Udany rewanż Jastrzębskiego Węgla

Jastrzębski Węgiel - logoSobotnie popołudnie w Jastrzębiu – Zdroju upłynęło pod znakiem siatkarskiego widowiska na wysokim poziomie. Podopieczni Roberto Piazzy w trzech setach pokonali bydgoski Transfer, rewanżując się tym samym za porażkę w pierwszej rundzie. MVP meczu  otrzymał natomiast Guillame Quesque.

Spotkanie rozpoczyna udany atak Grzegorza Kosoka, jednakże kolejna akcja kończy się już punktem bydgoszczan, którzy doprowadzają do remisu (1:1). Nabicie piłki na blok przez Alena Pajenka daje drugi punkt gospodarzom, a na boisku wywiązuje się zacięta walka. Zespół Transferu obejmuje prowadzenie po dobrej zagrywce Cupkovica, natomiast powiększenie go następuje po nieporozumieniu w szeregach Jastrzębskiego Węgla i punktowym bloku (3:6). Dobry atak Michała Łasko przynosi jastrzębianom czwarte „oczko” (4:6). Natomiast as serwisowy Pajenka daje gospodarzom możliwość zmniejszenia straty do minimum (5:6). Kolejna akcja kończy się punktem gości, jednak Michał Łasko popisuje się dobrym atakiem ze skrzydła, ponownie zmniejszając straty. W szeregach gości atakiem na prawym skrzydle punkt zdobywa Jakub Jarosz, co oznacza pierwszą przerwę techniczną dla przyjezdnych (6:8). Po wznowieniu gry Grzegorz Kosok zdobywa punkt ze środka, jednak goście również odpowiadają dobrą piłką, utrzymując swoje prowadzenie (7:9). Do remisu dochodzi po kolejnym ataku Kosoka oraz potrójnym bloku jastrzębian (9:9). Dalszy fragment gry stanowi natomiast wyrównaną walkę po obydwu stronach. Po ataku Dawida Guni Transfer zdobywa 11 punkt. Również kolejna akcja kończy się punktem gości, którzy wracają do dwupunktowej przewagi (10:12). Jednakże serwis w siatkę Pawła Woickiego oraz autowy atak zespołu z Bydgoszczy pozwalają na kolejne wyrównanie wyniku (12:12). Wydawać by się mogło, że dwie następne akcje kończą się punktami dla Transferu, co zostaje potwierdzone wideo weryfikacją (12:14). Autowy serwis Cupkovica przynosi jastrzębianom 13 punkt, ale goście nadal utrzymują dwupunktową przewagę, która zostaje zmniejszona dzięki atakowi Kosoka (14:15). Po mocnym ataku ze strony gości dochodzi do drugiej przerwy technicznej, na której bydgoszczanie prowadzą 16:14. Po wznowieniu gry goście nabijają piłkę na blok Krzysztofa Gierczyńskiego, co pozwala im na zdobycie 17 „oczka” i powiększenie przewagi (14:17). O czas prosi zatem Roberto Piazza. Po powrocie na boisko udanym atakiem popisuje się Michał Łasko, jednak goście odpowiadają dobrym atakiem (15:18). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Bydgoszczanie utrzymują jednak prowadzenie. Przewaga gości zostaje zmniejszona po ich błędzie, jak również autowym ataku Guni (19:20). Kolejna akcja kończy się zwycięstwem gości, ale autowa zagrywka daje jastrzębianom 20 punkt i możliwość doprowadzenia do remisu (20:21). O czas prosi szkoleniowiec gości, jednakże po powrocie na boisko piłkę na blok nabija Mateusz Malinowski, doprowadzając do remisu (21:21). W tej sytuacji o weryfikację prosi trener Heynen, ale sędziowie nie zmieniają swojej decyzji. Transfer odpowiada zatem widowiskową akcją, jednak tym samym rewanżują się jastrzębianie, tocząc walkę punkt za punkt (22:22). Również kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Przy piłce setowej dla gości o czas prosi Roberto Piazza. Po tym wznowieniu Michał Łasko popisuje się atakiem ze skrzydła, jednakże goście ponownie obejmują prowadzenie (24:25). Atak Alena Pajenka ze środka doprowadza do remisu, natomiast po bloku na Cupkovicu to jastrzębianie mają piłkę setową (26:25). Drugą przerwę wykorzystuje zatem trener Heynen. Po wznowieniu goście popełniają błąd, dzięki czemu jastrzębianie wygrywają 27:25.

Drugą odsłonę rozpoczyna udana akcja gości. Jastrzębianie szybko jednak odpowiadają przez Grzegorza Kosoka i Guillame Quesque (2:1). Dobra akcja gości doprowadza do remisu, natomiast w chwilę później jastrzębianie obejmują prowadzenie (3:2). Na boisku ponownie wywiązuje się walka punkt za punkt. Po dobrej zagrywce Cupkovica i błędzie gospodarzy bydgoszczanom udaje się odskoczyć (3:5). Atak Alena Pajenka daje gospodarzom czwarty punkt. Przyjezdni jednak utrzymują swoją przewagę do momentu autowej zagrywki, a także pojedynczego bloku Alena Pajenka (6:6). W kolejnej akcji Quesgue popisuje się udanym serwisem, dzięki czemu Gierczyński może zaatakować z przechodzącej (7:6). Druga zagrywka Francuza sprawia gościom duże kłopoty, co daje jastrzębianom pierwszą przerwę techniczną (8:6). Po wznowieniu gry udanym atakiem popisuje się Marcin Waliński, jednak dzięki piłce zakończonej przez Michała Łasko jastrzębianie mogą utrzymać swoje prowadzenie (9:7). Dwie kolejne akcje przynoszą punkty gościom, którzy blokując Grzegorza Kosoka doprowadzają do remisu (9:9). Kolejny fragment seta stanowi wyrównaną walkę. Autowy atak Michała Łasko daje gościom 12 punkt (10:12). Jednakże już w kolejnej akcji kapitanowi gospodarzy udaje się zreflektować, dzięki czemu drużyna zdobywa 11 „oczko” (11:12). Kolejna akcja kończy się punktem gości, ale atak Gierczyńskiego i pojedynczy blok Pajenka pozwalają na wyrównanie wyniku (13:13). Podczas kolejnych akcji na boisku toczy się wyrównana walką, jednakże potrójny blok gospodarzy i akcja blok – aut w wykonaniu Quesque dają jastrzębianom drugą przerwę techniczną (16:14). Po wznowieniu goście prezentują udany atak, ale tym samym rewanżuje się Francuz grający w barwach gospodarzy (17:15). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom, jednakże jastrzębianie utrzymują dwupunktowe prowadzenie (18:16). Zostaje ono powiększone po ataku Krzysztofa Gierczyńskiego, natomiast o czas poprosił szkoleniowiec gości (19:16). Po przerwie błąd popełnia Filippov, a w chwilę później zostaje zablokowany Gierczyński (19:18). Udana akcja w wykonaniu Gierczyńskiego pozwala jastrzębianom odbudować prowadzenie (20:18). Jednakże kolejna akcja kończy się punktem gości, którzy odrabiają straty (20:19). Dobra akcja gospodarzy zakończona blokiem pozwala na odbudowanie trzypunktowego prowadzenia (22:19). O czas prosi zatem Vital Heynen. Po wznowieniu punkt dla gości zdobywa Kontstantin Cupković, który w chwilę później ponownie atakuje ze skrzydła (22:21). Po tej akcji gra zostaje przerwana, tym razem na prośbę Roberto Piazzy (22:21). Nabicie piłki na blok przez zawodników Transferu doprowadza do remisu (22:22). W zespole Jastrzębskiego Węgla sprytną kiwką popisuje się natomiast Guillame Quesque, a po błędzie gości jastrzębianie mają pierwszą piłkę setową (24:22). Zostaje ona obroniona przez gości, a czas prosi trener Piazza (24:23). Set kończy atak z prawego skrzydła w wykonaniu Michała Łasko, natomiast jastrzębianie prowadzą 2:0 w całym spotkaniu.

Wynik trzeciej odsłony otwierają goście, którzy rozgrywają dwie udane akcje (0:2). Dla jastrzębian pierwszy punkt zdobywa natomiast Michał Łasko, ale to bydgoszczanie utrzymują dwupunktową przewagę (1:3). Błąd po stronie Transferu daje drugi punkt gospodarzom, natomiast przyjezdni konsekwentnie utrzymują prowadzenie (2:4). Zostaje ono powiększone po nieudanym ataku Krzysztofa Gierczyńskiego i udanej zagrywce gości (2:6). O czas prosi zatem Roberto Piazza. Po przerwie punkt dla gospodarzy zdobywa Guillame Quesque. W kolejnej akcji goście popełniają błąd, a Michał Łasko popisuje się asem (5:6). O czas prosi zatem Vital Heynen. Po wznowieniu atakiem do skosu popisuje się Alen Pajenk, a jastrzębianie wyrównują stan seta (6:6). Dopiero atak Jakuba Jarosza daje bydgoszczanom siódmy punkt (6:7). Jednakże zepsuty serwis Cupkovica po raz kolejny doprowadza do remisu (7:7). Kolejna akcja kończy się punktem bydgoszczan, którzy schodzą na pierwszą przerwę techniczną z jedno punktowym prowadzeniem (8:7). Po przerwie dobrą zagrywką popisuje się Dawid Gunia, który w chwilę później myli się w tym elemencie (8:9). Do kolejnego remisu dochodzi natomiast po ataku ze środka w wykonaniu Grzegorza Kosoka (9:9). As serwisowy Alena Pajenka pozwala jastrzębianom objąć prowadzenie (10:9). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom, a na boisku wywiązuje się zacięta walka. Po udanej kiwce Cupkovica bydgoszczanie obejmują dwupunktowe prowadzenie, które utrzymuje się przez kilka kolejnych akcji. Zostaje ono powiększone dzięki atakowi Dawida Guni. Tym sposobem goście mają drugą przerwę techniczną (13:16). Po wznowieniu punkty zdobywają obydwa zespoły, ale to bydgoszczanie prowadzą już czterema „oczkami” (14:18). O czas prosi zatem Roberto Piazza. Po tym wznowieniu punkt dla jastrzębian zdobywa Michał Łasko. Dzięki jego dobrej zagrywce goście popełniają błąd, a kapitan zespołu gospodarzy po raz kolejny popisuje się atakiem (17:18). Prowadzenie gości zostaje zmniejszone, a o czas prosi trener Heynen. Po przerwie Michał Łasko posyła kolejną mocną zagrywkę, a w zespole gości w siatkę atakuje Jakub Jarosz (18:18), który w chwilę później punktuje z lewego skrzydła (18:19). Kilka następnych akcji rozstrzyga się na korzyść zarówno gospodarzy, jak i gości. Wynik trzeciej partii jest wyrównany. Autowy serwis Walińskiego po raz kolejny doprowadza do remisu (20:20). Również kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Punktowy blok jastrzębian daje zespołowi prowadzenie, zaś pojedynczy blok Gierczyńskiego pozwala na jego powiększenie (23:21). Zepsuta zagrywka Mateusza Malinowskiego daje gościom 22 punk, natomiast atak Quesque przynosi jastrzębianom piłkę meczową (24:22). Zostaje ona jednak obroniona przez gości, a mecz kończy atak Francuza.

Jastrzębski Węgiel – Transfer Bydgoszcz 3:0 (27:25; 25:23; 25:23)

MVP: Guillame Quesque

Jastrzębski Węgiel: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Kosok, Quesque, Wojtaszek (libero) oraz Malinowski, Czarnowski, Filippov

Transfer Bydgoszcz: Duff, Jarosz, Waliński, Cupković, Woicki, Gunia, Nally (libero) oraz Jurkiewicz, Wolański

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz