Sobotnie popołudnie w Jastrzębiu – Zdroju upłynęło pod znakiem siatkarskich emocji w ramach fazy play – off. Podopieczne Jarosława Bodysa w trzech setach uległy zespołowi z Torunia, który po raz drugi w sezonie odniósł wygraną na Śląsku.
Sobotnie spotkanie rozpoczął udany blok Agnieszki Starzyk – Bonach. Jednakże rywalki z Torunia bardzo szybko doprowadziły do remisu, a już w kolejnych akcjach objęły dwupunktowe prowadzenie (2:4). Gospodynie wyrównały natomiast stan seta dzięki atakowi Agnieszki Mitręgi ze skrzydła oraz punktowej zagrywce tej siatkarki. Dalszy fragment gry stanowił wyrównaną walkę, ale błędy gospodyń pozwoliły toruniankom na osiągnięcie czteropunktowej przewagi (11:15). W tej sytuacji o przerwę poprosił Jarosław Bodys, a po wznowieniu gry atak na swoim koncie zanotowała Marta Jędrysik (12:15). Kilka kolejnych akcji przyniosło punkty obydwu drużynom, natomiast przy trzypunktowej stracie gospodynie popisały się serią bloków, doprowadzając tym samym do remisu i zaciętej końcówki. Przy stanie 20:20 o przerwę poprosił szkoleniowiec Budowlanych Toruń – Mariusz Soja. Po powrocie na boisko nadal trwała wyrównana rywalizacja. Autowy atak jastrzębianek i błąd w grze spowodowały, iż drugą przerwę wykorzystał Jarosław Bodys. Kolejne akcje zakończyły się punktami zespołu gości, który wygrał pierwszą partię 25:23.
Drugą odsłonę zdecydowanie lepiej rozpoczęły siatkarki z Torunia. Podopieczne Mariusza Soji spowodowały nie tylko błąd Agnieszki Mitręgi, ale również wykorzystały piłkę przechodzącą (0:3). W trudnej, dla zespołu gospodyń, sytuacji o przerwę poprosił Jarosław Bodys. Jednakże po jej zakończeniu jastrzębianki dotknęły górnej taśmy, a zespół z Torunia popisały się asem serwisowym (0:5). Pierwszy punkt dla gospodyń atakiem ze środka zdobyła Agnieszka Bodys (1:5). Kolejne akcje kończyły się punktami przyjezdnych, natomiast jastrzębiankom coraz trudniej było skończyć piłkę. Przy stanie 2:9 drugą przerwę wykorzystał szkoleniowiec gospodyń, ale nie przyniosła ona oczekiwanego rezultatu. Druga odsłona toczyła się pod dyktando torunianek, które pewnie wygrały 25:8.
Wynik trzeciej odsłony otworzyła udana akcja zespołu gości. Po stronie zespołu z Jastrzębia atakiem odpowiedziała Marta Jędrysik, ale to torunianki szybko objęły prowadzenie (2:5). Blok gospodyń pozwolił im na częściowe odrobienie strat, jednak atak jastrzębianek w siatkę oraz sprytna kiwka przyjezdnych pozwoliły im na powrót do czteropunktowej przewagi, która nie tylko się utrzymywała, ale została również powiększona. Gospodynie popełniały natomiast coraz więcej błędów i to zespół Budowlanych Toruń zakończył spotkanie efektownym atakiem ze skrzydła (16:25).
KS Jastrzębie Borynia – Budowlani Volley Toruń 0:3 (23:25; 8:25; 16:25)
Autor: Marzena Janik
Źródło: informacja własna