W trakcie piątego weekendu tegorocznej edycji Ligi Światowej Biało-Czerwoni zmierzyli się z reprezentacją Stanów Zjednoczonych, dwukrotnie odnosząc porażkę przed publicznością w Chicago. Podopieczni Stephane’a Antigi w drugim spotkaniu nie zdołali dotrzymać kroku mocnej drużynie Johna Sperowa. USA jako jedyny zespół z kompletem zwycięstw obejmują pozycję lidera w grupie B i z osiemnastoma punktami pewnie kroczą w kierunku finału w Rio de Janeiro.
Polacy rozpoczęli spotkanie od zepsutej zagrywki Mateusza Bieńka (0:1). Oba zespoły dobrze spisywały się w ofensywnie, prowadząc wyrównaną walkę aż do pierwszej przerwy technicznej, na której minimalne prowadzenie objęli Biało-Czerwoni (7:8). Skuteczna gra defensywna przyniosła podopiecznym Stephane’a Antigi wysokie, pięciopunktowe prowadzenie (9:14). Krótki zastój polskiej drużyny i świetna postawa w ataku oraz na zagrywce Murphy’ego Troya zaowocowały doprowadzeniem do remisu tuż przed drugą przerwą techniczną (15:15). Fragmenty dobrej gry przeplatały się z prostymi błędami w polu serwisowym i w niedokładności wystawy. Bezcenne przełamanie na naszą korzyść zagwarantował as serwisowy Bartosza Kurka (20:22), a zwycięstwo zapewniła powtórzona krótka Bieńka (23:25).
Początek drugiej partii obfitował w liczne błędy zagrywki po obu stronach siatki. Prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej dała nam obrona Kubiaka i kontra Mateusza Miki (7:8). Amerykanie zapunktowali blokiem (9:8). Biało-Czerwoni bez problemu odrobili straty, a Mika zapisał na swoim koncie asa serwisowego (9:10). Polacy mieli wyraźne problemy ze skończeniem pierwszej akcji, na czym skorzystali nasi rywali budując pięciopunktową przewagę (20:15). W końcówce obie drużyny zepsuły po dwie zagrywki z rzędu (23:18). Dobrą passę Polaków rozpoczęła skończona przez Bieńka kontra (23:20). Młody środkowy popisał się mocnymi zagrywkami, które pozwoliły nam zdobyć kontaktowy punkt (24:23). Szalę zwycięstwa na stronę Amerykanów przechylił Jaeschke, uderzając mocno po bloku (25:23)
Stephane Antiga po dobrych zmianach w drugim secie, od początku trzeciej partii powrócił do wyjściowego składu. Dobra postawa Troya i Andersona dała reprezentantom USA trzypunktowe prowadzenie (6:3), które powiększyli jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną, blokując Mateusza Mikę (8:4). Rozpędzeni Amerykanie zaprezentowali fantastyczną grę defensywną, a dobre rozegrania Christensona zagwarantowały dobry wynik (13:7). Polski szkoleniowiec wprowadził na boisko Rafała Buszka i Grzegorza Łomacza. Biało-Czerwoni nie mogli przebić się przez amerykański mur, co zmusiło Antigę do wzięcia drugiego czasu przy dziesięciopunktowym prowadzeniu Amerykanów (19:9). Do końca seta nasi siatkarze walczyli punkt za punkt, nie mogąc odrobić strat (25:15).
Czwarty set Amerykanie rozpoczęli od błędu Smitha w zagrywce (0:1). Błąd Troya w ataku pozwolił nam wyjść na prowadzenie, które powiększył Piotr Nowakowski skuteczną interwencją na siatce (3:5). Na pierwszą przerwę techniczną Biało-Czerwoni zeszli z dwupunktową przewagą po nieudanym ataku Amerykanów (6:8). Błędy Polaków doprowadziły do remisu „po 9”. Na drugiej przerwie technicznej inicjatywę ponownie objęli Amerykanie, którzy skorzystali na nieporozumieniach w biało-czerwonej drużynie (16:13). Wysoka przewaga rywali zmusiła polski sztab do wzięcia drugiego czasu. As serwisowy Smitha powiększył przewagę Amerykanów (23:15). Na koniec punktowym serwisem popisał się również nasz środkowym, Mateusz Bieniek (23:17). Po złym przyjęciu nasi gracze nie zdołali przebić piłki na wagę wygranego meczu, a Amerykanie zapisali na swoim koncie szóste zwycięstwo w tegorocznej Lidze Światowej.
USA – Polska 3:1 (23:25, 25:23, 25:15, 25:17)
Polska: Fabian Drzyzga, Bartosz Kurek, Mateusz Mika, Michał Kubiak, Mateusz Bieniek, Piotr Nowakowski, Paweł Zatorski (L) oraz Marcin Możdżonek, Jakub Jarosz, Rafał Buszek, Grzegorz Łomacz, Andrzej Wrona
USA: Aaron Russel, Matthew Anderson, David Smith, Maxwell Holt, Murphy Troy, Micah Christenson, Eric Shoji (L) oraz Russell Holmes, Thomas Jaeschke
Autor: Aleksandra Złotowska
Źródło: inf. własna, Fot. worldleague.2015.fivb.com