Drugie zwycięstwo Jastrzębskiego Węgla w Lidze Mistrzów

Jastrzębski Węgiel - zespółW drugiej kolejce spotkań Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel przed własną publicznością pokonał Marek Union – Ivkoni Dupnitsa. Podopieczni Roberto Piazzy objęli tym samym prowadzenie w grupie.

Spotkanie przeciwko Mistrzowi Bułgarii rozpoczyna się od udanej akcji jastrzębian.  Jednakże w chwilę później goście rewanżują się atakiem ze skrzydła (1:1). Na boisku bardzo szybko wywiązuje się walka punkt za punkt, a po udanym bloku na Mateuszu Malinowskim goście obejmują prowadzenie (2:3). Powiększa się ono po kolejnym ataku gospodarzy (2:4). Bardzo szybko przebieg meczu wraca do walki punkt za punkt. Dopiero po atakach Malinowskiego oraz Krzysztofa Gierczyńskiego jastrzębianie odskakują na dwa punkty. Ich prowadzenie szybko zostaje jednak zniwelowane (7:6). Natomiast po udanym przepchnięciu piłki przez Czarnowskiego gospodarze schodzą na pierwszą przerwę techniczną (8:6). Po wznowieniu gry na zagrywce myli się Michał Masny, a w chwilę później goście nie bronią ataku Malinowskiego (9:7). Kolejne akcje przynoszą natomiast punkty obydwu zespołom. Po autowej zagrywce przyjezdnych i asie Czarnowskiego gospodarze mają już trzy „oczka” przewagi (11:8), która rośnie po błędzie gości. O czas prosi zatem szkoleniowiec gości (12:8). Po tym wznowieniu jastrzębianie popisują się udanym blokiem, jak również zmuszają gości do błędu (14:8). Po raz drugi grę przerywa więc trener Mistrzów Bułgarii. Seria punktów Jastrzębskiego Węgla zostaje natomiast przerwana po zepsutym serwisie Czarnowskiego. Mocne uderzenie Zbigniewa Bartmana po skosie daje gospodarzom drugą przerwę techniczną przy prowadzeniu 16:9. Po zakończeniu tej przerwy punkty zdobywają obydwa zespoły, jednak dzięki atakowi Krzysztofa Gierczyńskiego i asie serwisowym Bartmana gospodarze powiększają swoje prowadzenie, a także rozpoczynają kolejną serię punktów (20:10). Nieudany serwis Bartmana daje zespołowi Marek-Union 11 punkt. Jednak jastrzębianie grają konsekwentnie, dążąc do zwycięstwa w tym secie. Na parkiecie wywiązuje się natomiast walka punkt za punkt. Goście skutecznie blokują Malinowskiego, częściowo niwelując swoje straty. Natomiast gospodarze dzięki udanemu atakowi na blok, jak również piłce zakończonej ze środka przez Czarnowskiego są o krok od wygrania tego seta. Po udanym bloku na Velichkovie jastrzębianie mają pierwszą piłkę setową, która zostaje natychmiast wykorzystana. Set kończy się natomiast wynikiem 25:13.

Wynik drugiej odsłony otwiera Michał Masny dzięki punktowej zagrywce, która po chwili zostaje powtórzona (2:0). Natomiast po zablokowaniu Velichkova i ataku ze skrzydła gospodarze powiększają dorobek punktowy (4:0). O czas prosi więc trener gości. Obrócony do skosu atak Patryka Czarnowskiego oraz as serwisowy Masnego już na początku tej partii rozbijają rywali. Po ataku Gierczyńskiego jastrzębianie prowadzą już 7:0, natomiast w chwilę później schodzą na pierwszą przerwę techniczną (8:0). Po zakończeniu pauzy jastrzębianie nie bronią ataku gości którzy zdobywają pierwszy punkt. Jednak w chwilę później psują oni zagrywkę, co pozwala gospodarzom na utryzmanie prowadzenia (9:1). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Mistrzowie Bułgarii rozgrywają kilka udanych piłek, co pozwala im na zdobycie kolejnych „oczek”. Jastrzębski Węgiel utrzymuje jednak swoje prowadzenie (12:5). Po ataku Bułgarów w antenkę jastrzębianie mają 14 punkt, jednak zepsuta zagrywka Grzegorza Kosoka i blok na Patryku Czarnowskim zmniejszają straty gości do sześciu punktów (14:8). Kilka kolejnych akcji przynosi punkty zarówno zespołowi reprezentującemu Polskę, a także drużynie bułgarskiej. Po ataku na blok w wykonaniu Krzysztofa Gierczyńskiego jastrzębianie prowadzą na drugiej przerwie technicznej 16:10. Kolejne akcje są natomiast walką punkt za punkt. Po kolejnym ataku Mateusza Malinowskiego i punktowym bloku na rywalu gospodarze wracają do wysokiego prowadzenia. Drugą przerwę w tym secie wykorzystuje zatem Bułgarski szkoleniowiec (19:12). Końcowy fragment seta toczy się już pod dyktando jastrzębian. Natychmiast po wejściu na boisko swój pierwszy punkt zdobywa Konrad Formela, a w chwilę później punkt atakiem dokłada Mateusz Malinowski (22:12). Kolejna akcja przynosi punkt gościom, którzy nie bronią ataku Grzegorza Kosoka (23:13). Po autowej zagrywce Dushkova jastrzębianie mają piłkę setową, która zostaje obroniona (24:15). Także druga piłka setowa przynosi punkt Bułgarom. Set zostaje natomiast zakończony atakiem Mateusza Malinowskiego i wynikiem 25:16.

Początek trzeciego seta również jest udany dla gospodarzy. Punktowy atak Patryka Czarnowskiego otwiera wynik dla jastrzębian. Goście jednak bardzo szybko rewanżują się udaną piłką (1:1). W kolejnych akcjach przyjezdnym udaje się objąć dwupunktowe prowadzenie, które utrzymuje się po rozstrzygnięciu kolejnej akcji (2:4). Przewaga Bułgarów zostaje zniwelowana po ataku Zbigniewa Bartmana oraz jego asie serwisowym (4:4). Również kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Dopiero po ataku Krzysztofa Gierczyńskiego gospodarze obejmują niewielką przewagę, która szybko zostaje zniwelowana. Natomiast po „pajpie” Bartmana gospodarze schodzą na pierwszą przerwę techniczną (8:7). Po zakończeniu tej przerwy na boisku nadal trwa walka punkt za punkt. Jednakże zepsuta zagrywka gości oraz ich nieudany atak pozwalają jastrzębianom na „odskoczenie” i powiększenie przewagi (11:8). Kolejna akcja przynosi punkt gościom, jednak po ataku Mateusza Malinowskiego i ataku z przechodzącej Grzegorza Kosoka zespół Jastrzębskiego Węgla osiąga czteropunktową przewagę (13:9). O pierwszą przerwę w tym secie prosi więc szkoleniowiec gości. Po tym wznowieniu gospodarze popisują się udanym blokiem, a Mateusz Malinowski punktuje zagrywką (15:9). Natomiast po kolejnej zakończonej piłce gospodarze schodzą na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu 16:9. Po wznowieniu gry goście punktują zagrywką, jastrzębianie jednak odpowiadają udanym atakiem Zbigniewa Bartmana (17:10). Kolejne akcje są natomiast walką punkt za punkt. Po ataku Mateusza Malinowskiego zespół przybliża się do zwycięstwa. Kolejne „oczko” przynosi gospodarzom atak Konrada Formeli (22:15), a także as serwisowy Mateusza Malinowskiego (23:15). O czas prosi więc szkoleniowiec gości. Po tej przerwie udanym atakiem popisuje się Kosok, co daje drużynie piłkę meczową (24:15). Zostaje ona wykorzystana, a jastrzębianie odnoszą drugą wygraną w rozgrywkach Ligi Mistrzów.

Jastrzębski Węgiel – Marek Union – Ivkoni Dupnitsa (25:13; 25:16; 15)

Jastrzębski Węgiel: Gierczyński, Pajenk, Malinowski, Masny, Bartman, Wojtaszek (libero) oraz Formela, Filippov

Marek Union – Ivkoni Dupnitsa: Dushkov, Elchinov, Gjorgiev, Velkov, Velichkov, Apostolov, Bozhilov (libero) oraz Ivanov, Lobutov

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz