Magdalena Saad i Aleksandra Theis znakomicie spisują się w tegorocznych rozgrywkach z cyklu Plaża Open. W inauguracyjnych zawodach w Legionowie otarły się o podium, na którym dwukrotnie stanęły w Białymstoku i Chorzowie.
Turniej w chorzowskim Parku Śląskim po raz kolejny przysporzył wielu emocji. Rozstawione z numerem pierwszym Saad/Theis na początku pewnie pokonały pary Szajer/Płodowska i Radkowiak-Kiedacz/Zdon, by dopiero w trzeciej rundzie przegrać z Agnieszką Wołoszyn i Natalią Gruszczyńska. Nie przeszkodziło im to jednak w awansie do półfinału, w którym zmierzyły się z triumfatorkami wszystkich trzech turniejów – Katarzyną Kociołek i Dorotą Strąg. W boju o najniższy stopień podium ponownie spotkały się z Wołoszyn i Gruszczyńską, które tym razem pewnie pokonały 2:0. Mecz o 3. miejsce Saad/Theis – Wołoszyn/Gruszczyńska 2:0 (16:21, 10:21)
Aleksandra Złotowska: Na początek przyjmijcie gratulacje – to już drugie podium w tym sezonie, dwukrotnie zdobyłyście brązowy medal. Jak podsumujecie turniej w Chorzowie?
Magdalena Saad: To był bardzo fajnie zorganizowany turniej, ośrodek wywołuje głębokie wrażenia ponieważ jest przepiękny, ogromny i widzę, że ludzie znajdują tutaj bardzo dużo sposobów na spędzenie wolnego czasu. Co jeszcze można powiedzieć? Pogoda dopisała, to też jest bardzo ważne. No i robimy kółeczko w kalendarzu, że to był dla nas udany turniej.
Po raz kolejny pokonałyście parę Wołoszyn/Gruszczyńska w meczu o najniższy stopień podium. Tym razem potrzebowałyście do tego tylko dwóch setów, nie trzech, tak jak to było w Białymstoku. Można powiedzieć, że już znalazłyście skuteczny sposób gry na nie, patrząc na to dzisiejsze bardzo pewne zwycięstwo?
Aleksandra Theis: Nie, myślę, że to na razie kwestia turnieju. Zagrałyśmy dzisiaj bardzo skoncentrowane, zagrałyśmy dokładnie. Zagrałyśmy to, co możemy pokazać najlepszego, dlatego ten wynik był taki, a nie inny. Gdy wygrałyśmy 2:1, to może troszeczkę nie byłyśmy w naszej optymalnej formie, akurat w tym meczu. Dlatego cieszymy się, że dzisiaj mogłyśmy zagrać dobry mecz, dobry turniej i zakończyć go sukcesem.
Jakie teraz macie plany? Pojawicie się na turnieju w Łodzi?
Magdalena Saad: Tak, jak najbardziej, chcemy wystartować w Łodzi. Chcemy powtórzyć sukces i zająć miejsce na podium, a na pewno wejść do najlepszej czwórki – to jest nasz cel.
Dziękuję bardzo, jeszcze raz serdecznie gratuluję i życzę powodzenia w następnych rozgrywkach!
* Z Magdaleną Saad i Aleksandrą Theis rozmawiała Aleksandra Złotowska
Autor: Aleksandra Złotowska
Źródło: informacja własna