Niedzielne popołudnie w rzeszowskiej hali „Podpromie” upłynie pod znakiem siatkarskiego widowiska na najwyższym poziomie. Wicemistrzowie kraju z minionego sezonu przed własną publicznością podejmą Jastrzębski Węgiel, szykując dla swoich fanów interesujące widowisko.
Do tej pory rzeszowianie dwukrotnie odnieśli zwycięstwo w rywalizacji z drużyną prowadzoną przez Roberto Piazzę. Przed własną publicznością Resovia pokonała rywala po pięciosetowym boju, natomiast w rundzie rewanżowej jastrzębianie nie urwali nawet jednego seta. Teraz jednak stawką rywalizacji nie są punkty do ligowej tabeli, a awans do rundy finałowej. W minionych sezonach spotkania tych drużyn przynosiły zarówno wiele emocji, jak i zwrotów akcji.
– Z całą pewnością czeka nas trudna rywalizacja. Musimy jednak zagrać z głową, a także unikać prostych błędów. Nie możemy pozwolić rywalowi na złapanie rytmu, bo jeśli tylko uda się to Resovii, to bardzo ciężko jest ich dogonić – mówi Grzegorz Kosok, środkowy Jastrzębskiego Węgla.
O dobrej formie rzeszowian może świadczyć ostatnie spotkanie na europejskich parkietach. Podopieczni Andrzeja Kowala w czterech setach pokonali Lokomotiv Novosybirsk, będąc tym samym bliżej finałowej czwórki, która o medale będzie walczyć w Berlinie.
– To spotkanie pokazało, jaka silna potrafi być Resovia i czego nie można zrobić, aby pozwolić im grać na właściwym poziomie. Jeżeli jest możliwość zakończenia piłki w pierwszej akcji, trzeba wykorzystać ją od razu, ponieważ dodatkowych szans może nie być zbyt wiele – dodaje jastrzębski środkowy.
Rywalizacja półfinałowa stanowi oddzielną część sezonu. W tych spotkaniach najważniejsze dla zespołów są zwycięstwa, pozwalające awansować do kolejnej rundy – Dla nas wszystko zaczyna się od początku. Być może dzięki temu zagramy spokojniej i z mniejszą presją. To może spowodować, że spotkania ułożą się po naszej myśli – kończy Kosok.
Transmisję z niedzielnego spotkania przeprowadzi stacja Polsat Sport. Mecz zostanie rozegrany o godz. 14.45, natomiast rywalizacja toczy się do trzech wygranych.
Autor: Marzena Janik
Źródło: informacja własna/ wypowiedzi: jastrzebskiwegiel.pl