serwisowym po stronie Australii i wynikiem 25:17 dla Polski.

W pierwszych akcjach drugiej odsłony obydwa zespoły toczyły walkę punkt za punkt. Wiele piłek po stronie gości kończył Edgar, który kończył ataki mimo potrójnego bloku Polaków. Po kolejnej zagrywce zespół Jona Uriarte wyszedł na jednopunktowe prowadzenie (12:13), jednakże już w następnej akcji goście nie poradzili sobie z przyjęciem bardzo mocnej zagrywki Wlazłego. Natomiast w chwilę później błąd gości wykorzystał Winiarski. Na placu gry pojawił się  Nathan Roberts, ale zmiana ta nie przyniosła oczekiwanego efektu. Polacy zdobyli pięć punktów z rzędu, odnosząc pewne zwycięstwo w tym secie (25:19).

Początek trzeciego seta był podobny do premierowej odsłony. Polacy bardzo szybko wypracowali dużą przewagę nad przeciwnikiem, którą utrzymywali do samego końca. Rewelacyjnie na środku zaprezentował się Piotr Nowakowski, natomiast reprezentanci Australii mieli kłopot ze skończeniem ataku. Po przyjęciu na drugą stronę w wykonaniu Mateusza Miki, Australijczycy nie mogli skończyć kontry, natomiast prowadzenie Polaków wynosiło 3 „oczka” na drugiej przerwie technicznej (16:13). Po wznowieniu gry kłopoty gości zaczęły się pogłębiać. Douglas i Edgar nie kończyli ataków ze skrzydeł, natomiast Zingel ze środka. W końcówce przyjezdni zdobyli trzy punkty z rzędu, ale zmiany dokonał trener Antiga. Na boisku po raz pierwszy w Mistrzostwach zaprezentował się Michał Kubiak. Zmiana ta przyniosła oczekiwany efekt. Set zakończył się kapitalnym atakiem Karola Kłosa oraz wynikiem 25:22 dla gospodarzy.

Polska – Australia 3:0 (25:17; 25:19; 25:22)

Polska: Nowakowski, Winiarski, Zagumny, Kłos, Mika, Zatorski (libero) oraz Konarski, Drzyzga, Kubiak

Australia: Zingel, Edgar, White, Mote, Sukochev, Smith, Perry (libero) oraz Douglas-Powell, Roberts, Peacock

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz