Jastrzębianki pokonane przez Budowlane Toruń

IMG_0471W spotkaniu rozpoczynającą rundę rewanżową podopieczne Jarosława Bodysa zmierzyły się z Budowlanymi Volley Toruń. Po rozegraniu czterech partii zespół gości cieszył się ze zwycięstwa, a także dopisał trzy punkty na konto ligowej tabeli.

Spotkanie rozpoczęło się od błędu dotknięcia siatki przez zespół gospodyń. W chwilę później przyjezdne popisały się asem serwisowym, co na początku pierwszego seta dało im przewagę nad rywalkami (0:2). Pierwszy punkt dla jastrzębianek zdobyła natomiast Judyta Gawlak, a po akcji blok-aut w wykonaniu Agnieszki Mitręgi gospodynie doprowadziły do remisu (2:2). Kolejne akcje rozstrzygały się na korzyść obydwu zespołów. Na boisku wywiązała się walka punkt za punkt i dopiero as serwisowy po stronie KS Jastrzębie Borynia dał drużynie dwupunktowe prowadzenie (9:7). W kolejnej akcji punkt dla Budowlanych zdobyła Anna Lewandowska. Jastrzębianki odpowiedziały natomiast atakiem Agnieszki Mitręgi przez środek (10:8). W zespole gości dobrym atakiem popisała się Pilśniewicz, a Izabela Soja zaskoczyła przeciwniczki kiwnięciem z drugiej piłki (11:9). Po kolejnym błędzie dotknięcia siatki przez gospodynie oraz bloku na Judycie Gawlak przyjezdne doprowadziły do remisu, natomiast po ataku Agnieszki Jaroszewicz objęły prowadzenie (11:12). O czas poprosił więc szkoleniowiec KS Jastrzębie Borynia Jarosław Bodys. Po wznowieniu gry zespół Budowlanych zdobył kolejne „oczko”, powiększając tym samym swoją przewagę (11:13). Została ona zniwelowana dzięki atakowi Agnieszki Bodys, która w chwilę później popisała się asem serwisowym (13:13). Jednakże zespół gości szybko zrewanżował się udanym atakiem. Natomiast po błędzie Agnieszki Mitręgi ponownie odskoczył na dwa punkty (13:15). Atak torunianek w antenkę przyniósł gospodyniom 15 punkt, jednak już w kolejnej akcji przewaga przyjezdnych wynosiła dwa punkty (14:16). Do kolejnego remisu doszło po ataku Agnieszki Starzyk – Bonach oraz błędzie Roksany Brzózki (16:16). Po asie serwisowym Agnieszki Mitręgi jastrzębianki wyszły na prowadzenie (17:16). O czas poprosił więc trener Budowlanych Toruń – Mariusz Soja. Po wznowieniu gry torunianki wykonały akcję blok – aut, która pozwoliła im na wyrównanie wyniku (17:17). Jednak już w kolejnej akcji Budowlane zepsuły serwis. Jastrzębianki również odpowiedziały błędem. Po punktowym ataku Katarzyny Brydy oraz kolejnej akcji, którą Budowlane rozstrzygnęły na swoją korzyść ich przewaga wzrosła do dwóch punktów. Kolejny czas w tej partii wykorzystał więc Jarosław Bodys (18:20). Kolejne akcje przynosiły punkty obydwu drużynom, ale to zespół z Torunia utrzymywał swoją przewagę. Jastrzębianki zdobyły punkt po autowej piłce swoich rywalek, ale kolejne akcje przynosiły punkty toruniankom, które zakończyły pierwszą odsłonę asem serwisowym.

