Jastrzębianie wygrywają bez straty seta

Jastrzębski Węgiel - logoMeczem z BBTSem Bielsko-Biała siatkarze Jastrzębskiego Węgla rozpoczęli tegoroczne ligowe rozgrywki. Zespół z Podbeskidzia został pokonany w trzech setach, natomiast statuetka MVP powędrowała do Patryka Czarnowskiego.

Spotkanie rozpoczyna się od punktowego bloku Czarnowskiego i Bartmana. W kolejnej akcji bielszczanie popełniają błąd, a po kolejnym bloku prowadzenie gospodarzy wynosi już trzy punkty (3:0).  Punktowy atak Michała Łasko powiększa dystans punktowy, zatem o czas prosi Piotr Gruszka (4:0). Po tym wznowieniu punktowym atakiem popisuje się Wojciech Ferens, jednak zepsuta zagrywka gości nie niweluje przewagi punktowej jastrzębian (5:1). Dopiero zepsuty serwis po stronie Jastrzębskiego daje punkt przyjezdnym, którzy odpowiadają tym samym (6:2). Dobry atak Gonzaleza daje trzecie „oczko” zespołowi BBTSu, jednak jastrzębianie kontrują skutecznym atakiem Denysa Kaliberdy (7:3). Po dwóch dobrych atakach zespół z Bielska-Białej zmniejsza swoje straty, ale ostatecznie Jastrzębski Węgiel schodzi na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu 8:5. Po tym wznowieniu kolejny atak na swoim koncie zapisuje Kaliberda (9:5). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Po autowym serwisie Kaliberdy bielszczanie zdobywają siódmy punkt, a po nieudanej obronie gospodarzy przyjezdni niwelują straty (11:8). Natomiast po zepsutym ataku Łasko przewaga wynosi tylko dwa punkty na korzyść zespołu Roberto Piazzy. W kolejnej akcji to prowadzenie zostaje zmniejszone do jednego „oczka”. O czas prosi zatem szkoleniowiec gospodarzy (11:10). Natomiast po asie serwisowym Polańskiego na tablicy wyników widnieje remis (11:11). Kolejny fragment seta jest wyrównaną walką po obydwu stronach. Dobry atak Gonzaleza po raz kolejny wyrównuje stan partii, a po asie serwisowym Pilarza goście ponownie wychodzą na prowadzenie (13:14).  Blok Zbigniewa Bartmana oraz atak Michała Łasko z prawego skrzydła dają zespołowi Jastrzębskiego Węgla drugą przerwę techniczną przy stanie 16:14. Po powrocie na boisko goście rewanżują się udanym atakiem, jednak Alen Pajenk odpowiada dobrze zakończoną akcją na środku (17:15). Kilka kolejnych akcji przynosi punkty obydwu zespołom. Po pojedynczym bloku Patryka Czarnowskiego i ataku tego zawodnika jastrzębianie ponownie mają cztery punkty przewagi (20:16). O drugi czas prosi zatem trener Piotr Gruszka. Po tej przerwie Denys Kaliberda przebija się przez bielski blok. W chwilę później zagrywkę psuje Alen Pajenk (21:17). As serwisowy Gonzaleza ponownie pozwala gościom na zniwelowanie strat (21:18). Przy kolejnej próbie wprowadzenia piłki do gry atakujący bielskiej drużyny psuje serwis, reflektuje się jednak atakiem. Świetna kiwka Michała Łasko daje jastrzębianom kolejny punkt. Kiedy prowadzenie Jastrzębskiego Węgla wynosi już tylko dwa punkty, przerwę na żądanie wykorzystuje Roberto Piazza. (23:21). Po powrocie na boisko atakiem ze środka popisuje się Patryk Czarnowski. Dwie kolejne akcje natomiast kończą się puntami dla gości. Set kończy się dobrym atakiem Gierczyńskiego i wynikiem 25:23 dla gospodarzy.

Druga odsłona rozpoczyna się udaną akcją gości. Jednakże piłka jastrzębian nabita na blok gości daje im remis. Natomiast dzięki atakowi Patryka Czarnowskiego gospodarze wychodzą na prowadzenie (2:1). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Po zablokowaniu Bartmana goście powiększają przewagę do dwóch oczek (3:5). W kolejnej akcji punkt dla Jastrzębskiego Węgla zdobywa Michał Łasko, jednak Piotr Gruszka prosi o weryfikację, która utrzymuje w mocy decyzję sędziów (4:5). Kolejna część seta jest walką punkt za punkt. Po udanym bloku Pajenka i Kaliberdy oraz ataku niemieckiego siatkarza jastrzębianie prowadzą na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Po tym wznowieniu jastrzębianie powiększają swoją przewagę, która rośnie po autowym ataku bielszczan. Jednakże po weryfikacji na prośbę Piotra Gruszki decyzja sędziów zostaje zmieniona (9:7). Kolejna akcja toczy się już po myśli jastrzębian, dla których punkt zdobywa Michał Łasko, następnie punkt dokłada Alen Pajenk (11:7). O czas prosi więc szkoleniowiec gości. Kolejne akcje przynoszą natomiast punkty obydwu zespołom. Po ataku Patryka Czarnowskiego przewaga jastrzębian wynosi cztery „oczka” (14:10). Zostaje jednak zmniejszona po zepsutym serwisie Malinowskiego. Tym samym odpowiadają jednak goście (15:11). Po kolejnej zepsutej zagrywce BBTSu jastrzębianie schodzą na drugą przerwę techniczną przy prowadzeniu 16:12. Po wznowieniu gry punktuje Michał Błoński, a już w chwilę później zostaje zablokowany Alen Pajenk (16:14). Dwie kolejne akcje rozstrzygają się na korzyść gospodarzy. Po weryfikacji na życzenie trenera gości decyzja sędziów zostaje zmieniona, jednak w niczym nie przeszkadza to Kaliberdzie zdobywać kolejne punkty (20:16). Dzięki atakowi Czarnowskiego jastrzębianie prowadzą już pięcioma „oczkami”. Zepsuty serwis Kaliberdy daje punkt gościom, którzy także odpowiadają nieudaną zagrywką (22:17). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu drużynom. Po kolejnym ataku Kaliberdy jastrzębianie mają piłkę setową, (24:18). Set kończy się udanym atakiem Gierczyńskiego i wynikiem 25:18

Trzeci set rozpoczyna się od dwóch udanych akcji Jastrzębskiego Węgla. W kolejnej akcji Gonzalez posyła piłkę w aut, a jastrzębianie powiększają swoje prowadzenie (3:0). Dobry atak Zbigniewa Bartmana przynosi zespołowi kolejne „oczko”. Jednakże udanym atakiem odpowiadają goście. W chwilę później Gonzalez zostaje zablokowany przez Bartmana (5:2). Kolejne akcje przynoszą natomiast punkty obydwu zespołom. Dobry atak Michała Łasko oraz punkt Michała Masnego dają gospodarzom pierwszą przerwę techniczną w tej partii (8:4). Po wznowieniu gry punkt zdobywa zespół gości. Kolejny fragment seta jest walką punkt za punkt. Atak Błońskiego w siatkę, a także kolejny autowy atak bielszczan dają gospodazom trzy punkty przewagi, które niwelują się po zepsutym serwisie Bartmana (13:11). Świetna akcja zostaje natomiast rozegrana w chwilę później. Piłkę na blok nabija Michał Łasko, a kiedy zostaje ona po stronie gospodarzy, Alen Pajenk atakuje ze środka (14:11). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom, ale ostatecznie jastrzębianie schodzą na drugą przerwę techniczną z czteropunktowym prowadzeniem (16:12). Po wznowieniu gry goście popisują się udanym atakiem, a także psują zagrywkę (17:13). Blok jastrzębian na Łukaszu Polańskim daje gospodarzom duże prowadzenie, które powiększa się po autowym ataku gości (19:13). Po rozegraniu kolejnych akcji przewaga Jastrzębskiego Węgla rośnie, a wideoweryfikacja na życzenie Piotra Gruszki utrzymuje w mocy decyzję sędziów. Dzięki kolejnemu atakowi Czarnowskiego Jastrzębski Węgiel prowadzi dziewięcioma „oczkami” (22:13). Po błędzie gospodarzy siatkarze z Bielska zdobywają pierwszy od dłuższego czasu punkt  (23:14). Zepsuty serwis Błońskiego daje Jastrzębskiemu Węglowi piłkę meczową, która jednak zostaje obroniona (24:17). Także nieudany  atak Kaliberdy przedłuża szanse bielszczan w tym meczu, ale ich błąd w zagrywce kończy spotkanie.

Jastrzębski Węgiel – BBTS Bielsko-Biała (25:23; 25:18; 25:18)

MVP: Patryk Czarnowski

Jastrzębski Węgiel: Łasko, Kaliberda, Pajenk, Masny, Czarnowski, Bartman, Wojtaszek (libero) oraz Gierczyński, Malinowski, Kosok

BBTS Bielsko-Biała: Polański, Ferens, Pilarz, Gonzalez, Sobala, Dębiec (libero) oraz Błoński, Neroj, Kapelus

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz