Spotkanie Jastrzębskiego Węgla z Lotosem Treflem Gdańsk po zaciętej rywalizacji zakończyło się zwycięstwem gości. Podopieczni Marka Lebedewa zapisali kolejny punkt na swoim koncie, z kolei gdańszczanie przerwali serię porażek.
– Jastrzębski Węgiel to bardzo solidna drużyna. Mają dobrego rozgrywającego, a także świetnych skrzydłowych i środkowych. W tym sezonie pokazali już, że potrafią grać z najlepszymi, jak równy z równym i mogą wygrać z każdym – mówił po meczu środkowy Lotosu, Wojciech Grzyb.
Początek spotkania nie był najlepszy w wykonaniu siatkarzy z Gdańska. Mimo wyrównanego początku jastrzębianie szybko osiągali prowadzenie, co w efekcie dało im dwukrotną wygraną do 20. Dopiero w trzecim secie gra gdańszczan uległa zmianie, co pozwoliło zespołowi z Pomorza odwrócić losy rywalizacji.
– Dobre zmiany w naszym zespole odmieniły oblicze naszej drużyny. Zaczęliśmy wykorzystywać piłki, które obroniliśmy i tak, powolutku, wydarzenia potoczyły się na naszą korzyść – dodaje gdański środkowy.
Kolejne spotkanie Lotos rozegra przed własną publicznością. Poza spotkaniem w ramach Ligi Mistrzów gdańszczanie nie mieli jeszcze okazji, aby wystąpić przed własną publicznością. Kolejnym rywalem gdańskiej ekipy będzie natomiast Łuczniczka Bydgoszcz – Myślę, że przed kolejnym meczem musimy popracować nad naszą powtarzalnością i lepszymi kontrami – kończy środkowy Wicemistrza.
Autor: Marzena Janik
Źródło: informacja własna