Pewne zwycięstwo Asseco Resovii w Jastrzębiu

IMG_2850W ramach 17. kolejki Plus Ligi Jastrzębski Węgiel we własnej hali zmierzył się z wicemistrzem Polski – Asseco Resovią Rzeszów. Podopieczni Andrzeja Kowala pewnie wygrali w trzech setach, wywożąc ze Śląska cenne punkty.

Spotkanie rozpoczyna się od udanego bloku gości. W chwilę później Krzysztof Gierczyński atakuje w siatkę, a Resovia powiększa swoje prowadzenie (0:2). Jastrzębianie zdobywają swój pierwszy punkt dzięki zepsutej zagrywce gości, ale atak ze skrzydła w wykonaniu Łukasza Perłowskiego pozwala Resovii utrzymać prowadzenie, które rośnie po kolejnym udanym ataku (1:4). Dzięki atakowi na blok Michała Łasko jastrzębianie zdobywają drugi punkt. Tym samym odpowiada jednak zespół gości, który prowadzi już 2:5. Dwie kolejne akcje rozstrzygają się na korzyść jastrzębian, którym udaje się zmniejszyć straty. Jednak atak Marko Ivovica przynosi rzeszowianom kolejny punkt. Na boisku wywiązuje się natomiast walka punkt za punkt, z nieznacznym prowadzeniem gości (5:7). Dwa ataki Michała Łasko doprowadzają natomiast do remisu (7:7). Natomiast po bloku na Marko Ivovicu gospodarze schodzą na pierwszą przerwę techniczną (8:7). Po wznowieniu gry atakiem z prawego skrzydła popisuje się Jochen Schops, a Fabian Drzyzga notuje na swoim koncie asa (8:10). Druga zagrywka rzeszowskiego rozgrywającego zatrzymuje się na siatce, co pozwala jastrzębianom zdobyć kolejny punkt (9:10). Jednak w chwilę później Resovia kończy swoją piłkę, dzięki czemu utrzymuje prowadzenie (9:11). Zostaje ono jednak zniwelowane dzięki atakom Michała Łasko i Alena Pajenka (11:11). Jastrzębianie wychodzą natomiast na prowadzenie udanym ataku Guillame Quesque’a (12:11). Kolejne akcje rozstrzygają się na korzyć obydwu zespołów, na boisku trwa natomiast walka punkt za punkt (13:13). Dopiero po atakach Krzysztofa Gierczyńskiego i Patryka Czarnowskiego gospodarze wychodzą na prowadzenie (15:13). Po kolejnym udanym ataku Gierczyńskiego jastrzębianie schodzą na drugą przerwę techniczną, prowadząc 16:13. Po powrocie na boisko atakiem z lewego skrzydła popisuje się Nikolay Penczev, który w chwilę później w ten sam sposób kończy drugą piłkę (16:15). Błąd Patryka Czarnowskiego w ataku ze środka doprowadza natomiast do remisu (16:16), natomiast po bloku na Gierczyńskim rzeszowianie wychodzą na prowadzenie, a o czas prosi Roberto Piazza (16:17). Po wznowieniu zagrywkę psuje Piotr Nowakowski, a w kolejnej akcji myli się Penczev (18:17). Następna piłka przynosi punkt rzeszowianom, ale dobry atak Czarnowskiego daje Jastrzębskiemu Węglowi kolejne prowadzenie (19:18). Końcowy fragment seta to nadal walka, która przynosi punkty obydwu zespołom. Zagrywka Michała Łasko sprawia gościom problemy, a co za tym idzie piłka zostaje przebita na stronę Jastrzębskiego Węgla bez ataku. Tym samym gospodarze obejmują dwupunktowe prowadzenie, a o czas prosi szkoleniowiec gości – Andrzej Kowal (22:20). Po tej przerwie punkt zdobywają goście, a po błędzie Michała Masnego dochodzi do kolejnego remisu (22:22). W końcówce na prowadzenie wychodzą goście, którzy doprowadzają do piłki setowej na swoją korzyść. Drugi czas wykorzystuje zatem trener Piazza (23:24). Po tej przerwie Ivović psuje serwis, jednak piłka obita o blok daje rzeszowianom kolejną piłkę setową (24:25). Punktowa zagrywka Piotra Nowakowskiego pozwala przyjezdnym na zakończenie pierwszej partii.

