Mecz z hiszpańskim CAI Taruel stanowił dla Jastrzębskiego Węgla udaną inaugurację rozgrywek na arenie międzynarodowej. Wygrana w trzech setach dała natomiast polskiej drużynie komplet punktów. Po spotkaniu kapitanowie oraz trenerzy obydwu zespołów skomentowali pierwszą potyczkę w tych rozgrywkach.
Victor Viciana Mera ( kapitan CAI Taruel): Żałujemy, że to spotkanie skończyło się dla nas takim wynikiem. O wygranej gości zdecydowały nasze błędy własne w najważniejszych momentach. Kiedy gra się z takim zespołem jak Jastrzębski Węgiel punkt za punkt nie można pozwolić sobie na proste błędy. A dzisiaj niestety takowe często się u nas pojawiały.
Michał Łasko (kapitan Jastrzębskiego Węgla): Cieszymy się z wygranej w trzech setach. Nie spodziewaliśmy się, że mecz zakończy się tak szybko. W dodatku graliśmy na wyjeździe. W pierwszych dwóch partiach nasza drużyna pokazała dobrą siatkówkę. Wynik 3:0 może sugerować, że spotkanie było dla nas łatwe, niestety taka opinia jest mylna. Wykonaliśmy świetny pierwszy krok w tych rozgrywkach, ale czeka nas jeszcze długa droga.
Carlos Carreno Cejudo (trener CAI Taruel): Jastrzębski Węgiel to świetna drużyna. My robiliśmy w tym spotkaniu wszystko, co mogliśmy, ale jak widać, nie osiągnęliśmy właściwego rezultatu. Kiedy rywal wypracował sobie kilka punktów przewagi, ciężko było nam go dogonić. Jak już mówiłem, nasz przeciwnik jest klasowym rywalem. Co tydzień Jastrzębski Węgiel mierzy się w lidze z najsilniejszymi zespołami. My natomiast na wysokim poziomie gramy tylko w Lidze Mistrzów. Podjęliśmy dzisiaj walkę, ale rywal okazał się dla nas zbyt mocny.
Roberto Piazza (trener Jastrzębskiego Węgla): Pokonaliśmy dzisiaj dobrą drużynę, co wcale nie było łatwe. Nie zagraliśmy jakoś rewelacyjnie, ale na pewno pokazaliśmy lepszą siatkówkę, niż podczas ostatniego meczu ligowego w Olsztynie. Teraz warto skupić się na meczu z Bułgarami przed własną publicznością i na wyjazdowym spotkaniu do Rosji. Mamy spore szanse na wyjście z grupy, ale dzisiejszy mecz traktujemy jak jedną wygraną partię w całym pojedynku.
Autor: Marzena Janik
Źródło: informacja własna/ jastrzebskiwegiel.pl