Kamil Kwasowski: trzeba szybko wyciągać wnioski

K. KwasowskiW spotkaniu czwartej kolejki BBTS Bielsko – Biała pokonał na własnym boisku zespół Politechniki Warszawskiej, dopisując tym samym do ligowej tabeli dwa punkty. Dziś bielszczanie zagrają na trudnym terenie rywala, jakim jest zespół Czarnych Radom. O zapatrywaniach na to spotkanie, a także atutach drużyny opowiada przyjmujący BBTSu Bielsko-Biała – Kamil Kwasowski.

Marzena Janik: Spędza Pan w Bielsku swój kolejny sezon. Jak z perspektywy czasu ocenia Pan wybór obecnego klubu?

Kamil Kwasowski: Bielsko to moje rodzinne miasto. Jestem w domu i czuję się tu świetnie. Z perspektywy czasu był to trafny wybór. Tym bardziej, że z BBTSem awansowałem do Plus Ligi.

Przed sezonem stanowisko trenera objął Piotr Gruszka. Jak układa się współpraca z tym szkoleniowcem? Co swoją osobą wnosi do zespołu selekcjoner?

Współpraca ze szkoleniowcem układa się świetnie. Trener Gruszka to profesjonalista. Jest świetnie przygotowany do sezonu, a także nowej roli.

Skład drużyny został w tym roku bardzo przebudowany. Co może Pan powiedzieć o współpracy z zawodnikami, którzy dołączyli do drużyny?

Wszystko idzie w dobrym kierunku i z meczu na mecz gramy coraz lepiej. Jesteśmy bardziej pewni swoich umiejętności, a co za tym idzie, zaczynamy ufać sobie na boisku w 100%. Myślę, że jest to bardzo ważny element, który napędza naszą drużynę. Natomiast wracając do pytania, myślę, że współpraca jest bardzo dobra!

Pierwsze spotkania zakończyły się porażkami dla zespołu z Bielska. Co było bezpośrednim powodem przegranych spotkań?

Ciężko jest powiedzieć, co było bezpośrednią przyczyną porażek. Mecze są co trzy dni, więc trzeba szybko wyciągać wnioski i iść dalej. Nie ma się co rozczulać.

Dopiero przed własną publicznością udało się odnieść zwycięstwo. Co, Pana zdaniem, było największym atutem w spotkaniu przeciwko Politechnice?

W meczu z Politechniką pokazaliśmy charakter. Graliśmy również dobrze na zagrywce w ważnych momentach. Myślę, że był to kluczowy element, który zdecydował o naszym zwycięstwie. 

Jakie nastroje panowały w zespole przed tym meczem?

Byliśmy bardzo głodny wygranej. W Olsztynie nie wiele brakowało do zwycięstwa, więc byliśmy jeszcze bardziej zmotywowani na mecz przeciwko Politechnice.

Po tym spotkaniu otrzymał Pan statuetkę dla najlepszego zawodnika meczu. Jaka była Pana reakcja na to wyróżnienie?

Byłem lekko zaskoczony. Dla mnie te statuetki nie mają jakiegoś większego znaczenia. Najważniejsze jest, żeby drużyna odnosiła zwycięstwa.

Już dziś czeka Was kolejny mecz. Jak zespół zapatruje się na spotkanie z rywalem, jakim jest drużyna z Radomia?

Jedziemy do Radomia po punkty i będziemy walczyć do samego końca. Musimy zostawić trochę zdrowia na parkiecie, żeby zdobyć punkty na tym trudnym terenie.

Czy jest w Waszej grze element, który może zaskoczyć przeciwnika?

Jeśli od początku będziemy agresywni w polu serwisowym to będzie nam się swobodniej grało.

Na zakończenie: co stanowi dla Pana największą motywację do pracy podczas treningów?

Mam wyznaczone cele na ten sezon, więc ogromną motywacją jest dla mnie, żeby je wszystkie zrealizować!

* Z Kamilem Kwasowskim rozmawiała Marzena Janik

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz