Zwyciężać mogą ci, którzy wierzą… – dziesiąta rocznica śmierci Arkadiusza Gołasia

ArekNazwisko Arkadiusza Gołasia na stałe zapisało się w pamięci wielu kibiców polskiej siatkówki. Ten utalentowany siatkarz miał przed sobą wspaniałą przyszłość, ale piątek, 16 września na zawsze zamknął udany rozdział w historii naszej siatkówki.

Pochodzący z Ostrołęki Arek od dziecka był wyjątkowo utalentowany i drzemał w nim wielki talent. To właśnie w rodzinnym mieście rozpoczął swoją siatkarską drogę, którą później kontynuował w AZSie Częstochowa. Pod Jasną Górą młody środkowy spędził cztery lata i, jak sam mówił, bardzo związał się z tym miastem. Milowym krokiem w jego karierze miały być występy we włoskim klubie – Lube Banca Macerata, z którym Arek podpisał trzyletni kontrakt.

Niestety, 16 września 2005 roku przekreślił wspaniałe plany środkowego. Wypadek na austriackim odcinku autostrady A2 spowodował jego natychmiastową śmierć. Dziś mija 10 lat od tego tragicznego wydarzenia. Pewnym jest, że kibice zawsze będą pamiętać uśmiechniętego Arka.

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz