Jastrzębski Węgiel w półfinale!

Jastrzębski Węgiel - zespółNiedzielne popołudnie w Jastrzębiu – Zdroju dostarczyło kibicom dużej dawki emocji. Po zaciętym, pięciosetowym pojedynku zespół prowadzony przez Roberto Piazzę pokonał Cuprum Lubin, zapewnił sobie awans do półfinału Mistrzostw Polski. W kolejnej fazie rozgrywek jastrzębianie zmierzą się z Asseco Resovią Rzeszów.

Decydujące o awansie do półfinału spotkanie rozpoczyna się od punktowego bloku jastrzębian. W kolejnej akcji goście posyłają piłkę w aut, a gospodarze mają już dwu punktowe prowadzenie, które powiększa się po asie serwisowym Grzegorza Kosoka i błędzie gości (4:0). O czas prosi zatem Gheorghe Cretu. Po tym wznowieniu atakiem ze środka popisuje się Alen Pajenk, a po ataku Guillame Quesque jastrzębianie prowadzą już 6:0. Kolejny atak Francuza daje gospodarzom już siódme „oczko” (7:0). Dwie kolejne akcje należą do przyjezdnych, ale to jastrzębianie po dobrym ataku Michała Łasko do skosu mają pierwszą przerwę techniczną (8:2). Po powrocie na boisko kapitan zespołu gospodarzy psuje serwis, co daje trzeci punkt lubinianom. Oni jednak odpowiadają tym samym (9:3). Również dwie kolejne piłki przynoszą punkty gościom, jednak po ataku Krzysztofa Gierczyńskiego i autowym ataku gości jastrzębianie wracają do wysokiego prowadzenia (11:5). Dalszy fragment gry to pokaz dobrych akcji po obydwu stronach. Kolejny atak Michała Łasko i as serwisowy Masnego powiększają przewagę gospodarzy do ośmiu „oczek” (14:6), a po ataku Quesque z lewego skrzydła Jastrzębski Węgiel prowadzi na drugiej przerwie technicznej 16:7. Po powrocie na boisko goście posyłają piłkę w aut, a o czas prosi szkoleniowiec Cuprum prosi o drugi czas (17:7). Również po tej przerwie Jeroen Trommel popełnia błąd w ataku, ale tym samym odpowiada także Guillame Quesque (18:8). 10 – punktowa przewaga gospodarzy utrzymuje się w kolejnych akcjach i wzrasta po ataku Michała Łasko (20:9). Końcówka premierowej odsłony toczy się pod dyktando jastrzębian. Pomimo bloku na kapitanie gospodarzy lubinianie nie zdobywają punktu. Udaje im się to dopiero po ataku ze skrzydła. Jastrzębianie także kończą akcję, dzięki czemu mają piłkę setową (24:11). Zostaje ona obroniona przez gości, a set kończy się atakiem Krzysztofa Gierczyńskiego.

Wynik drugiej odsłony otwiera Marcel Gromadowski. Jastrzębianie odpowiadają jednak „pajpem” Gierczyńskiego, szybko doprowadzając do remisu (1:1). Atak na jastrzębski blok przynosi lubinianom drugi punkt, ale autowy serwis Grzegorza Łomacza pozwala gospodarzom na zdobycie kolejnego „oczka”. W trakcie kolejnych akcji na boisku wywiązuje się zacięta walka. Dwa punkty przewagi gości dają im pierwszą przerwę techniczną (6:8), po której przyjezdni powiększają swoją przewagę (6:9). Błąd gości popełniony w następnej akcji przynosi punkt jastrzębianom, ale lubinianie utrzymują swoje prowadzenie (7:10). Zostaje ono zniwelowane po błędzie zagrywki, a także ataku Michała Łasko (9:10). Po ataku Guillame Quesque dochodzi natomiast do remisu (10:10). W kolejnej akcji błąd popełnia Grzegorz Kosok, ale sprytny manewr Pajenka ponownie wyrównuje wynik. Dwie kolejne akcje rozstrzygają się jednak na korzyść przyjezdnych (11:13). Po stronie Jastrzębskiego Węgla świetnym atakiem popisuje się Pajenk, a goście odpowiadają atakiem Borovnjaka (12:14). Dalszy fragment gry to pokaz dobrych akcji z obydwu stron z niewielkim prowadzeniem gości. Zostaje ono jednak zniwelowane po ataku Gierczyńskiego (14:15). Dzięki blokowi na Mateuszu Malinowskim goście prowadzą na drugiej przerwie technicznej 16:14. Po tym wznowieniu gry serwis psuje Borovnjak, a Marcel Gromadowski zdobywa punkt ze skrzydła (15:17). W kolejnych akcjach goście utrzymują prowadzenie. Przy stanie 16:19 o czas prosi Roberto Piazza. Po wznowieniu atakiem ze skrzydła popisuje się Michał Łasko, jednak nieudany blok gospodarzy nadal pozwala gościom na utrzymanie i powiększenie przewagi (17:21). W tej sytuacji drugą przerwę wykorzystuje Roberto Piazza. Jednakże blok na Michale Łasko goście powiększają prowadzenie, ale weryfikacja zmienia decyzję sędziów (18:21). Kolejna akcja kończy się punktem gości, jednak dobrą akcją odpowiadają jastrzębianie, którzy zdobywają następny punkt blokiem (20:23). Challange nie zmienia decyzji sędziów, a atak Borovnjaka na  opadający blok przynosi lubinianom piłkę setową, która kończy drugą odsłonę.

Początek trzeciej partii jest wyrównany. Od samego początku obydwie drużyny popisują się zarówno udanymi akcjami, jak i popełniają błędy. Dobry atak Michała Łasko i błąd gości przynoszą prowadzenie zespołowi Roberto Piazzy. Zostaje ono powiększone dzięki kolejnemu autowemu atakowi lubinian oraz bloku na Gromadowskim (6:2). O czas prosi więc trener Cretu. Po wznowieniu goście kończą swoją akcję, natomiast po zagrywce Trommela zmniejszają straty (6:4). Świetny atak Pajenka przynosi jastrzębianom już siódmy punkt, ale również goście odpowiadają dobrą piłką. Po kolejnym ataku Borovnjaka ich straty wynoszą tylko jedno „oczko”. Błąd Adama Michalskiego daje jastrzębianom pierwszą przerwę techniczną (8:6). Po jej zakończeniu goście zdobywają kolejny punkt, ale psują także serwis (9:7). Punktowy serwis Gierczyńskiego przynosi zespołowi 10 „oczko”, a po ataku Michała Łasko i Alena Pajenka gospodarze mogą wrócić do trzy punktowego prowadzenia (12:9). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom. Gospodarze konsekwentnie utrzymują jednak swoje prowadzenie, które powiększa się po dwóch autowych atakach Cuprum (15:10). Trzy następne piłki kończą się punktami dla gości, co powoduje wykorzystanie przerwy przez jastrzębskiego szkoleniowca (15:13). Po powrocie na boisko atakiem popisuje się Mateusz Malinowski, dzięki czemu jastrzębianie prowadzą na drugiej przerwie technicznej 16:13. Dwie kolejne akcje przynoszą punkty zespołowi z Lubina, ale jastrzębianie zapisują na swoim koncie kolejny punktowy blok. Dalsze akcje rozstrzygają się zarówno na korzyść gospodarzy, jak i przyjezdnych. As serwisowy Krzysztofa Gierczyńskiego Jastrzębskiemu Węglowi już 19 punkt, natomiast goście odpowiadają atakiem po bloku. Na boisku trwa walka punkt za punkt, ale to jastrzębianie mają nieznaczne prowadzenie. Rośnie ono po ataku Francuza i bloku gospodarzy (23:19). Atak przyjezdnych po bloku daje im 20 punkt, a po asie Trommela ich straty zostają odrobione (23:21). O czas prosi więc Roberto Piazza. Po tym wznowieniu Holender serwuje w siatkę, dzięki czemu jastrzębianie mają piłkę setową (24:21). Błąd popełnia także Pajenk, przedłużając tego seta. Po ataku Borovnjaka goście zmniejszają swoje straty, ale atak Michała Łaso pozwala gospodarzom zakończyć partię i objąć prowadzenie w całym meczu.

Także czwarta odsłona rozpoczyna się od zaciętej walki. Jastrzębianie zdobywają swój trzeci punkt po ataku Guillame Quesque, a po autowej zagrywce Kosoka goście ponownie obejmują prowadzenie (3:4). Jednakże dwa ataki Michała Łasko odbierają przyjezdnym możliwość budowy większej przewagi (5:5). Wzrasta ona po dwóch udanych akcjach gości (5:7), ale jastrzębianie odpowiadają punktowym atakiem Gierczyńskiego oraz asem serwisowym Pajenka (7:7). Blok na Michale Łasko daje lubinianom pierwszą przerwę techniczną (7:8). Po wznowieniu gry błąd popełnia Krzysztof Gierczyński, ale już w chwilę później przyjmujący kończy piłkę na skrzydle, co pozwala zespołowi zmniejszyć straty (8:9). Po stronie Cuprum atakiem popisuje się Gromadowski, ale Pashytskyy psuje serwis (9:10). W kolejnej akcji punkt zdobywają jastrzębianie, którzy doprowadzają do remisu (10:10). Kolejne akcje rozstrzygają się na korzyść obydwu zespołów, a na boisku wywiązuje się zacięta walka. Po błędzie Michała Łasko goście prowadzą na drugiej przewie technicznej 16:14. Po wznowieniu gry swój 17 punkt zdobywają goście, zatem o czas prosi trener Piazza (14:17). Blok na Michale Łasko powiększa przewagę gości, zatem po stronie gospodarzy zostaje dokonana podwójna zmiana (14:18). Po wejściu na boisko atakiem natychmiast popisuje się Mateusz Malinowski, a Alen Pajenk psuje serwis (15:19). Po przerwie na prośbę jastrzębskiego szkoleniowca Marcel Gromadowski psuje serwis, ale to nie zmniejsza przewagi gości (16:21). Także kolejne akcje przynoszą gościom punkty, przedłużając ich szanse w tym meczu.

Tie – brak rozpoczyna się od udanej akcji gości. Jednakże ich autowa zagrywka szybko doprowadza do remisu, a po serwisie Grzegorza Kosoka daje jastrzębianom prowadzenie (2:1). Goście szybko jednak niwelują stratę, ale nie potrafią powstrzymać Michała Łasko, który zdobywa kolejne „oczko” (3:2). Dobra akcja gości doprowadza do remisu. przyjezdni bardzo szybko tracą jednak prowadzenie po ataku Francuza (4:3). Po błędzie zagrywki w wykonaniu Adama Michalskiego oraz ataku lubinian na blok na tablicy wyników wciąż widnieje remis (5:5). Jastrzębianie wychodzą na prowadzenie po kolejnym ataku Gierczyńskiego, ale goście także odpowiadają dobrą akcją (6:6). „Gwóźdź” Michała Łasko z lewego skrzydła przynosi jastrzębianom siódme „oczko”, natomiast przy zmianie stron gospodarze prowadzą jednym punktem (8:7). Ich prowadzenie powiększa się po ataku Quesque na lubiński blok (9:7) oraz bloku na Marcelu Gromadowskim (10:7). O czas prosi więc Gheorghe Cretu. Po wznowieniu gry jastrzębianie nie radzą sobie z obroną mocnego ataku, a już w chwilę później goście niemal odrabiają straty (10:9). Nie udaje im się to za sprawą dobrego ataku Pajenka i podwójnego bloku (12:9). Po przerwie na prośbę trenera Cretu lubinianie zdobywają 10 punkt, ale atak Quesque i as Malinowskiego dają zespołowi piłkę meczową. Pierwsza z nich zostaje obroniona, zatem mecz kończy się potrójnym blokiem gospodarzy, którzy mają awans do półfinału.

Jastrzębski Węgiel – Cuprum Lubin 3:2 (25:12; 20:25; 25:23; 20:25; 15:11)

MVP: Michał Masny

Jastrzębski Węgiel: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Kosok, Quesque, Wojtaszek (libero) oraz Popiwczak, Malinowski, Czarnowski, Kańczok, Filippov

Cuprum Lubin: Borovnjak, Trommel, Pashytskyy, Romać, Łomacz, Rusek (libero) oraz Gromadowski, Michalski

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz