Pewne zwycięstwo Jastrzębskiego Węgla

Jastrzębski Węgiel - zespółW spotkaniu 20. kolejki Jastrzębski Węgiel przed własną publicznością zmierzył się z Indykpolem AZSem Olsztyn. Podopieczni Roberto Piazzy zakończyli to spotkanie w trzech setach, a MVP trafiło w ręce Patryka Czarnowskiego.

Spotkanie rozpoczyna się od udanego ataku Miłosza Zniszczoła, ale w chwilę później gospodarze odpowiadają udanym atakiem Guillame Quesgue, który już w kolejnej akcji psuje serwis (1:2). Dobry atak Michała Łasko oraz błąd gości pozwalają Jastrzębskiemu Węglowi na objęcie prowadzenia (3:2). Powiększa się ono po nieudanym ataku Bartosza Bednorza i ataku z piłki przechodzącej Patryka Czarnowskiego (5:2). Swój trzeci punkt goście zdobywają po autowej zagrywce jastrzębian, którzy już w chwilę później po raz drugi punktują ze środka. Dzięki atakowi Michała Łasko gospodarze prowadzą już 7:3. Jednakże w szeregach gości na skrzydle punktuje Bartosz Bednorz, natomiast po kolejnym błędzie tego siatkarza jastrzębianie schodzą na pierwszą przerwę techniczną, prowadząc 8:4. Po tym wznowieniu na lewym ze skrzydła punktuje Grzegorz Szymański. Po stronie Jastrzębskiego Węgla błąd natomiast popełnia Krzysztof Gierczyński (8:6). Również dwie kolejne akcje rozstrzygają się na korzyść gości, którzy doprowadzają do remisu. Następna akcja kończy się atakiem Michała Łasko, dzięki czemu gospodarze zdobywają dziewiąty punkt (9:8). Na boisku wywiązuje się jednak walka punkt za punkt. po ataku Michała Łasko jastrzębianie obejmują nieznaczne prowadzenie. powiększa się ono dopiero na drugiej przerwie technicznej  (16:14). Po wznowieniu gry punkt dla olsztynian zdobywa Maciej Dobrowolski, gospodarze odpowiadają jednak punktowym atakiem Michała Łasko (17:15). Na boisku trwa natomiast wyrównana walka z nieznaczną przewagą gospodarzy. Zespół z Olsztyna doprowadza do kolejnego remisu po zablokowaniu Łasko, a w chwilę później obejmuje prowadzenie. Sędziowie decydują jednak o powtórzeniu akcji, po której punkt zdobywają jasrzębianie (19:18). Kolejna akcja kończy się punktem gości, ale Challange powoduje zmianę decyzji i punkt dla Jastrzębskiego Węgla. Kolejna akcja kończy się punktem przyjezdnych, a w chwilę później akcja zostaje przerwana z powodu podwójnego odbicia gości, co potwierdza również wideoweryfikacja (21:19). O czas prosi zatem szkoleniowiec AZSu Olsztyn – Andrea Gardini. Po tej przerwie Patryk Czarnowski nabija piłkę na blok Piotra Haina (22:19). Kolejny punkt jastrzębianie zdobywają po ataku Michała Łasko (23:19), natomiast dzięki podwójnemu blokowi gospodarze doprowadzają do pierwszej piłki setowej, która zostaje obroniona przez gości (24:20). Autowy atak Grzegorza Szymańskiego kończy premierową odsłonę, a challange nie zmienia decyzji sędziów.

Wynik drugiej odsłony otwiera atak Guillame Quesque. W chwilę później błąd popełnia Bartosz Bednorz, a jastrzębianie mają na początku tego seta dwupunktowe prowadzenie (2:0). Olsztynianie swój pierwszy punkt zdobywają po nieudanej obronie Gierczyńskiego, jednak kolejna akcja przynosi punkt jastrzębianom (3:2). W kolejnych akcjach na boisku wywiązuje się wyrównana walka z nieznacznym prowadzeniem jastrzębian. Ich prowadzenie powiększa się ono po ataku Michała Łasko, ale już w kolejnej akcji piłkę kończą goście (6:5). „Pajp” w wykonaniu Quesque przynosi jastrzębianom siódme „oczko”, ale goście również kończą akcję (7:6). Natomiast po ataku Patryka Czarnowskiego na środku jastrzębianie schodzą na pierwszą przerwę techniczną (8:6). Dalszy fragment gry stanowi wyrównaną walkę po obydwu stronach. Dopiero po ataku Alena Pajenka i asie serwisowym Michała Łasko gospodarze powiększają prowadzenie (10:7). Rośnie ono po pojedynczym bloku francuskiego przyjmującego i błędzie gości (12:7). Jednakże weryfikacja zmienia decyzję sędziów, a blok na Michale Łasko pozwala gościom odrobić straty (11:9). O czas prosi szkoleniowiec Jastrzębskiego  Węgla – Roberto Piazza. Po wznowieniu gry wywiązuje się długa akcja, którą wygrywają goście (11:10). W chwilę później ze środka punktuje Pajenk, a goście po raz kolejny posyłają piłkę w aut (13:10). Gospodarze powiększają prowadzenie dzięki atakowi w antenkę po stronie Olsztyna. O czas prosi więc trener Gardini (14:10). Kolejne akcje przynoszą natomiast punkty obydwu zespołom. Jednakże jastrzębianie utrzymują prowadzenie, schodząc na drugą przerwę techniczną przy stanie 16:12. Po wznowieniu gry serwis psuje Alen Pajenk, a goście nabijają piłkę na blok, częściowo odrabiając straty. W zespole Jastrzębskiego Węgla punkt zdobywa Krzysztof Gierczyński, a w chwilę później Piotr Hain zostaje zatrzymany przez podwójny blok (18:14). Kolejna akcja kończy się punktem dla gości, jednak dzięki Michałowi Łasko jastrzębianie zdobywają 19 punkt (19:15). Kolejna akcja po długim zastanowieniu ze strony sędziów kończy się punktem gości (19:16). Również podjęcie decyzji w następnej akcji wzbudziło na trybunach wiele emocji, ale ostatecznie punkt przyznano gospodarzom, którzy zdobywają punkt dzięki blokowi Francuza (21:17). Dzięki temu, że Michał Masny chowa rękę podczas rozegrania jastrzębianie zdobywają 22 punkt, natomiast dwie kolejne akcje przynoszą punkty gościom (22:19). Błąd Pawła Adamajtisa daje gospodarzom 23 punkt (23:19). Dobrym atakiem odpowiadają również przyjezdni, ale po zepsutej zagrywce Bartosza Bednorza jastrzębianie mają piłkę setową, która kończy tę odsłonę.

Trzecią odsłonę rozpoczyna autowy atak Guillame Quesque, a w chwilę później piłkę kończy Miłosz Zniszczoł (0:2). Swój pierwszy punkt jastrzębianie zdobywają po bloku Francuza oraz Czarnowskiego (1:2). Również kolejna akcja kończy się punktem olsztynian, ale ich błąd pozwala jastrzębianom na zdobycie kolejnego punktu. Do remisu dochodzi po ataku ze skrzydła w wykonaniu Quesque, jednak dobrą piłką odpowiadają akademicy (3:4). W kolejnych akcjach na boisku wywiązuje się walka punkt za punkt. Dopiero po ataku Krzysztofa Gierczyńskiego gospodarze obejmują prowadzenie (6:5). Powiększa się ono po asie serwisowym Pajenka (7:5). Kolejną akcję kończy w szeregach gości Paweł Adamajtis, ale po kolejnym ataku Gierzyńskiego jastrzębianie prowadzą na drugiej przerwie technicznej 8:6. Kolejne akcje przynoszą punkty Jastrzębskiemu Węglowi. Dopiero zepsuty serwis Masnego pozwala gościom 7 punkt (10:7). Dobry atak Czarnowskiego i podwójny blok w parze z Michałem Łasko powiększa prowadzenie gospodarzy do pięciu „oczek” (12:7). O czas prosi zatem trener Gardini. Po wznowieniu gry goście nabijają piłkę na jastrzębski blok, co przynosi im zdobycz punktową (12:8), jednakże w chwilę później Paweł Adamajtis przekracza końcową linię, a sędziowie nie mają wątpliwości co do przyznania punktu (13:8). Dalszy fragment gry stanowi ciekawą walkę i przynosi punkty obydwu zespołom. jednakże jastrzębianie utrzymują kilkupunktową przewagę. Zostaje ona powiększona po podwójnym bloku Alena Pajenka i Guillame Quesque (15:10). Po dotknięciu siatki przez gości jastrzębianie schodzą na drugą przerwę techniczną z pięciopunktowym prowadzeniem (16:11). Kolejne akcje kończą się punktami obydwu drużyn. Jednakże jastrzębianie nadal utrzymują prowadzenie. Atak Patryka Czarnowskiego przynosi gospodarzom 18 punkt, natomiast w chwilę później zagrywkę psuje Krzysztof Gierczyński (18:15). Na boisku wywiązuje się walka punkt za punkt, jednak to goście po raz drugi przekraczają końcową linię (20:16). Kolejny blok jastrzębian daje zespołowi 22 punkt (22:18). Po nieudanej obronie gości jastrzębianie są natomiast bliżej wygranej (23:18). O czas w końcówce prosi jeszcze Andrea Gardini. Po tym wznowieniu zostaje zablokowany Michał Łasko, a także Krzysztof Gierczyński (23:20). Zepsuta zagrywka Piotra Łuka daje jastrzębianom piłkę meczową. Mecz kończy się kolejnym nieudanym serwisem gości.

Jastrzębski Węgiel – Indykpol AZS Olsztyn 3:0 (25:20; 25:20; 25:21)

MVP: Patryk Czarnowski

Jastrzębski Węgiel: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Czarnowski, Quesque, Wojtaszek (libero) oraz Malinowski, Popiwczak, Kosok, Filippov

Indykpol AZS Olsztyn: Dobrowolski, Bednorz, Zniszczoł, Szymański, Hain, Ogurcak, Potera (libero) oraz Adamajtis, Zajder, Zatko

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz