MKS Będzin nadal bez punktów

Jastrzębski Węgiel - zespółW spotkaniu 5 kolejki Jastrzębski Węgiel przed własną publicznością zmierzył się z MKSem Banimexem Będzin. Beniaminek urwał gospodarzom tylko jednego seta, a co za tym idzie nie zdobył punktów na terenie rywala. Statuetka MVP już praz drugi w tym sezonie trafiła w ręce Michała Masnego.

 Spotkanie rozpoczyna się od punktowej zagrywki Macieja Pawlińskiego. Jednak w chwilę później Zbigniew Bartman atakuje po skosie, a po ataku Michała Łasko jastrzębianie wychodzą na pierwsze prowadzenie (2:1). Autowy atak zespołu z Będzina, jak również as serwisowy Łasko pozwalają jastrzębianom na powiększenie prowadzenia. O czas prosi zatem trener Damian Dacewicz (5:1). Po wznowieniu gry kapitan zespołu gospodarzy psuje serwis, a nieporozumienie w szeregach tej drużyny pozwala przyjezdnym na zniwelowanie strat (5:3). Kolejna akcja przynosi punkt zespołowi z Będzina, jednakże sędziowie decydują o powtórzeniu akcji. Po kolejnym ataku Łasko oraz pomyłce przyjezdnych gospodarze powiększają swoje prowadzenie do czterech „oczek”. Blok na Miłoszu Hebdzie doprowadza natomiast do pierwszej przerwy technicznej (8:3). Po tym wznowieniu punkt zdobywają goście, tym samym odpowiada jednak Zbigniew Bartman (9:4). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu drużynom. Podwójny blok gospodarzy, jak również kończąca piłka Bartmana powodują, iż siatkarze Jastrzębskiego Węgla mają już sześć „oczek” przewagi. Dwie kolejne akcje kończą się punktami Będzina, który po autowym ataku Hebdy traci do gospodarzy pięć punktów (14:9). Kolejny już atak Bartmana i autowa zagrywka Tomasza Tomczyka doprowadzają do drugiej przerwy technicznej, na której Jastrzębski Węgiel prowadzi 16:11. Po wznowieniu gry dobrym atakiem popisuje się Hebda, natomiast w chwilę później psuje on zagrywkę (17:12). Atak ze środka w wykonaniu Patryka Czarnowskiego daje gospodarzom 18 punkt, natomiast w chwilę później także goście odpowiadają atakiem ze skrzydła (18:14).  W kolejnej akcji następuje dłuższa wymiana, którą kończy kolejny atak Czarnowskiego, a dzięki Bartmanowi gospodarze prowadzą 20:14. Drugi czas wykorzystuje zatem szkoleniowiec gości. Kolejne akcje przynoszą punkty zarówno jastrzębianom, jak i zespołowi gości. Po nieudanym ataku Alena Pajenka gościom udaje się zniwelować straty, o czas prosi zatem Roberto Piazza (20:18). Kolejne dwie akcje przynoszą punkty gospodarzom, którzy dzięki atakowi Bartmana oraz punktowej zagrywce Michała Łasko mają piłkę setową, którą udaje się od razu wykorzystać. Punktowy atak Michała Łasko kończy pierwszą partię wynikiem 25:18.

Wynik drugiej odsłony otwiera punktowy atak Krzysztofa Gierczyńskiego, natomiast w chwilę później Michał Masny popisuje się asem serwisowym. Druga, autowa zagrywka tego zawodnika daje punkt gościom (2:1). Kolejny fragment seta jest walką punkt za punkt. dopiero po punktowej zagrywce Bartmana jastrzębianom udaje się odskoczyć. Jednak już w kolejnej akcji jastrzębski przyjmujący myli się, co daje punkt gościom. Jednakże po zagrywce Alena Pajenka jastrzębianie prowadzą na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Po wznowieniu gry zostaje zablokowany Krzysztof Gierczyński. Jednak w chwilę później goście nie są w stanie obronić kolejnego dobrego ataku Michała Łasko, co powoduje, że gospodarze utrzymują prowadzenie. Powiększa się ono po zablokowaniu Tomasza Tomczyka (10:7). Błąd tego zawodnika pozwala gospodarzom na powiększenie dystansu punktowego, co powoduje, że szkoleniowiec gości prosi o czas (11:7). Po tej przerwie goście blokują Zbigniewa Bartmana. Jednakże Pawliński psuje serwis, co powoduje utrzymanie różnicy punktowej, która powiększa się po ataku Tomczyka w antenkę oraz autowym ataku zespołu z Będzina (15:8). W chwilę później goście nie kończą ataku, co daje drugą przerwę techniczną (16:8). Kolejne akcje przynoszą natomiast punkty obydwu zespołom. Punktowy atak Michała Łasko, a także kiwka Bartmana dają jastrzębianom najwyższe – 9 punktowe prowadzenie (19:10). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. przy stanie 20:12 Roberto Piazza stosuje podwójną zmianę. W miejsce Michała Łasko oraz Michała Masnego pojawiają się Dmytro Filippov i Mateusz Malinowski. Zbigniew Bartman popisuje się natomiast asem serwisowym, a o czas prosi szkoleniowiec gości (22:12). Po tej przerwie Bartman dopisuje na swoje konto kolejnego asa, co wywołuje aprobatę wśród publiczności (23:12). Jeszcze jedna zagrywka tego zawodnika daje jastrzębianom pierwszą piłkę setową w tej odsłonie. Podobnie jak w pierwszej partii zostaje ona od razu wykorzystana. Alen Pajenk atakuje ze środka, kończąc tym samym seta wynikiem 25:12.

Trzeci set rozpoczyna się od udanego ataku Zbigniewa Bartmana. Goście jednak odpowiadają piłką ze środka, doprowadzając tym samym do remisu (1:1). Atak Michała Łasko oraz kiwka Masnego pozwalają gospodarzom na powiększenie prowadzenia. Jednakże goście także odpowiadają dobrą piłką. Po nieudanej obronie Damiana Wojtaszka stan seta zostaje ponownie wyrównany. Gospodarze wychodzą na prowadzenie dzięki kolejnemu atakowi Michała Łasko (4:3). Kolejne dwie akcje kończą się punktami gości, którzy wychodzą na prowadzenie po bloku na Gierczyńskim (4:5). Jastrzębianie szybko jednak doprowadzają do remisu. Także kolejny fragment seta jest walką punkt za punkt. Po ataku Gierczyńskiego, a także ataku z piłki przechodzącej w wykonaniu Bartmana jastrzębianie prowadzą na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Po zakończeniu przerwy udanym atakiem popisuje się Sarnecki. Jastrzębianie popełniają błąd w ataku, ale po weryfikacji na życzenie Roberto Piazzy decyzja sędziów nie zostaje zmieniona. Również kolejna akcja rozstrzyga się na korzyść zespołu z Będzina. Jastrzębianie zdobywają punkt po ataku Bartmana ze skrzydła, ale niewielkie prowadzenie gości się utrzymuje (9:11). Zostaje ono zniwelowane po piłce zakończonej przez Bartmana. Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. „Pajp” w wykonaniu Bartmana, daje punkt jastrzębianom, ale dobrym atakiem odpowiadają również goście. Dzięki temu, że Hebda przedziera się przez blok goście doprowadzają do drugiej przerwy technicznej, na której mają trzy punkty przewagi (13:16). Po wznowieniu gry udanym atakiem popisuje się Patryk Czarnowski. Jednakże na boisku nadal trwa walka punkt za punkt. Dwie dobre akcje gospodarzy pozwalają im na zniwelowanie strat do jednego „oczka” (17:18). O czas prosi więc trener Dacewicz. Po tym wznowieniu goście omijają blok Bartmana, utrzymując tym samym swoje prowadzenie (17:19). O przerwę tym razem prosi Roberto Piazza. Po powrocie na boisko Sarnecki psuje serwis, a Bartman zostaje zmieniony przez Popiwczaka. Również kolejna akcja kończy się punktem gości. Dopiero po ataku ze środka Masnego ponownie udaje się zmniejszyć straty. Również kolejna akcja kończy się punktem gości. Jednakże decyzja nie zostaje zmieniona. Drugi czas wykorzystuje trener Piazza. Po wznowieniu Grzegorz Kosok punktuje ze środka, natomiast goście atakują w antenkę (22:23). W kolejnej akcji goście również kończą atak, co daje im piłkę setową. Zostaje ona obroniona dzięki atakowi Michała Łasko. Nieudana obrona Bartmana przedłuża szanse przyjezdnych w tym spotkaniu, natomiast set kończy się wynikiem 25:23 dla zespołu z Będzina.

Wynik czwartej odsłony otwiera atak z lewego skrzydła w wykonaniu Krzysztofa Gierczyńskiego, jednak goście rewanżują się tym samym (1:1). Dobra kiwka przyjezdnych pozwala im wyjść na prowadzenie, które zostaje zwiększone po autowym ataku Michała Łasko (1:3). Serwis w siatkę Michała Żuka pozwala na częściowe zmniejszenie strat. Jednakże po kiwce Hebdy goście nadal prowadzą dwoma punktami (2:4). Blok na Adrianie Hunku i atak po bloku Zbigniewa Bartmana doprowadzają do remisu (4:4). Punktowy atak Łasko po raz kolejny wyrównuje stan seta. Natomiast po ataku Bartmana Jastrzębski Węgiel wychodzi na prowadzenie (6:5). Powiększa się ono po punktowej zagrywce Michała Łasko. W chwilę później jastrzębski atakujący psuje serwis, ale tym samym odpowiadają goście, doprowadzając do pierwszej przerwy technicznej (8:6). Kolejne akcje rozstrzygają się na korzyść obydwu zespołów. Atak ze środka Alena Pajenka oraz piłka zakończona na skrzydle przez Bartmana dają Jastrzębskiemu Węglowi czteropunktowe prowadzenie, które powiększa się po ataku na blok Michała Łasko (12:7). Po przerwie na żądanie trenera Dacewicza punkt zdobywają goście, ale atak Patryka Czarnowskiego nie pozwala na zmniejszenie dystansu punktowego między obydwoma zespołami (13:8). Kolejne dwie akcje przynoszą punkty zespołowi z Będzina, a błąd gospodarzy pozwala na zmniejszenie strat przyjezdnych (14:11). Kolejny fragment seta jest walką punkt za punkt. Autowy serwis Mikołaja Sarneckiego daje drugą przerwę techniczną, na której gospodarze prowadzą 16:12. Po wznowieniu gry Hebda atakuje w antenkę, a Łasko punktuje zagrywką (18:12). O czas prosi więc trener gości. Po tym wznowieniu punkty zdobywają obydwie drużyny. Jednakże to gospodarze mają sześć „oczek” przewagi nad przeciwnikiem (20:14). Prowadzenie to zostaje w małym stopniu zniwelowane po zagrywce Pajenka. W chwilę później atakiem popisuje się Gierczyński (21:15). Punktowy atak Patryka Czarnowskiego oraz autowy serwis Gacy dają jastrzębianom 23 punkt (23:17). Atak Alena Pajenka daje natomiast piłkę meczową, która zostaje obroniona (24:18). Spotkanie kończy atak Bartmana, a na tablicy wyników widnieje wynik 25:18.

Jastrzębski Węgiel – MKS BANIMEX Będzin  (25:18; 25:12; 23:25; 25:18)

MVP: Michał Masny

Jastrzębski Węgiel: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Czarnowski, Bartman, Wojtaszek (libero) oraz Popiwczak, Malinowski, Kosok, Filippov

MKS Banimex Będzin: Kowalski, Hebda, Pawliński, Gaca, Hunek, Tomczyk, Milczarek (libero) oraz Sarnecki, Oczko, Żuk

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz