Po środowym spotkaniu 1/4 finału Mistrzostw Polski w Lubinie rywalizacja przeniosła się do Jastrzębia – Zdroju, gdzie podopieczni Roberto Piazzy na własnym parkiecie pokonali beniaminka, doprowadzając do remisu w całej rywalizacji. MVP trafiło natomiast w ręce Krzysztofa Gierczyńskiego.
Wynik spotkania otwiera udany atak Patryka Czarnowskiego, który już w chwilę później myli się na zagrywce (1:1). Wydawać by się mogło, że jastrzębianie zdobywają kolejny punkt środkiem, jednak decyzją sędziów punkt zostaje przyznany gościom. Do remisu dochodzi po zepsutej zagrywce lubinian, natomiast po ataku Michała Łasko jastrzębianie obejmują prowadzenie (3:2). Kolejne akcje to popis zepsutych zagrywek po obydwu stronach i walka punkt za punkt. Jastrzębianie budują dwupunktową przewagę po skutecznym ataku Krzysztofa Gierczyńskiego i błędzie lubinian, którzy już po chwili nabijają piłkę na jastrzębski blok oraz psują serwis (7:5). Następna akcja rozstrzyga się na korzyść gości, ale to jastrzębianie mają pierwszą przerwę techniczną po błędzie przyjezdnych (8:6). Po wznowieniu gry błąd w polu serwisowym popełnia Gierczyński, a po bloku na Patryku Czarnowskim goście doprowadzają do remisu (8:8). W następnej akcji jastrzębskiemu środkowemu udaje się zreflektować atakiem ze środka, ale na boisku ponownie wywiązuje się walka punkt za punkt (9:9). Sprytny manewr Masnego daje gospodarzom kolejny punkt, ale goście również odpowiadają udaną akcją. Po dwóch blokach na Michale Łasko obejmują prowadzenie (10:12). O czas prosi więc Roberto Piazza. Po przerwie goście zdobywają kolejny punkt, a szkoleniowiec jastrzębskiej drużyny przeprowadza zmianę. Michała Łasko zastępuje Mateusz Malinowski, a Guillame Queque popisuje się atakiem (11:13). Dalszy fragment gry to pokaz zepsutych serwisów. Po autowym ataku gości jastrzębianie częściowo zmniejszają swoje straty, ale ostatecznie to Cuprum prowadzi na drugiej przerwie technicznej 16:13. Po przerwie asa serwisowego na swoim koncie zapisuje Grzegorz Łomacz. Jastrzębianie odpowiadają atakiem Kosoka i potrójnym blokiem (15:17). W kolejnych akcjach goście powiększają swoją przewagę do czterech „oczek”, zatem o drugą przerwę prosi Roberto Piazza (15:19). Po wznowieniu gry zagrywkę psuje Trommel, a w chwilę później piłkę na stronę rywala przebija Michał Łasko (17:19). Tym razem o przerwę prosi Gheorghe Cretu. Po powrocie na boisko atakiem ze skrzydła odpowiada Borovnjak, a kolejna akcja przynosi punkt jastrzębianom, ale decyzja sędziów zostaje zmieniona po weryfikacji (17:21). Nabicie piłki na blok przez Michała Łasko daj gospodarzom punkt, ale przyjezdni utrzymują swoje prowadzenie (18:22). Powiększa się ono po ataku Szymona Romacia (18:23). Kolejne akcje rozstrzygają się na korzyść gości, którzy pewnie wygrywają w pierwszej odsłonie.
Drugą odsłonę lepiej rozpoczynają goście, którzy już w kolejnej akcji zostają zablokowani przez Kosoka i Quesque (1:1). W kolejnej akcji błąd popełnia Borovnjak, ale na boisku wywiązuje się walka punkt za punkt (2:2). Zarówno gospodarze, jak i goście prezentują dobre akcje oraz popełniają błędy. Przy stanie 3:3 weryfikacja pozwala gościom wyjść na prowadzenie, ale jastrzębianie za sprawą bloku szybko doprowadzają do remisu (4:4). Nieporozumienie gospodarzy w obronie pozwala gościom na zdobycie punktu, a w chwilę później na powiększenie przewagi (4:6). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Jednak po błędzie w polu serwisowym ze strony Pajenka goście mają pierwszą przerwę techniczną (5:8). Ich prowadzenie powiększa się po asie serwisowym Trommela. O czas prosi więc Roberto Piazza (5:9). Gościom udaje się wypracować dużą przewagę. Jastrzębianie jednak zdobywają punkt dzięki temu, e Masny wygrywa przepychankę na siatce, a Łasko popisuje się atakiem ze skrzydła (7:11). Kolejna akcja rozstrzyga się na korzyść gości, ale jastrzębianie podejmują walkę i odrabiają straty (9:12). Blok – aut w wykonaniu Michała Łasko przynosi gospodarzom trzeci punkt z rzędu, zatem o przerwę prosi trener Cretu (10:12). Po przerwie punkt zdobywają lubinianie, którzy nie podbijają ataku Kosoka (11:13). Kolejna akcja to długa wymiana wygrana przez przyjezdnych. Jednakże jastrzębianie odpowiadają atakiem Pajenka i asie serwisowym Michała Łasko straty gospodarzy wynoszą już tylko jedno „oczko” (13:14). Błąd jastrzębskiego kapitana daje punkt gościom, jednak ci nie bronią mocnego ataku Łasko (14:15). Kolejny atak Trommela daje przyjezdnym drugą przerwę techniczną (14:16). Po wznowieniu w antenkę atakuje Trommel, a Pajenk psuje serwis (15:17). Także kolejna akcja kończy się punktem gości, a o czas prosi szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla (15:18). Przewaga gości ponownie rośnie do czterech „oczek” (15:19). Jastrzębianie jednak nie rezygnują z walki i zdobywają kolejne punkty (17:19). Po przerwie na prośbę trenera Cretu asem popisuje się Masny (18:19). W chwilę później goście wykonują sprytny manewr, ale także nie bronią ataku Gierczyńskiego (19:20). Kiwka Kosoka oraz atak Queswue doprowadzają do remisu (21:21). Atak Pajenka pozwala jastrzębianom objąć prowadzenie, które zostaje zniwelowane przez gości (22:22). Autowy atak Łasko przynosi punkt gościom, jednak challange nie zmienia decyzji sędziów (22:23). Gospodarze mylą się także w kolejnej akcji, zatem Lubinianie mają piłkę setową. Pierwsza z nich zostaje obroniona dzięki Pajenkowi, a druga ataku Michała Łasko (24:24). Autowy atak gości daje piłkę setową gospodarzom, ale goście wyrównują wynik (25:25). Niesiona piłka Łasko pozwala gościom na zdobycie kolejnego punktu, ale zepsuty serwis ponownie wyrównuje wynik (26:26). Sprytna kiwka przyjezdnych daje im kolejną piłkę setową, ale atakiem odpowiada także Pajenk (27:27). Piłka zakończona przez Kosoka po raz kolejny wyrównuje wynik, natomiast po jego drugim ataku gospodarze mają szansę na zakończenie seta (29:28). Goście jednak wyrównują, ale o weryfikację prosi trener Piazza. Sędziowie zmieniają decyzję, a jastrzębianie kończą drugą partię.
Początek trzeciego seta jest dosyć wyrównany. Już od pierwszych akcji wywiązuje się walka punkt za punkt, a przyjezdni zaczynają popełniać więcej błędów. Punktowy blok jastrzębian oraz autowy atak gości pozwalają drużynie na objęcie dwupunktowej przewagi. Weryfikacja na prośbę trenera Cretu zmienia decyzję sędziów (3:3). Kolejna akcja kończy się już punktem gospodarzy, dzięki atakowi Alena Pajenka (4:3). Dwie kolejne akcje przynoszą punkty lubinianom, którzy już w chwilę później powiększają prowadzenie (4:6). W zespole Jastrzębskiego Węgla atakiem ze skrzydła popisuje się Gierczyński, natomiast błąd popełniony przez gości wyrównuje wynik, co potwierdza weryfikacja (6:6). Zepsuty serwis Pajenka pozwala gościom po raz kolejny objąć prowadzenie, które szybko zostaje zniwelowane (7:7). Kolejna akcja kończy się punktem przyjezdnych, którzy mają pierwszą przerwę techniczną (7:8). Po wznowieniu gry goście psują zagrywkę, a w zespole Jastrzębskiego węgla asem popisuje się Gierczyński (9:8). Również kolejna akcja kończy się asem przyjmującego (10:8). O czas prosi więc trener Cretu. Po wznowieniu punkt zdobywają goście, ale Guillame Quesque odpowiada atakiem na blok (11:9). Grzegorz Kosok popisuje się natomiast asem (12:9). Błąd gospodarzy przynosi kolejne „oczko” lubinianom, jednak dzięki Michałowi Łasko oraz potrójny blok pozwalają na powiększenie prowadzenia jastrzębianom. Weryfikacja potwierdza decyzję sędziów (14:10). Kolejny atak Łasko i jego zagrywka dają zespołowi drugą przerwę techniczną (16:10). Po wznowieniu kapitan gospodarzy myli się na zagrywce, ale tym samym odpowiada Szymon Romać (17:11). Kolejna akcja rozstrzyga się na korzyść gości, a na boisku wywiązuje się walka punkt za punkt ze znaczną przewagą jastrzębian (18:13). Atak Gierczyńskiego z piłki przechodzącej pozwala gospodarzom na powiększenie prowadzenia do 7 „oczek” (20:13). Punkt zdobyty przez przyjezdnych nie pozwala natomiast przełamać coraz lepszej gry gospodarzy. Przy stanie 21:14 o przerwę prosi szkoleniowiec gości. Po tym wznowieniu goście atakują ze środka, jednak jastrzębianie odpowiadają tym samym (22:15). Kolejny błąd gości i dotknięcie górnej taśmy przez Romacia dają jastrzębianom piłkę setową. Zostaje ona jednak obroniona, a goście zmniejszają swoje straty. Jednakże daleki aut Kadziewicza kończy tę partię, a gospodarze obejmują prowadzenie w całym spotkaniu.
Wynik czwartej odsłony otwierają goście. Jednakże dobry atak Guillame Quesque szybko wyrównuje wynik (1:1). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom, zatem kibice ponownie mają okazję oglądać zacięty pojedynek. Obydwa zespoły prezentują dobre akcje, ale również mylą się na zagrywce. Po ataku Kadziewicza ze środka goście obejmują prowadzenie, ale atak Gierczyńskiego ze skrzydła daje gospodarzom remis (6:6), zaś po ataku Quesque na blok jastrzębianie obejmują prowadzenie (7:6). Szybko zostaje ono jednak zniwelowane, jednak pojedynczy blok Francuza pozwala jastrzębianom zejść na pierwszą przerwę techniczną z niewielkim prowadzeniem (8:7). Po wznowieniu gry podopieczni Roberto Piazzy popisują się kolejnym blokiem, natomiast Guillame Queswue zdobywa punkt ze skrzydła (10:7). O czas prosi zatem trener Cretu. Kilka następnych akcji przynosi punkty obydwu zespołom, jednak jastrzębianie konsekwentnie utrzymują swoją przewagę (12:10). rói atak Łasko w siatkę pozwalają gościom zmniejszyć straty. Jednak piłka zakończona przez jastrzębian i błąd gości dają podopiecznym Roberto Piazzy możliwość powrotu do wysokiego prowadzenia. Sędziowie jednak po weryfikacji zmieniają swoją decyzję (14:13). W zespole Jastrzębskiego Węgla atakiem ponownie popisuje się Łasko, ale goście również odpowiadają dobrą piłką (15:14). Po błędzie zagrywki z zespole Cuprum jastrzębianie prowadzą na drugiej przerwie technicznej 16:14. Po wznowieniu gry goście atakują po bloku, ale nie są w stanie powstrzymać dobrze grającego Łasko (17:15). Dalszy fragment gry stanowi walkę punkt za punkt. Po bloku na Marcelu Gromadowskim prowadzenie jastrzębian wynosi już trzy „oczka” i powiększa się po ataku Pajenka (20:16). Końcówka także przynosi punkty obydwu drużynom. Goście mają jednak coraz większe problemy z zatrzymaniem jastrzębian, którzy również popełniają błędy (21:18). Dzięki atakowi po bloku goście zmniejszają straty, ale o czas prosi trener Piazza (21:19). Także kolejna akcja rozstrzyga się na korzyść lubinian, jednak atak Gierczyńskiego po bloku i serwis Masnego dają drużynie już trzy punkty przewagi (23:20). Po ataku na blok Borovnjaka jastrzębianie mają natomiast piłkę meczową (24:20). Set kończy as serwisowy Masnego.
Jastrzębski Węgiel – Cuprum Lubin 3:1(19:25; 30:28; 35:17; 25:20)
MVP: Krzysztof Gierczyński
Jastrzębski Węgiel: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Czarnowski, Quesque, Wojtaszek (libero) oraz Malinowski, Kosok, Filippov
Cuprum Lubin: Borovnjak, Trommel, Pashytskyy, Kadziewicz, Romać, Łomacz, Rusek (libero) oraz Gorzkiewicz, Gromadowski
Autor: Marzena Janik
Źródło: informacja własna