Jastrzębski Węgiel wygrywa w tie-break’u

Jastrzębski WęgielW spotkaniu drugiej kolejki Plus Ligi Jastrzębski Węgiel zmierzy się z AZSem Częstochowa. Podopieczni Roberto Piazzy potrzebowali pięciu setów, aby pokonać przeciwnika, a co za tym idzie zdobyć kolejne punkty. Statuetka MVP powędrowała natomiast w ręce Michała Masnego.

Spotkanie rozpoczyna się od zepsutej zagrywki Bartosza Janeczka, jednak w kolejnej akcji Michał Kaczyński nabija piłkę na blok, co daje pierwszy w meczu remis (1:1). Punktowy atak Bartmana, a także autowa piłka przyjezdnych dają Jastrzębskiemu Węglowi prowadzenie (3:1). Kolejny fragment seta jest walką punkt za punkt, natomiast po bloku na Mateuszu Malinowskim akademicy z Częstochowy doprowadzają do remisu (4:4). Po dobrym ataku Pajenka jastrzębianie ponownie obejmują prowadzenie, które szybko zostaje zniwelowane (5:5). Dzięki dobremu atakowi Krzysztofa Gierczyńskiego oraz zagrywce Masnego przewaga jastrzębian powiększa się, natomiast po piłce skończonej przez Czarnowskiego jastrzębianie prowadzą na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Po wznowieniu gry udanym atakiem popisuje się Mateusz Przybyła, jednak w chwilę później zagrywkę psuje Bartosz Janeczek (9:7). Kilka kolejnych akcji kończy się punktami dla obydwu zespołów. Dobry atak Udrysa  oraz blok na Bartmanie powodują, iż na tablicy wyników widnieje kolejny remis (10:10). Dwie kolejne akcje rozstrzygają się na korzyść akademików  z pod Jasnej Góry, co daje im prowadzenie (10:12). O czas prosi zatem Roberto Piazza. Po tym wznowieniu goście psują zagrywkę, jednak w chwilę później rewanżują się udanym atakiem (11:13). Natomiast w chwilę później częstochowianie punktują zagrywką, a ich prowadzenie rośnie do 3 „oczek” (11:14). Dobry atak Malinowskiego częściowo niweluje te straty, ale dwie kolejne akcje gości doprowadzają do drugiej przerwy technicznej (12:16). Po przerwie udany atak odnotowuje Gierczyński, który w chwilę później kończy kolejną akcję (14:16). Kolejne akcje przynoszą punkty gościom, ale dzięki dwóm piłkom zakończonym przez Bartmana gospodarzom udaje się zmniejszyć straty do jednego „oczka” (17:18). O czas prosi więc Marek Kardos. Po tym wznowieniu goście atakują w aut, co doprowadza do remisu (18:18). Po zaskakującej kiwce Przybyły goście wychodzą na prowadzenie. Jastrzębianie jednak nie pozwalają na powiększenie dystansu punktowego dzięki kolejnym atakom Zbigniewa Bartmana (20:19). Końcowy fragment seta jest walką punkt za punkt. Przy stanie 22:22 goście wychodzą na prowadzenie, natomiast Roberto Piazza wykorzystuje drugą przerwę. Po wznowieniu piłkę kończy Patryk Czarnowski,  ale goście się rewanżują, dzięki czemu mają pierwszą piłkę setową (23:24). Punktowy atak Bartosza Janeczka kończy pierwszą odsłonę wynikiem 25:23 dla gości.

Drugą odsłonę rozpoczyna punktowy atak Bartmana. Bardzo szybko dochodzi jednak do remisu, natomiast już w kolejnej akcji punktuje Mateusz Malinowski. Kolejna akcja w wykonaniu Bartmana, jak również autowy atak gości pozwalają Jastrzębskiemu Węglowi na powiększenie prowadzenia do trzech „oczek” (4:1). Wideoweryfikacja na prośbę szkoleniowca akademików zmienia decyzję sędziów a na tablicy widnieje wynik 3:2. Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Jednak prowadzenie jastrzębian utrzymuje się, a zostaje powiększone po ataku ze środka Alena Pajenka (7:4). Po ataku Gierczyńskiego jastrzębianie prowadzą na pierwszej przerwie technicznej 8:5. Po wznowieniu gry Michał Masny punktuje zagrywką. O czas prosi zatem trener Kardos (9:5). Kolejne akcje przynoszą natomiast punkty obydwu zespołom. Po ataku Czarnowskiego punkt zdobywają akadamicy, a decyzja sędziów zostaje utrzymana w mocy po challange’u na prośbę Roberto Piazzy (9:7). Autowa zagrywka Przybyły pozwala jastrzębianom na powiększenie prowadzenia, które rośnie po kolejnym dobrym ataku Bartmana (12:8). Dwie kolejne akcje rozstrzygają się na korzyść AZS-u, któremu udaje się częściowo zmniejszyć straty. Jednakże zepsuta zagrywka Kaczyńskiego oraz błąd częstochowian w ataku dają jastrzębianom cztery „oczka” przewagi. To prowadzenie powiększa się po ataku Kaczyńskiego w siatkę. Natomiast po ataku Bartmana jastrzębianie prowadzą na pierwszej przerwie technicznej 16:10. Kolejne dwie akcje rozstrzygają się na korzyść częstochowian, którzy psują serwis. To pozwala jastrzębianom na utrzymanie przewagi (18:13). Kilka kolejnych  akcji przynosi punkty gościom. Po nieudanej obronie Patryka Czarnowskiego przewaga gospodarzy topnieje, a czas wykorzystuje Roberto Piazza (19:17). Po tym wznowieniu Gierczyński nabija piłkę na blok, a Bartman kończy z przechodzącej (21:17). Udany atak Bartmana, jak również atak z przechodzącej Czarnowskiego powiększają zdobycz punktową jastrzębian. Goście jednak podejmują walkę w tej partii a udanym atakiem popisuje się Kaczyński. Zepsuty serwis akademików daje natomiast gospodarzom pierwszą piłkę setową, która kończy drugą partię wynikiem 25:18.

Pierwszej akcje trzeciej odsłony przynoszą punkty gospodarzom. Dobry atak Bartmana oraz blok na akademikach powodują, iż na tablicy widnieje wynik 3:0. Dopiero po przepchnięciu piłki przez blok częstochowianie zdobywają pierwsze „oczko” (3:1).  Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Atak Mateusza Malinowskiego oraz Alena Pajenka powiększają przewagę gospodarzy (6:3). Po kolejnej, zakończonej przez jastrzębian, akcji o czas prosi Marek Kardos (7:3). Kolejny atak Malinowskiego daje jastrzębianom pierwszą przerwę techniczną w tym secie (8:3). Akcje rozegrane po wznowieniu przynoszą punkty obydwu zespołom. Punktowy atak Pajenka, a także dwóch piłkach zakończonych przez Malinowskiego prowadzenie gospodarzy wynosi osiem punktów (12:4). Kolejny fragment seta jest walką punkt za punkt. Nieporozumienie w szeregach Jastrzębskiego Węgla pozwala częstochowianom na zmniejszenie strat. Zostają one również zniwelowane po asie serwisowym De Amo (13:8). Także kolejne akcje przynoszą punkty gospodarzom. Natomiast po dobrym ataku Gierczyńskiego jastrzębianie prowadzą na drugiej przerwie technicznej 16:9. Kolejne akcje również rozstrzygają się na korzyść Jastrzębskiego Węgla. Przy stanie 18:9 o czas prosi trener gości. Po wznowieniu gry Bartman dopisuje na swoje konto kolejny atak (19:10). W chwilę później Gierczyński psuje serwis. Tym samym odpowiada jednak Przybyła (20:10). Po wykonaniu bloku przez gospodarzy ich prowadzenie rośnie do 11 punktów (21:10). W kolejnej akcji goście punktują w ataku, natomiast Michał Kaczyński psuje zagrywkę (22:11). Autowa piłka po bloku częstochowian oraz punktowy serwis Malinowskiego dają zespołowi piłkę setową (24:11). Akcja blok-aut w wykonaniu Malinowskiego kończy tego seta wynikiem 25:11.

Wynik czwartej odsłony otwierają goście. Dopiero atak ze środka w wykonaniu Czarnowskiego daje pierwszy punkt gospodarzom (1:2). Na początku tego seta goście utrzymują prowadzenie, ale po ataku Pajenka udaje się zniwelować straty (3:4). Atak Michała Masnego oraz zepsuty serwis Kaczyńskiego niwelują straty gospodarzy. Do remisu dochodzi po błędnym ataku akademików (7:7). Natomiast po przepchnięciu piłki przez blok goście schodzą na pierwszą przerwę techniczną z prowadzeniem 8:7. Po wznowieniu gry stan seta zostaje wyrównany, natomiast dzięki udanemu blokowi jastrzębianie obejmują prowadzenie (9:8). Kolejny fragment seta jest walką punkt za punkt. Dopiero po błędzie częstochowian gospodarzom udaje się wyjść na prowadzenie (13:11). O czas prosi zatem trener Kardos. Po tym wznowieniu Kaczyński po raz kolejny psuje atak. Dwie kolejne akcje rozstrzygają się natomiast na korzyść przyjezdnych, którzy już w chwilę później doprowadzają do remisu (14:14). W chwilę później Bartman myli się w ataku, dzięki czemu częstochowianie obejmują prowadzenie (14:15). Punktowy atak Gierczyńskiego daj Jastrzębskiemu Węglowi drugą przerwę techniczną przy prowadzeniu 16:15. Po tym wznowieniu goście po raz kolejny doprowadzają do remisu. kolejny fragment seta jest walką punkt za punkt. Przy stanie 19:19 goście popisują się udanym blokiem, obejmując prowadzenie. O czas prosi więc Roberto Piazza (19:20). Po tej przerwie goście dopisują na swoje konto kolejne „oczko” (19:21). Punktowy atak Mateusza Malinowskiego pozwala zniwelować straty, jednak zepsuty serwis tego zawodnika powoduje, iż szkoleniowiec gospodarzy  wykorzystuje drugą przerwę (20:22). Po kolejnym ataku Malinowskiego na boisku melduje się Michał Łasko, a jastrzębianie doprowadzają do remisu (22:22) Czas wykorzystuje więc Marek Kardos. Po tym wznowieniu goście zdobywają punkt ze środka, a kapitan gospodarzy opuszcza boisko (22:23). Dzięki zepsutej zagrywce częstochowian na tablicy wyników ponownie pojawia się remis (23:23). Po nieudanej obronie jastrzębian goście mają piłkę setową (23:24). Dzięki atakowi Gierczyńskiego gospodarze doprowadzają do remisu. „Pajp” Bartmana doprowadza do kolejnego remisu, jednak w chwilę później prowadzenie obejmują goście (25:26). Stan seta zostaje wyrównany po ataku Bartmana, natomiast set kończy się po błędzie tego zawodnika (26:28).

Ostatnią partię rozpoczyna autowy atak gości. Dobry atak Malinowskiego pozwala na powiększenie prowadzenia, jednak już w chwilę później punkt zdobywają częstochowianie (2:1). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Blok na zespole gości pozwala Jastrzębskiemu Węglowi powiększyć prowadzenie (5:2). O czas prosi więc szkoleniowiec AZS-u. po tym wznowieniu punkt zdobywa Mariusz Marcyniak.  (5:3). Kolejne akcje natomiast kończą się punktami obydwu zespołów. Przy zmianie stron jastrzębianie prowadzą 8:7. Po krótkiej przerwie jastrzębianie prezentują udany blok, dzięki czemu wychodzą na prowadzenie. Atak Patryka Czarnowskiego powoduje natomiast, że jastrzębianie osiągają dwupunktową przewagę (10:8).  Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. jednakże prowadzenie Jastrzębskiego Węgla nadal się utrzymuje. Po zablokowaniu Pajenka na tablicy wyników widnieje remis (12:12). O czas prosi więc Roberto Piazza. Po tym wznowieniu punkt z ataku na lewym skrzydle zdobywa Mateusz Malinowski (13:12). W chwilę później Janeczek psuje atak, co daje jastrzębianom piłkę meczową (14:12). Mateusz Malinowski psuje jednak serwis, co przedłuża spotkanie. Atak Bartmana po bloku kończy to spotkanie.

Jastrzębski Węgiel – AZS Częstochowa 3:2 (23:25; 25:18; 25:11; 26:28; 15:13)

MVP: Michał Masny

Jastrzębski Węgiel: Gierczyński, Pajenk, Malinowski, Masny, Czarnowski, Bartman, Wojtaszek (libero) oraz Łasko, Popiwczak, Kosok

AZS Częstochowa: Udrys, De Amo, Szymura, Kaczyński, Janeczek, Przybyła, Stańczak (libero) oraz Napiórkowski, Buczek, Khilko, Marcyniak

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz