W spotkaniu 9. kolejki Plus Ligi Jastrzębski Węgiel przed własną publicznością pokonał Cerrad Czarnych Radom. Podopieczni Roberto Piazzy potrzebowali czterech setów, aby dopisać do swojego konta kolejne punkty. Najbardziej wartościowym zawodnikiem został natomiast wybrany Michał Łasko.
Spotkanie rozpoczyna się od błędu gospodarzy (0:1). W chwilę później Alen Pajenk posyła piłkę w aut, dzięki czemu goście powiększają prowadzenie (0:2). Kolejną akcję również kończy słoweński środkowy, tym razem trafiając w boisko. Jednakże prowadzenie gości zostaje utrzymane po ataku Jakuba Grzenchnika (1:3). Dwa ataki jastrzębskiego zawodnika pozwalają na wyrównanie stanu seta (3:3). Kolejna akcja jest natomiast długą wymianą, podczas której Jakub Popiwczak popisuje się obroną, a goście atakują w aut. Również druga piłka po stronie Czarnych zostaje zakończona błędem, natomiast po „pajpie” Zbigniewa Bartmana Jastrzębski Węgiel ma już trzy punkty przewagi (6:3). O czas prosi więc Robert Prygiel. Po wznowieniu blokiem punktuje Krzysztof Gierczyński, natomiast Zbigniew Bartman dokłada asa serwisowego, co daje gospodarzom pierwszą przerwę techniczną (8:3). Po powrocie na boisko przyjezdni punktują w ataku, jednakże atak Pajenka na opadający blok pozwala gospodarzom na utrzymanie prowadzenia, które powiększa się po autowym ataku Dirka Westphala (10:4). Atak Michała Łasko daje 11 punkt gospodarzom, ale również przyjezdni odpowiadają punktowym atakiem (11:5). As serwisowy Masnego daje jastrzębianom już osiem „oczek” przewagi, a o drugą przerwę prosi szkoleniowiec Cerradu (13:5). Po wznowieniu gry piłkę kończy Wojciech Żaliński, natomiast zagrywka Daniela Plińskiego ląduje poza boiskiem (14:6). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Ostatecznie jednak jastrzębianie prowadzą na drugiej przerwie technicznej 16:8. Następny fragment gry jest walką punkt za punkt, stanowi on także popis zepsutych zagrywek po obydwu stronach. Atak w wykonaniu Krzysztofa Gierczyńskiego i błąd gości pozwalają gospodarzom na powiększenie prowadzenia. Jednakże po weryfikacji decyzja sędziów zostaje zmieniona, a stan seta nie ulega powiększeniu (18:10). Kilka następnych piłek przynosi punkty gościom, którzy częściowo zmniejszają straty. Po asie serwisowym Mikko Oivanena Czarni mają już tylko pięć punktów straty, ale udany atak Carnowskiego „pajp” Gierczyńskiego pozwalają jastrzębianom na powrót do siedmiopunktowej przewagi (22:15). Po ataku Michała Łasko gospodarze mają pierwszą piłkę setową, która zostaje obroniona. O challange prosi Roberto Piazza, ale decyzja sędziów nie zostaje zmieniona (24:18). Również atak Zbigniewa Bartmana daje gościom szanse na przedłużenie gry w pierwszym secie, jednakże zepsuty serwis Bartłomieja Bołądzia kończy tą partię wynikiem 25:19.
Wynik drugiej partii otwiera atak ze skrzydła w wykonaniu Zbigniewa Bartmana. Goście jednak bardzo szybko doprowadzają do remisu, a także wychodzą na prowadzenie. powiększa się ono po błędzie Bartmana. Tym samym odpowiadają jednak radomianie, dzięki czemu zespół Roberto Piazzy może zniwelować straty (2:3). Również kolejna akcja przynosi punkt radomianom, a na boisku wywiązała się walka punkt za punkt. Dopiero punktowy blok gospodarzy oraz atak z przechodzącej Michała Łasko pozwala jastrzębianom na wyrównanie stanu seta (7:7). Po błędzie gości w ataku Jastrzębski Węgiel prowadzi na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Po ataku Gierczyńskiego i nieudanej obronie radomian gospodarze powiększają prowadzenie, a pierwszy czas w te partii wykorzystuje szkoleniowiec Czarnych – Robert Prygiel (10:7). Dwie kolejne akcje rozstrzygają się natomiast na korzyść gości, jednak podwójny blok gospodarzy pozwala im na utrzymanie dystansu punktowego, który powiększa się po autowym ataku gości (12:9). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Ataki Michała Łasko i Alena Pajenka dają zespołowi kolejne punkty. Po drugim z rzędu ataku Słoweńca Jastrzębski Węgiel prowadzi na drugiej przerwie technicznej 16:11. Po wznowieniu gry punkty zdobywają obydwie drużyny. Jednakże błąd gości powiększa prowadzenie Jastrzębskiego Węgla do sześciu „oczek” (18:12). Dwie kolejne akcje przynoszą punkty gościom, których straty zostają zniwelowane po ataku Michała Łasko w siatkę (19:15). O czas prosi więc Roberto Piazza. Po wznowieniu gry zagrywkę psują goście, a Michał Masny zostaje zmieniony przez Dmytro Filippova (21:16). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Przy stanie 21:1 drugą przerwę wykorzystuje szkoleniowiec gospodarzy. Po tej przerwie piłkę na blok nabija Krzysztof Gierczyński, a w chwilę później Jakub Wachnik zostaje zatrzymany pojedynczym blokiem (23:18). Dwie kolejne piłki przynoszą punkty gościom, którzy po błędzie Patryka Czarnowskiego udaje się zniwelować straty (23:21). Autowa zagrywka Żalińskiego daje gospodarzom pierwszą piłkę setową. Podobnie jak w pierwszej partii zostaje ona obroniona przez radomian, a set kończy się udanym atakiem Michała Łasko.
Wynik trzeciej odsłony otwiera udany atak Bartmana. Prowadzenie gospodarzy powiększa się po ataku w siatkę Grzechnika. W chwilę później goście popisują się udanym atakiem, zdobywając pierwszy punkt (2:1). Bardzo szybko udaje im się też doprowadzić do remisu. Błąd radomian w polu serwisowym taka sama odpowiedź jastrzębian doprowadzają do kolejnego wyrównania wyniku, natomiast po ataku na blok prowadzenie obejmują goście (4:5). W kolejnych akcjach na boisku wywiązuje się walka punkt za punkt. Dopiero po autowej zagrywce zespołu z Radomia gospodarze obejmują prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:7). Po przerwie goście popisują się udanym atakiem, a po mocnej zagrywce obejmują prowadzenie (8:9). Po ataku Jacka Ratajczaka radomianom udaje się powiększyć prowadzenie, które zostaje niemal natychmiast zniwelowane po ataku Zbigniewa Bartmana (9:10). Również kolejne akcje przynoszą punkty gościom, którzy mają już trzy punkty przewagi. O czas prosi więc Roberto Piazza (9:12). Po tym wznowieniu sędziowie orzekają błąd Bartmana, ale po weryfikacji decyzja zostaje zmieniona i Alen Pajenk kończy piłkę ze środka (11:12). Dzięki atakowi Gierczyńskiego do skosu gospodarze doprowadzają do remisu, a szkoleniowiec Czarnych prosi o czas (12:12). Po przerwie goście nie radzą sobie z przyjęciem zagrywki, natomiast jastrzębianie obejmują prowadzenie (13:12). Powiększa się ono po punktowym bloku na Żalińskim, a także ataku Pajenka (15:13). Kolejne akcje rozstrzygają się na korzyść obydwu zespołów, ale ostatecznie Jastrzębski Węgiel prowadzi na drugiej przerwie technicznej 16:14. Po przerwie na boisku wywiązuje się długa akcja, którą tym razem wygrywają radomianie, którzy już w chwilę później doprowadzają do remisu (16:16). Po ataku Oivanena podopieczni Roberta Prygla obejmują natomiast prowadzenie (16:17). Szybko zostaje ono zniwelowane po udanym ataku Krzysztofa Gierczyńskiego. Na boisku wywiązuje się kolejna walka punkt za punkt. Po bloku na Zbigniewie Bartmanie goście prowadzą już dwoma „oczkami” (18:20). Gospodarzom udaje się zmniejszyć straty po udanym ataku Michała Łasko (19:20). Dopiero po autowej zagrywce gości i ataku Michała Łasko gospodarze wyrównują stan seta (22:22). O czas prosi więc szkoleniowiec gości. Po tej przerwie Zbigniew Bartman psuje serwis, a decyzja sędziów nie zostaje zmieniona (22:23). Czas wykorzystuje więc szkoleniowiec gospodarzy. Po wznowieniu gry Krzysztof Gierczyński, dzięki czemu gospodarze po raz kolejny doprowadzają do remisu. Kolejna akcja kończy się punktem gości, którzy mają piłkę setową. Zostaje ona obroniona, gdyż Michał Łasko przedziera się przez radomski blok (24:24). Po zablokowaniu Oivanena jastrzębianie mają swoją pierwszą piłkę meczową, jednakże Michał Masny psuje serwis, co przedłuża trzecią partię (25:25). As serwisowy Kampy daje radomianom drugą piłkę setową (25:26). Stan seta zostaje ponownie wyrównany po ataku Gierczyńskiego, jednak kolejna piłka przynosi punkt gościom (26:27). Dwie kolejne akcje kończą się punktami gości, którzy przedłużają mecz.
Czwarty set rozpoczyna się od błędu piłki niesionej po stronie gości. Blok na Oivanenie pozwala natomiast gospodarzom powiększyć prowadzenie, które rośnie po autowym ataku gości (3:0). Zepsuta zagrywka Patryka Czarnowskiego pozwala natomiast otworzyć wynik gościom, którzy także umieszczają piłkę poza boiskiem (4:1). Atak radomian po bloku daje im drugi punkt, ale psują kolejną zagrywkę, dzięki czemu gospodarze prowadzą trzema „oczkami” (5:2). Dwie następne piłki przynoszą punkty radomianom, którzy po błędzie gospodarzy doprowadzają do remisu (5:5). Autowa zagrywka Oivnena oraz zakończeniu piłki przechodzącej przez Patryka Czarnowskiego jastrzębianie wychodzą na dwupunktowe prowadzenie, które zostaje zniwelowane po ataku Jacka Ratajczaka (7:6). As serwisowy Żalińskiego wyrównuje stan seta, jednak po serwisie w siatkę jastrzębianie prowadzą na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Po wznowieniu gry jastrzębianie stawiają szczelny blok, któremu nie daje rady fiński zawodnik. W chwilę później gospodarze blokują Oivanena ponownie, co daje im trzypunktowe prowadzenie (10:7). Atak w aut Jakuba Wachnika oraz blok na tym zawodniku pozwalają Jastrzębskiemu Węglowi na powiększenie swojej przewagi (12:7). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Autowy serwis Kampy daje Jastrzębskiemu Węglowi 14 punkt, jednak po weryfikacji sędziowie zmieniają decyzję (13:10). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Jastrzębianie utrzymują swoją przewagę, którą goście starają się zmniejszyć. Dopiero po ataku Michała Łasko gospodarze mogą zejść na drugą przerwę techniczną z niewielkim prowadzeniem (16:14). Po wznowieniu gry Zbigniew Bartman psuje serwis, tym samym odpowiadają jednak goście (17:15). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Zarówno jastrzębianie, jak i goście popisują się udanymi atakami i psują zagrywki. Autowy serwis Ratajczaka i błędzie Westphala gospodarze wracają do trzypunktowej przewagi (20:17). O czas prosi więc Robert Prygiel. po przerwie Gierczyński psuje serwis, ale myli się także Lukas Kama (21:18). Atak Michała Łasko przybliża gospodarzy do wygranej (22:19). Kończący atak Alena Pajenka daje natomiast zespołowi 23 punkt. Goście również kończą atak, ale w końcówce utrzymuje się prowadzenie jastrzębian (23:20). Kiwka Pajenka doprowadza do pierwszej piłki meczowej, która zostaje wykorzystana dzięki punktowej zagrywce Bartmana.
Jastrzębski Węgiel – Cerrad Czarni Radom (25:19; 25:22; 26:28; 25:20)
MVP: Michał Łasko
Jastrzębski Węgiel: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Czarnowski, Bartman, Popiwczak (libero) oraz Filippov, Malinowski, Kańczok
Cerrad Czarni Radom: Bołądź, Pliński, Grzechnik, Żaliński, Westphal, Kampa, Kowalski (libero) oraz Kędzierski, Oivanen, Wachnik, Ratajczak
Autor: Marzena Janik
Źródło: informacja własna