Konrad Formela: nasz zespół pokazał zimną krew

Jastrzębski Węgiel - zespółWtorkowe spotkanie z CAI Teruel zakończyło się pewnym zwycięstwem Jastrzębskiego Węgla, który awansował do kolejnej rundy Ligi Mistrzów. Swoją opinią na temat spotkania a także receptą na mecz z Czarnymi Radom dzieli się przyjmujący – Konrad Formela.

Marzena Janik: spotkanie przeciwko CAI Teruel zakończyło się pewnym zwycięstwem z Waszej strony. Co, z perspektywy widza, możesz powiedzieć na temat tego meczu?

Konrad Formela: Przed spotkaniem nastawialiśmy się, że nie będzie to łatwy pojedynek. Graliśmy o wszystko, więc cały zespół był zaangażowany w grę i chcieliśmy odnieść zwycięstwo. Drugi i trzeci set był zacięty, ale nasz zespół pokazał zimną krew, zagrał na swoim wysokim poziomie i  kończył najważniejsze piłki. Pierwszy set poszedł nam dość łatwo, a od kolejnej odsłony Hiszpanie pewniej weszli w ten mecz i zaczęli stawiać większy opór. Mimo to wyszliśmy z tej potyczki obronną ręką.

Można powiedzieć, że od drugiego seta zaczęła się wasza droga przez mękę. Trzeba było zatem sporo determinacji, aby odnieść zwycięstwo…

To nie jest hala rywali, więc można było się spodziewać, że pomimo łatwej pierwszej partii nie odpuszczą i od kolejnego seta zaczną stawiać większe wymagania dla naszego zespołu. To się potwierdziło. Weszli lepiej w grę i prezentowali swój poziom.

To spotkanie oglądałeś z trybun. Miałeś więc dobrą okazję, aby przyjrzeć się grze zespołu.

Z całą pewnością jest to widok z innej perspektywy. Można zobaczyć, czy zespół realizuje taktykę, jak powinno się to robić. Jest to jakaś lekcja. Założenia taktyczne, jakie otrzymujemy przed meczem można obejrzeć w wykonaniu klasowych zawodników.

Podczas meczu bardzo ważny element stanowili kibice. Nie da się ukryć, że byli oni siódmym zawodnikiem na boisku.

Tak jest w każdym zespole. Dziękujemy kibicom, bo zawsze nas wspierają, zawsze nam pomagają i lepiej jest grać przy kibicach. Wtedy gra bardziej nas cieszy i robimy to między innymi dla nich. Dla nich wygrywamy.

Obecny sezon jest twoim pierwszym w seniorskiej ekipie Jastrzębskiego Węgla. Jak czujesz się w zespole i co możesz powiedzieć o współpracy z Roberto Piazzą?

To na pewno ogromny przeskok w porównaniu z rozgrywkami młodzieżowymi. Jest tutaj pełen profesjonalizm i zarówno trener, jak i zawodnicy są z wyższej półki. Nic, tylko się uczyć.

Obok Kuby Popiwczaka jesteś drugim zawodnikiem, któremu udało się znaleźć w pierwszym składzie. To z całą pewnością duże wyróżnienie.

Jest to wyróżnienie przede wszystkim dlatego, że Jastrzębski Węgiel to jedna z czołowych polskich drużyn i liczy się również na arenie międzynarodowej.

Przed wami wyjazdowy mecz z Czarnymi Radom. Ich hala jest jedną z tych, na której wielu zawodnikom gra się bardzo ciężko. Nad czym zespół musi popracować, aby wywieźć komplet punktów z trudnego terenu rywali?

Powinniśmy zagrać swoją siatkówkę. Jeżeli narzucimy swój styl gry to myślę, że w Radomiu również powinniśmy zainkasować komplet punktów.

Na zakończenie: czy jest coś, czym rywale mogą was w Radomiu zaskoczyć?

Radomianie grają na swojej własnej hali, a gospodarzom zawsze ściany pomagają. Dlatego nie ważne, z jakim rywalem by się grało, a mecz odbywa się na jego własnym terenie, zawsze trzeba uważać.

* Z Konradem Formelą rozmawiała Marzena Janik

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz