Drugi dzień Mistrzostw Europy w piłce siatkowej mężczyzn, rozgrywanych we Włoszech i w Bułgarii, już za nami. Po raz drugi, na parkietach czterech hal, odbyło się osiem spotkań, których wyniki, w niektórych przypadkach, dały kibicom jasny widok na prawdopodobny układ końcowych tabeli.
W grupie A zmierzyli się ze sobą Holendrzy z Niemcami oraz Czesi z Bułgarami. Oba spotkania zakończyły się po emocjonujących tie-breakach. W pierwszym przypadku dość niespodziewanie wygrali siatkarze Oranje, triumfując nad zeszłorocznymi brązowymi medalistami Mistrzostw Świata i pretendentami do medalu Czempionatu Europy. Pięcosetowe spotkanie Czechów z Bułgarami, zakończyło się zwycięstwem podopiecznych Plamena Konstantinowa. Bułgarzy mieli jednak problemy w ataku i „męczyli” się z teoretycznie słabszą drużyną na przestrzeni pięciu setów.
Holandia – Niemcy 3:2 (17:25, 25:23, 22:25, 25:21, 15:13)
Czechy – Bułgaria 2:3 (25:19, 20:25, 25:16, 19:25, 9:15)
Pojedynek Francuzów z Estończykami zainaugurował drugi dzień rywalizacji w grupie B. Trójkolorowi również pozwolili sobie na chwile dekoncentracji i wygranie jednej partii przez Estonię, co jednak nie przeszkodziło im w odniesieniu triumfu w tym czterosetowym spotkaniu. Następnie na parkiecie Turynie zagrali Chorwaci z gospodarzami turnieju, Włochami, którzy przy kilkutysięcznej widowni, szybko i pewnie wygrali ze swoimi przeciwnikami 3:0.
Francja – Estonia 3:1 (25:13, 25:22, 22:25, 25:18)
Chorwacja – Włochy 0:3 (22:25, 21:25, 19:25)
Rywalizację w Warnie rozpoczęło spotkanie Belgów z Białorusinami. Nasi wschodni sąsiedzi niestety po raz kolejny odstawali poziomem od pozostałych reprezenacji i przegrali pojedynek 0:3. W grupie C rywalizowali również Biało-Czerwoni. Polacy rozegrali czteresetowy mecz z reprezentacją Słowenii. Był to niestety pojedynek błędów, a w szczególności druga i trzecia partia, grane na przewagi, gdzie prawie połowa zagrywek, została zepsuta przez reprezentantów obydwóch krajów. Podopieczni Antigi w czwartej partii powrócili na swój poziom gry i wygrali set do 13, a całe spotkanie 3:1.
Białoruś – Belgia 0:3 (17:25, 18:25, 17:25)
Słowenia – Polska 1:3 (21:25, 30:28, 26:28, 13:25)
W grupie D Serbowie wygrali swój drugi pojedynek 3:0 Tym razem Bałkańczycy pewnie zatriumfowali nad reprezentacją Finlandii, która na swoim koncie nie zapisała dotychczas nawet jednego, wygranego seta. Drugie spotkanie w Busto Arsizio rozegrali Rosjanie ze Słowakami. Rozpędzona Sborna pozwoliła rywalom na zdobycie maksymalnie 15 oczek w jednej z trzech partii i z dwoma zwycięstwami zajmuje pozycje lidera w tabeli.
Serbia – Finlandia 3:0 (25:19, 25:15, 25:21)
Słowacja – Rosja 0:3 (14:25, 10:25, 15:25)
Autor: Aleksandra Złotowska
Źródło: inf. własna Fot. cev.lu