Wynik drugiej odsłony otwiera  udany atak rzeszowian (0:1). Tym samym odpowiada jednak Michał Łasko, który w chwilę później popisuje się asem serwisowym (2:1). Kolejna akcje rozstrzygają się na korzyść obydwu zespołów i już na początku tego seta wywiązuje się walka punkt za punkt. Po kolejnym ataku Michała Łasko jastrzębianie wyrównują stan seta, natomiast po udanym bloku wychodzą na prowadzenie. Na pierwszej przerwie technicznej gospodarze prowadzą 8:7. Po wznowieniu gry rzeszowianie wyrównują wynik. Natomiast dzięki atakowi Alena Pajenka i pojedynczemu blokowi Michała Masnego gospodarze mają już dwa „oczka” przewagi (10:8). Kolejne akcje rozstrzygają się na korzyść rzeszowian, którzy doprowadzają do kolejnego remisu (10:10). Natomiast po błędzie w szeregach gospodarzy przyjezdni obejmują prowadzenie, które rośnie po zablokowaniu Michała Łasko (10:12). O czas prosi więc Roberto Piazza. Po tej przerwie rzeszowianie kończą kolejną akcję (10:13). Gospodarze zdobywają punkt dopiero po zepsutej zagrywce Schopsa (11:13). Błąd piłki niesionej popełniony przez Nowakowskiego pozwala gospodarzom na zmniejszenie strat (12:13). Kolejne akcje przynoszą jednak punkty rzeszowianom, którzy na drugiej przerwie technicznej prowadzą 16:13. Po wznowieniu gry błąd popełnia Krzysztof Gierczyński, a rzeszowianie powiększają prowadzenie (13:17). Również kolejna akcja przynosi punkt gościom, ale tym samym odpowiadają jastrzębianie (14:18). Przy pięciopunktowym prowadzeniu rzeszowian o czas prosi szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. Po te przerwie akcje przynoszą punkty zarówno gospodarzom, jak i gościom. Jednakże prowadzenie rzeszowian rośnie, co przybliża gości do zwycięstwa w tym secie. Ostatecznie druga odsłona kończy się zwycięstwem gości 25:20

Początek trzeciego seta jest zdecydowanie bardziej udany dla gospodarzy. Dwa ataki Krzysztofa Gierczyńskiego pozwalają gospodarzom na objęcie prowadzenia. Dopiero po błędzie jastrzębian goście zdobywają pierwszy punkt, a po autowym ataku Gierczyńskiego dochodzi do remisu (2:2). Udany atak Schopsa daje natomiast prowadzenie przyjezdnym (2:3). W kolejnych akcjach na boisku wywiązuje się walka punkt za punkt, jednak po asie serwisowy, Schopsa Resovia ma już dwupunktowe prowadzenie (3:5). Powiększa się ono po ataku Piotra Nowakowskiego. O czas prosi więc trener Piazza (3:6). Po tej przerwie jastrzębianie zdobywają punkt dzięki atakowi Konrada Formeli (4:6). Jednak prowadzenie gości nadal zostaje utrzymane. W kolejnej akcji wywiązuje się długa wymiana, zakończona punktem Jastrzębskiego Węgla. O weryfikację prosi szkoleniowiec gości. Decyzja sędziowska zostaje zmieniona, a goście prowadzą na pierwszej przerwie technicznej 8:4. Po tej przerwie rzeszowianie powiększają swoje prowadzenie, które wynosi już pięć „oczek” (4:9). Po przerwie na życzenie trenera Piazzy punkt dla gospodarzy zdobywa Michał Łasko (5:10). Również kolejne akcje rozstrzygają się na korzyść gości. Resovia pewnie wygrywa to spotkanie w trzech setach.

Jastrzębski Węgiel – Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (24:26; 20:25; 10:25)

MVP: Nikolay Penczev

Jastrzębski Węgiel: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Czarnowski, Quesque, Wojtaszek (libero) oraz Malinowski, Kosok, Filippov, Formela

Asseco Resovia Rzeszów: Lotman, Nowakowski, Schops, Drzyzga, Perłowski, Penczev, Ignaczak (libero) oraz Buszek, Tichacek, Żurek

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz