Tegoroczny turniej z cyklu Grand Slam przyniósł nie tylko brązowy medal Polek, ale również historyczny dla kraju sukces. Kinga Kołosińska na łamach naszego portalu podsumowała tegoroczne rozgrywki plażowe, a także opowiedziała, co było kluczem do wywalczenia medalu.
Marzena Janik: Brązowy medal Grand Slam to dla Was ogromny sukces. Co zatem było kluczem do jego osiągnięcia?
Kinga Kołosińska: Przez cały sezon grałyśmy równo i w końcu przełamałyśmy barierę 9 miejsca. Do turnieju w Olsztynie podeszłyśmy, jak do każdego innego. Chciałyśmy zagrać jak najlepiej i to, że zdobyłyśmy brąz u siebie w domu, jest dla nas dużym osiągnięciem.
Jakie nastroje panowały w zespole przed decydującym meczem? Pojawił się strach, czy raczej była to determinacja i chęć zwycięstwa?
Do każdego z tych meczów podchodziłyśmy tak samo. Zawsze chcemy zagrać jak najlepiej i nie ma znaczenia, czy to jest mecz o medal, czy mecz w grupie.
Występ w olsztyńskim turnieju po raz kolejny zakończył się dla Was sukcesem. Wcześniej zdobyłyście brąz Mistrzostw Europy i Mistrzostwo Polski w Krakowie. To zatem nie tylko rewelacyjne osiągnięcia, ale również cenne doświadczenie!
Dziękuję bardzo. Ten rok jest dla nas bardzo udany, ponieważ rozegrałyśmy wiele spotkań i zdobyłyśmy cenne doświadczenie. Mimo tego, cały czas się uczymy. Chcemy grać jeszcze lepiej i osiągać lepsze rezultaty.
Grand Slam był udany nie tylko ze względu na brązowy medal. Zdobyły panie również cenne punkty, które umożliwią kwalifikację do przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich.
Cały obecny sezon i początek przyszłego to walka o kwalifikację na Igrzyska. Dzięki zdobyciu brązu dopisałyśmy na konto cenne punkty, lecz to tylko jeden z 12 turniejów, które liczą się do olimpijskiej kwalifikacji. Na pewno ten wynik poprawił naszą sytuację, jednak musimy walczyć do końca.
Jak w Pani ocenie przebiegł ten sezon plażowy? Jest Pani w pełni usatysfakcjonowana swoimi osiągnięciami czy pojawiło się coś, co należałoby poprawić?
Ten sezon możemy zaliczyć do udanych. Z roku na rok gramy coraz lepiej i udowodniłyśmy, że potrafimy rywalizować z najlepszymi. Mamy wiele elementów, które musimy poprawić, ale będziemy cały czas pracować, aby osiągać jak najlepsze wyniki.
* Z Kingą Kołosińską rozmawiała Marzena Janik
Autor: Marzena Janik
Źródło: informacja własna