W ramach drugiej kolejki Jastrzębski Węgiel przed własną publicznością zmierzył się z AZS-em Olsztyn. Po emocjonującym pojedynku gospodarze wygrali to spotkanie, zapisując na swoim koncie dwa punkty. MVP trafiło natomiast w ręce Michała Masnego.
Spotkanie rozpoczyna udany atak gości z lewego skrzydła, natomiast w chwilę później Popiwczak nie radzi sobie z przyjęciem zagrywki, a goście prowadzą już 2:0. Ich prowadzenie powiększa się po udanym ataku Van Den Driesa (0:3). Pierwszy punkt dla jastrzębian zdobywa Maciej Muzaj, z kolei olsztynianie odpowiadają piłką zakończoną przez Bartosza Bednorza (1:4). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom, ale to goście ale to goście przez cały czas są na prowadzeniu. Na boisku wywiązuje się walka punkt za punkt, jednakże atak olsztynian po bloku Jasona De Rocco daje im pierwszą przerwę techniczną (4:8). Po wznowieniu gry w polu serwisowym myli się Paweł Woicki, ale skuteczny atak gości do prostej pozwala im na utrzymanie prowadzenia (5:9). Dwie kolejne akcje przynoszą punkty zespołowi Jastrzębskiego Węgla, który częściowo zmniejsza swoje straty (7:9). W chwilę po tym drużyna AZS-u Olsztyn wraca do czteropunktowego prowadzenia. O czas prosi zatem Mark Lebedew (7:11). Po powrocie na boisko atakiem ze środka popisuje się Koelewijn. Ofiarna obrona Popiwczaka po stronie gospodarzy nie przynosi spodziewanego efektu, dlatego szkoleniowiec śląskiej drużyny prosi o drugą przerwę (7:13). Po jej zakończeniu Maciej Muzaj kończy dwa ataki z prawego i lewego skrzydła, natomiast Jason De Rocco posyła piłkę w aut po nieudanej zagrywce (9:14). Goście z kolei popełniają błąd zagrywki i dotknięcia siatki, a ich prowadzenie zmniejsza się do trzech „oczek” (11:14). Dwie następne akcje przynoszą punkt olsztynianom, którzy na drugiej przerwie technicznej prowadzą 16:11. Po jej zakończeniu zawodnik zespołu gości posyła piłkę w aut, jednakże zespół reflektuje się dobrym plasem w środek boiska (12:17). Po stronie Jastrzębskiego Węgla atak ze środka kończy Wojciech Sobala, a w chwilę później punkt dokłada Maciej Muzaj (14:17). W kolejnych akcjach ponownie wywiązuje się walka punkt za punkt, ale dobre ataki i serwis olsztynian pozwalają im na utrzymanie wysokiego prowadzenia (15:20). Zostaje ono zmniejszone dzięki atakowi Damiana Borucha (16:20). Jednakże sprytny atak po bloku i błąd Macieja Muzaja przynoszą gościom kolejne punkty. W końcówce pierwszej partii na boisku pojawia się Konrad Formela, który kończy atak z lewego skrzydła (17:22). Kolejna akcja przynosi punkt zespołowi przyjezdnemu, ale dwie dobre akcje w wykonaniu jastrzębian pozwalają na krótko zniwelować straty (19:23). Atak do prostej oraz blok na Kanadyjczyku kończą pierwszą odsłonę (19:25).
Wynik drugiej odsłony otwierają goście, którzy popisują się udanym blokiem. W chwilę później Miłosz Zniszczoł zapisuje na swoim koncie dwie udane zagrywki, dzięki czemu rywale prowadzą 3:0. Pierwszy punkt dla jastrzębian po ataku ze środka zdobywa Damian Boruch, jednak goście odpowiadają atakiem do prostej z prawego skrzydła (1:4). Drugi punkt dla Jastrzębskiego Węgla zdobywa Wojciech Sobala, z kolei Maciej Muzaj po raz kolejny myli się na zagrywce (2:5). Kiwka Szafranowicza przynosi kolejne „oczko”, ale goście również odpowiadają dobrym atakiem, doprowadzając do wyrównanej walki. Fragment seta tuż przed przerwą techniczną to dobra gra jastrzębian, którzy zmniejszają straty do jednego punktu (6:7). O challange prosi Andrea Gardini, jednak sędziowie podtrzymują decyzję. Blok Macieja Muzaja doprowadza do remisu, ale odpowiedź olsztynian daje im pierwszą przerwę techniczną przy niewielkim prowadzeniu (7:8). Atak po bloku Jasona De Rocco doprowadza do drugiego remisu, z kolei atak Borucha z przechodzącej przynosi zespołowi gospodarzy pierwsze prowadzenie (9:8). Zostaje ono powiększone dzięki atakowi Macieja Muzaja (10:8). Kolejne akcje zarówno błędy, jak i długie wymiany. Na boisku dochodzi do kolejnej walki punkt za punkt, ale to jastrzębianie cieszą się nieznacznym prowadzeniem (12:10). W dalszych akcjach zostaje ono nie tylko utrzymane, ale także powiększone dzięki autowemu atakowi akademików oraz piłce zakończonej przez De Rocco (15:11). O czas prosi więc trener Gardini. Po wznowieniu gry goście umieszczają piłkę w boisku, ale gospodarze odpowiadają kolejnym dobrym atakiem Kanadyjczyka, co daje im prowadzenie na drugiej przerwie technicznej (16:12). Po wznowieniu gry na boisku wywiązuje się długa wymiana, która kończy się z korzyścią dla gości (16:13). W zespole Jastrzębskiego Węgla ponownie punktuje Jason De Rocco, natomiast przyjezdni popełniają błąd dotknięcia siatki, co daje jastrzębianom 18 punkt (18:13). Dwie kolejne akcje przynoszą punkty gościom, którzy zmniejszają straty do dwóch „oczek” dzięki bloku na Macieju Muzaju (18:16). O czas prosi więc Mark Lebedew. Po wznowieniu gry to właśnie Muzaj zdobywa następny punkt dla Jastrzębskiego Węgla (19:16). Jednakże brak obrony ze strony Popiwczaka powoduje, że goście w niewielkim stopniu odrabiają straty (19:17). Końcówka seta jest natomiast nerwowa dla gospodarzy, ponieważ zespół przyjezdnych zmniejsza straty do jednego „oczka” (20:19). Ponadto obydwie drużyny popełniają błędy na zagrywce. Pojedynczy blok Michała Masnego daje jastrzębianom już 23 punkt, z kolei Andrea Gardini wykorzystuje drugą przerwę w tej partii (23:20). Po wznowieniu gry Alexander Szafranowicz notuje asa na swoim koncie, dzięki czemu jastrzębianie mają piłkę setową (24:20). Zostaje ona jednak obroniona, a błąd Muzaja przedłuża drugą partię (24:22), którą kończy autowa zagrywka gości.
Początek trzeciego seta jest wyrównany. Zarówno jastrzębianie, jak i olsztyńscy akademicy zapisują na swoim koncie udane akcje, a na boisku trwa walka punkt za punkt. Autowy atak Macieja Muzaja pozwala gościom wyjść na prowadzenie (3:4), które zostaje powiększone przez Miłosza Zniszczoła (3:5). Czwarty punkt dla gospodarzy zdobywa Wojciech Sobala, z kolei Alexander Szafranowicz psuje zagrywkę. W chwilę później błąd popełnia Maciej Muzaj, a olsztynianie prowadzą już trzema punktami (4:7). Jastrzębianie swój kolejny punkt zdobywają po dotknięciu siatki przez rywali, którzy kończą kolejną akcję i na pierwszej przerwie technicznej prowadzą 8:5. Po wznowieniu gry swój pierwszy punkt zdobywa Patryk Strzeżek, natomiast w chwilę później dzięki jego atakowi jastrzębianie zmniejszają straty do jednego „oczka” (7:8). Do remisu doprowadza autowy atak gości, a challange potwierdza decyzję sędziów (8:8). W kolejnych akcjach na boisku wywiązuje się walka punkt za punkt, ale to gospodarze cieszą się nieznacznym prowadzeniem (10:9). Kolejny fragment seta to nie tylko udane akcje, ale również seria błędów po obydwu stronach. Wynik natomiast krąży wokół remisu (12:12). Goście obejmują dwupunktowe prowadzenie po tym, jak sędzia odgwizdał jastrzębianom błąd dotknięcia siatki (12:14), jednak dzięki Strzeżkowi i autowemu atakowi gości stan seta ponownie zostaje wyrównany (14:14). Atak Zniszczoła z piłki przechodzącej daje przyjezdnym 15 punkt, ale piłka nabita na blok przez De Rocco doprowadza do kolejnego remisu (15:15). Blok Michała Masnego daje gospodarzom drugą przerwę techniczną przy nieznacznym prowadzeniu (16:15). Po wznowieniu gry kapitan gospodarzy notuje na swoim koncie kolejny blok, a przewaga zespołu powiększa się do dwóch „oczek” (17:15). W zespole gości punktuje natomiast Bartosz Bednorz, a trzeci blok Masnego z rzędu pozwala na utrzymanie prowadzenia (18:16). Z kolei jego punktowa zagrywka powoduje wykorzystanie czasu przez szkoleniowca AZS-u (19:16). Po wznowieniu błąd popełnia Jason De Rocco, natomiast siatkarze z Olsztyna zmniejszają straty do jednego „oczka” (19:18). O czas prosi więc Mark Lebedew. Po tej przerwie goście doprowadzają do remisu, ale dwa punkty dla jastrzębian zdobywa Patryk Strzeżek, co powoduje, że gospodarze znów są na prowadzeniu (21:19). Powiększa się ono po kolejnym ataku Strzeżka (22:19). Tym razem o przerwę prosi Andrea Gardini. As serwisowy De Rocco daje jastrzębianom 23 punkt, natomiast dzięki kolejnej zagrywce zespół ma piłkę setową (24:19). Podobnie jak w drugim secie, olsztynianie bronią piłki setowe, a partia kończy się zepsutym serwisem gości.
Czwarty set rozpoczyna się natomiast od zepsutej zagrywki gości, którzy bardzo szybko kończą atak na lewym skrzydle (1:1). Kolejna zepsuta zagrywka przyjezdnych daje punkt gospodarzom, ale tym samym odpowiada Patryk Strzeżek (2:2). Kolejny fragment gry stanowi wyrównaną walkę, a wynik jest blisko remisu (4:4). Przy stanie 6:5 dla gości na boisku wywiązuje się długa akcja, a punkt dla Jastrzębskiego Węgla zdobywa Patryk Strzeżek (6:6). Autowa zagrywka De Rocco pozwala gościom na objęcie prowadzenia (6:7). Bardzo szybko zostaje ono jednak zniwelowane, a na tablicy wyników ponownie widnieje remis. W kolejnej akcji Damian Boruch myli się na zagrywce, co daje gościom pierwszą przerwę techniczną (7:8). Po wznowieniu gry punkt dla gospodarzy zdobywa Alexander Szafranowicz, z kolei po autowym ataku Bednorza jastrzębianie obejmują prowadzenie (9:8). Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom, ale po błędach gospodarzy akademicy wychodzą na prowadzenie (10:12). Jastrzębianie bardzo szybko kończą atak, a dzięki akcji blok – aut i atakowi Jasona De Rocco zespół obejmuje prowadzenie (13:12). Dalszy fragment gry to wyrównana walka, z dobrymi akcjami po obydwu stronach. Na drugiej przerwie technicznej prowadzą goście, co potwierdza także wideo weryfikacja (15:16). Po wznowieniu gry kolejny punkt dla gospodarzy zdobywa Patryk Strzeżek, natomiast olsztynianie wykorzystują szansę i prowadzą 17:16. Kolejne akcje przynoszą punkty obydwu zespołom, a na boisku w dalszym ciągu trwa wyrównana walka. W końcówce Strzeżek czujnie nabija piłkę na blok rywala, dzięki czemu gospodarze wychodzą na prowadzenie (20:19). Szybko dochodzi jednak do remisu, ale atak Damiana Borucha oraz interwencji na siatce Patryka Strzeżka gospodarze powiększają swoje prowadzenie (22:20). Dwie kolejne akcje rozstrzygają się na korzyść gości, w sutek czego o przerwę prosi Mark Lebedew (22:22). Po wznowieniu gry jastrzębianie popełniają błąd komunikacji, dzięki czemu goście wychodzą na prowadzenie (22:23). Drugą przerwę wykorzystuje zatem szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. Końcówka tego seta jest bardzo nerwowa, z kolei siatkarze AZS-u mają piłkę setową (22:24). Atak Patryka Strzeżka przedłuża czwartą odsłonę, natomiast autowy serwis De Rocco doprowadza do tie-break’a.
Tie – break rozpoczyna autowy atak gości i błąd Aleandra Szafranowicza (1:1). Z kolei atak Patryka Strzeżka pozwala gospodarzom wyjść na prowadzenie (2:1). Podobnie jak w poprzednim secie gra jest bardzo wyrównana, a wynik cały czas znajduje się w okolicach remisu. Punktowa zagrywka Szafranowicza pozwala gospodarzom „odskoczyć” (4:2). Kolejna akcja przynosi punkt gościom, ale to jastrzębianie cieszą się nieznacznym prowadzeniem. Atak Jasona De Rocco oraz podwójny blok powiększają przewagę gospodarzy (7:4). Przy zmianie stron jastrzębianie nadal prowadzą trzema punktami (8:5). Po krótkiej przerwie kolejny blok zapisuje na swoim koncie Damian Boruch, a o czas prosi Andrea Gardini (9:5). Po wznowieniu gry dobrym atakiem popisuje się Van Den Dries, natomiast De Rocco atakuje w taśmę (9:7). Autowa zagrywka gości przynosi jastrzębianom 10 punkt, a ich przewaga w kolejnych akcjach zostaje zmniejszona do jednego „oczka” (10:9). W chwilę później dochodzi do remisu (10:10). Po przerwie na prośbę Marka Lebedewa pukt dla gospodarzy zdobywa Alexander Szafranowicz, ale goście szybko wyrównują (11:11). Punktowa zagrywka daje gościom prowadzenie, jednak zepsuty serwis doprowadza do remisu (12:12). Podobnie, jak w poprzedniej partii końcówka jest nerwowa, a punktowy blok daje piłkę meczową, która zostaje obroniona przez gości (14:14). Dzięki atakowi De Rocco gospodarze mają drugą szansę na zakończenie spotkania i tym razem wykorzystują swoją szansę.
Jastrzębski Węgiel – AZS Olsztyn 3:2 (19:25; 25:22; 25:21; 23:25; 16:14)
MVP: Michał Masny
Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Boruch, Masny, De Rocco, van Lankvelt, Sobala, Popiwczak (libero) oraz Formela, Strzeżek, Szafranowicz, Gil
Indykpol AZS Olsztyn: Van Den Dries, Zniszczoł, Bednorz, Woicki, Koelewijn, Potera (libero) oraz Bieńkowski, Stoilović, Waliński
Autor: Marzena Janik
Źródło: informacja własna