W spotkaniu 7 kolejki pierwszej ligi zespół KS Borynia PLKS Pszczyna na własnym boisku zmierzył się z łódzkim ŁKS-em. Podopieczne Jarosława Bodysa przegrały to spotkanie w trzech setach, co pozwoliło rywalkom wywieźć z Jastrzębia komplet punktów. Dla drużyny ze Śląska była to natomiast kolejna porażka z rzędu.
Spotkanie rozpoczęło się od punktowego ataku w wykonaniu Agnieszki Starzyk-Bonach (1:0). W chwilę później Judyta Gawlak popisała się asem serwisowym, powiększając tym samym prowadzenie swojego zespołu. Dopiero w trzeciej akcji spotkania łodzianki otworzyły wynik. Natomiast już w kolejnej akcji nabiły piłkę na blok, co spowodowało wyrównanie stanu seta. Kilka kolejnych akcji rozstrzygnęło się na korzyść jastrzębianek. Dobrym atakiem popisała się Sylwia Andrysiak, ale tym samym odpowiedziała jej Agnieszka Wołoszyn, grająca w barwach ŁKS-u. W kolejnej akcji punkt dla zespołu KS Borynia zdobyła Agnieszka Mitręga (5:3), natomiast Agnieszka Starzyk – Bonach zanotowała na swoim koncie dwa asy serwisowe. Przy stanie 7:3 jastrzębianki dotknęły siatki, a po stronie gości piłki zostały zakończone przez łodzianki. Po drugim z rzędu ataku Kubieniec i asie serwisowym przyjezdne objęły dwupunktowe prowadzenie. Wówczas o przerwę poprosił Jarosław Bodys (7:9). Po tym czasie Agnieszka Mitręga zaatakowała w siatkę, a zespół gości wykorzystał blok jastrzębianek, zdobywając tym samym kolejne „oczko” (7:11). Kolejna akcja zakończyła się natomiast błędem podwójnego odbicia po stronie ŁKS-u, a już w chwilę później Izabela Soja oraz Judyta Gawlak zdobyły punkt dzięki podwójnemu blokowi (9:11). Dalsza część seta była natomiast walką punkt za punkt, jednak nieznaczne prowadzenie utrzymywało się po stronie przyjezdnych. Po kolejnym błędzie podwójnego odbicia popełnionym przez łodzianki gospodyniom udało się doprowadzić do remisu, a także objąć prowadzenie (15:14). Autowy serwis jastrzębianek dał przyjezdnym możliwość wyrównania stanu seta, jak również wyjścia na prowadzenie. Przy stanie 15:18 o czas ponownie poprosił jastrzębski szkoleniowiec. Po powrocie na boisko punkt zdobyła Agnieszka Mitręga, a w chwilę później gospodynie ponownie popisały się blokiem (17:18). Przy stanie 19:20 to właśnie blok dał jastrzębiankom remis, jednak końcówka seta w całości toczyła się pod dyktando łodzianek. Atak Agnieszki Wołoszyn zakończył pierwszą partię wynikiem 25:23.
Druga partia rozpoczęła się od kilku udanych akcji ŁKS-u, który szybko objął prowadzenie. Przy stanie 0:4 o czas poprosił Jarosław Bodys, natomiast po powrocie na boisko pierwszy punkt dla gospodyń zdobyła Agnieszka Mitręga (1:4). Także dwie kolejne akcje przyniosły zdobycze punktowe drużynie ze Śląska (3:4). Jednakże kolejny atak Agnieszki Wołoszyn oraz blok na Joannie Jędrysik pozwoliły łodziankom odskoczyć. Również dwa asy Katarzyny Ślęzak dały ŁKS-owi kolejne punkty (3:8). Następna akcja zakończyła się natomiast atakiem Joanny Jędrysik po bloku (4:8). W chwilę później dobrym atakiem popisała się Agnieszka Wołoszyn, a po niej piłkę skończyła Karolina Suwińska (4:10). Kolejne akcje przynosiły punkty obydwu zespołom, jednakże łodzianki utrzymywały i sukcesywnie powiększały swoje prowadzenie. Po dwóch nieudanych atakach Agnieszki Bodys przewaga gości wynosiła już siedem „oczek (7:14). W kolejnej akcji atakiem w siatkę odpowiedziała także Wołoszyn. Dalszy fragment gry przyniósł punkty obydwu zespołom, jednakże toczył się już według planu przyjezdnych, które zbudowały bardzo wysoką przewagę, dzięki czemu zakończyły drugą odsłonę wynikiem 25:15.
Początek trzeciego seta był wyrównaną grą po obydwu stronach siatki. Udane ataki Karoliny Suwińskiej oraz Agnieszki Starzyk – Bonach przyniosły punkty obydwu zespołom. Po dobrym bloku oraz asie serwisowym Agnieszki Mitręgi jastrzębianki objęły prowadzenie (5:3). Wzrosło ono po błędzie Agnieszki Wołoszyn. Dzięki atakowi Starzyk – Bonach i podwójnemu blokowi gospodynie prowadziły 8:3. O czas poprosił więc szkoleniowiec zespołu z Łodzi. Po tej przerwie jastrzębianki postawiły kolejny blok, powiększając prowadzenie. Po rozegraniu kolejnych akcji na boisku wywiązała się walka punkt za punkt ze znacznym prowadzeniem gospodyń. Dopiero po bloku na Judycie Gawlak oraz błędzie gospodyń łodzianki zdołały odrobić straty. Do wyrównania doszło natomiast po asie serwisowym ze strony przyjezdnych (13:13). Dalszy fragment gry to walka punkt za punkt. Po dobrym ataku Agnieszki Mitręgi do skosu oraz błędzie Karoliny Suwińskiej gospodyniom udało się odskoczyć na dwa punkty. Przewagę jastrzębianek powiększył as Gawlak, która pry drugiej zagrywce posłała piłkę w aut (17:15). Kolejne akcje również przyniosły punkty zarówno gospodyniom, jak i przyjezdnym. W końcówce wywiązała się walka punkt za punkt, ale błędy popełnione przez jastrzębianki w decydujących momentach pozwoliły wygrać ŁKS-owi trzecią partię, jak również cały mecz.
KS Jastrzębie Borynia – PLKS Pszczyna – ŁKS Comercecon Łódź 0:3 (23:25; 15:25; 23:25)
Autor: Marzena Janik
Źródło: informacja własna