Minął już piąty tydzień rozgrywek tegorocznej edycji Ligi Światowej. W tym czasie swoje rozgrywki rozpoczęła III dywizja, w której zespoły rywalizują o awans do „Zaplecza Elity”.
Rozgrywki I dywizji przyniosły sympatykom siatkówki wiele emocji i dosyć niespodziewanych wyników. W niemalże wszystkich grupach wyłonili się zdecydowani liderzy, a jedynym zespołem z kompletem zwycięstw pozostała drużyna Johna Sperawa. W grupie A Polacy zmierzyli się z Amerykanami. Biało-czerwona publika w Chicago nie pomogła jednak w wygraniu obydwóch pojedynków – podopieczni Antigi zapisali na swoim koncie dwie porażki 2:3 i 1:3 i zajmują obecnie drugie miejsce w grupie, tuż za Stanami Zjednoczonymi. Dużym zaskoczeniem były dwie porażki Rosjan przed własną publicznością. Irańczycy dwukrotnie rozbili Rosję 1:3 i 0:3, która z jednym punktem nadal zajmuje ostatnie miejsce w grupie. Rozgrywki w grupie A przyniosły kibicom sporo emocji. Reprezentacja Serbii w pierwszym meczu z brazylijskim zespołem przegrywała w setach 0:2, aby ostatecznie wygrać mecz przed belgradzką publicznością 3:2. Drugi mecz nie był już tak szczęśliwy – to Canarinhos pokonali Serbów po tie-break’u. Rywalizację toczyli również Włosi i Australijczycy. W pierwszym meczu gospodarze musieli uznać wyższość Australijczyków, gładko przegrywając 0:3. Z dodatkową mobilizacją, w niedzielę Europejczycy zdołali zrewanżować się rywalom. Na przodzie tabeli uplasowała się Brazylia, a następnie Włochy i Serbia. Na „zapleczu Elity” również toczyły się zacięte walki. W grupie C Kanadyjczycy zmierzyli się z Bułgarami, przegrywając po zaciętym boku 2:3. W drugim pojedynku Europejczycy musieli uznać wyższość gospodarzy, którzy w dobrym stylu pokonali ich 3:1. Kubańczycy rywalizowali na własnym „podwórku” z Argentyńczykami. Dwa pojedynki przedstawiły na wskroś różne postawy obu zespołów – w pierwszym meczu zatriumfowała Kuba 3:1, a następnego dnia Argentyna 3:0. W tabeli znaczące prowadzenie objęła Kanada (18 pkt), za nią znalazła się Bułgaria (10 pkt), Argentyna (9 pkt) i Kuba (5 pkt). W drugiej grupie drugiej dywizji Francuzi dwukrotnie pokonali Czechów 3:0. Pierwszy mecz był widowiskiem tylko jednego zespołu, natomiast w drugim pojedynku Czesi włączyli się w równą walkę. W Azji toczyła rywalizacja Korei Południowej i Japonii, która zakończyła się podziałem punktów. W sobotę zatriumfowali Japończycy 3:1, natomiast w niedzielę to gospodarze zapisali na swoim koncie kolejne 3 punkty. W grupowej tabeli wyraźnie dominuje zespół Francuzów (18 pkt), następnie Korea Płd. (7 pkt), Japonia (7 pkt) i Czechy (4 pkt). Holendrzy z Finami zainaugurowali w ten weekend rywalizacje w grupie E. Gospodarze dwukrotnie wygrali (3:0 i 3:1), rozbijając Finów w setach nawet do 14. W Belgii toczyła się odrobinę bardziej zacięta rywalizacja gospodarzy z Portugalczykami. To Belgowie dwukrotnie wygrali (3:0 i 3:2), jednak portugalski zespół zapisał na swoim koncie jeden punkt. W tabeli prowadzenie ciągle obejmuje Belgia z 19 pkt, tuż za nią znajduje się Holandia (13 pkt), a następnie Finlandia (8 pkt) i Portugalia (2 pkt). Piąty weekend Ligi Światowej to początek rywalizacji w grupach III dywizji. W grupie F najlepiej spisała się Czarnogóra, która zanotowała 3 zwycięstwa (3:0 z Tunezją, 3:0 z Portoryko i 3:1 z Turcją). Drugie miejsce z dorobkiem 5 punktów przypadło Turkom, następne Tunezji (3 pkt) i ostatnie Portoryko, które wywalczyło zaledwie jeden punkt w starciu z Turcją.
Autor: Aleksandra Złotowska
Źródło: informacja własna/ worldleaguhe2015.fivb.com