Wynik drugiej odsłony otworzył udany atak Judyty Gawlak. Zespół gości bardzo szybko doprowadził do remisu za sprawą autowej zagrywki gospodyń (1:1). Kolejne ataki Judyty Gawlak oraz Agnieszki Mitręgi dały gospodyniom trzy punkty przewagi. Przerwę na żądanie wykorzystał zatem trener Soja (4:1). Po wznowieniu gry udanym atakiem popisała się Agnieszka Starzyk – Bonach, a w chwilę później gospodynie postawiły szczelny blok (6:1). Błąd Judyty Gawlak dał toruniankom drugi punkt, jednakże kolejny atak kapitan jastrzębskiej ekipy pozwolił na utrzymanie prowadzenia (7:2). Kolejne akcje przynosiły natomiast punkty obydwu zespołom, zatem na boisku wywiązała się walka punkt za punkt. Budowlanym udało się częściowo odrobić straty po ataku Katarzyny Brydy. W zespole gospodyń kolejne piłki kończyła natomiast Agnieszka Bodys. Punkty dokładała także Agnieszka Mitręga. Dzięki kolejnemu atakowi Bodys oraz szczelnemu blokowi gospodynie wróciły do pięcio punktowej przewagi (18:13). Drugą przerwę wykorzystał więc szkoleniowiec gości. Jastrzębiankom nie przeszkodziło to jednak w kończeniu kolejnych piłek i wygraniu seta do 16.

Trzecia partia rozpoczęła się natomiast od udanej akcji przyjezdnych. Po stronie gospodyń punkt zdobyła Agnieszka Starzyk – Bonach, jednak dwie następne piłki przyniosły punkty toruniankom (1:3). Po ataku Agnieszki Mitręgi jastrzębianki zbliżyły się na punkt do rywalek, ale błąd w ataku Judyty Gawlak powiększył prowadzenie zespołu z Torunia (2:4). Również dwie kolejne akcje rozstrzygnęły się na korzyść przyjezdnych. O czas poprosił więc trener gospodyń (2:6). Po powrocie na boisko punkt dla jastrzębianek zdobyła Agnieszka Starzyk – Bonach, ale atak przyjezdnych po bloku pozwolił im na utrzymanie prowadzenia (3:7). Straty gospodyń zostały zmniejszone dzięki atakowi kapitan, a także piłce zakończonej przez Soję. Jednakże przyjezdne konsekwentnie utrzymywały swoją przewagę. Po ataku Sandry Osuchowskiej jastrzębianki ponownie zmniejszyły straty do dwóch „oczek” (13:15). Po stronie torunianek atakowała natomiast Agnieszka Jaroszewicz. Kolejne akcje rozstrzygnęły się na korzyść gospodyń, które po ataku Agnieszki Mitręgi traciły do rywalek tylko jeden punkt (15:16). Serwis jastrzębianek w siatkę dał gościom kolejny punkt. Prowadzenie torunianek powiększyło się dzięki udanej zagrywce (15:18). Kilka następnych akcji przyniosło punkty zarówno gospodyniom, jak i przyjezdnych. Ostatecznie Budowlane wygrały trzecią partię, blokując Judytę Gawlak. Tym samym objęły prowadzenie w meczu.

Czwarta partia rozpoczęła się od wyrównanej walki obydwu zespołów. Przy stanie 1:1 jastrzębianki popisały się udanym blokiem, natomiast w chwilę później popełniły błąd przy zagrywce (2:2). Przez większą część seta na boisku trwała walka punkt za punkt. Przyjezdne odskoczyły dopiero po autowej piłce zespołu z Jastrzębia i dwóch akcjach rozstrzygniętych na swoją korzyść (15:18). Przy takiej przewadze torunianek o czas poprosił Jarosław Bodys. Po wznowieniu punkt zdobyły przyjezdne. Po stronie gospodyń atak Agnieszki Mitręgi przyniósł natomiast 18 punkt (18:20). Kolejne akcje rozstrzygały się na korzyść obydwu zespołów, ale błędy jastrzębianek pozwoliły gospodyniom na powiększenie przewagi. Mecz zakończył się natomiast nieudanym atakiem Sandry Osuchowskiej.

KS Jastrzębie Borynia PLKS Pszczyna – Budowlane Volley Toruń 1:3 (20:25; 25:16; 21:25; 19:25)

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz