Trzysetowe zwycięstwo Jastrzębskiego Węgla

Jastrzębski Węgiel - zespółW ramach ósmej kolejki spotkań Jastrzębski Węgiel przed własną publicznością podjął akademików z Częstochowy. Podopieczni Marka Lebedewa wygrali to spotkanie w trzech setach i po raz pierwszy w tym sezonie zatrzymali we własnej hali komplet punktów.

Spotkanie rozpoczął udany atak Stanisława Wawrzyńczyka, jednak siatkarze Jastrzębskiego Węgla bardzo szybko doprowadzili do remisu, a także wyszli na prowadzenie, dzięki punktowemu blokowi Damiana Borucha (2:1). Podczas kolejnych akcji na boisku wywiązała się z kolei walka punkt za punkt, którą goście przerwali po asie serwisowym oraz błędzie jastrzębian (3:5). Tuż przed pierwszą przerwą techniczną jastrzębianie ponownie doprowadzili do remisu, jednak weryfikacja na prośbę Michała Bąkiewicza spowodowała zmianę decyzji sędziów i przyniosła akademikom dwupunktowe prowadzenie na przerwie (6:8). Trzy punkty przewagi nad Jastrzębskim Węglem widocznie zmobilizowały gości, ale atak Jasona De Rocco oraz autowy atak gości zmniejszyły dystans punktowy do jednego „oczka” (8:9). Dalszy fragment gry stanowił natomiast wymianę zarówno błędów, jak i udanych akcji, podczas których jastrzębianie nie odpuszczali i konsekwentnie starali się dogonić rywala. Kolejny remis wyświetlił się na tablicy wyników po mocnej zagrywce Toontje Van Lankvelta (13:13). Pierwszą przerwę wykorzystał wówczas trener AZS-u – Michał Bąkiewicz. Po jej zakończeniu na boisku wywiązała się akcja z dużą ilością obron, którą ostatecznie wygrali goście, obejmując tym sposobem prowadzenie (13:14). Przed drugą przerwą techniczną ponownie dochodzi do wyrównanej walki z nieznaczną przewagą częstochowian (15:16). W końcowym fragmencie jastrzębianie nie pozwolili rywalom na powiększenie przewagi, samemu wychodząc na prowadzenie. Zostało ono utrzymane również w kolejnych akcjach, dzięki czemu gospodarze wygrali premierową odsłonę (25:21).

Częstochowianie wyszli na drugiego seta bardzo zmotywowani, ale wynik był korzystniejszy dla gospodarzy, którzy już na początku prowadzili 2:0. Stan tej partii bardzo szubko uległ jednak zmianie. Goście bowiem doprowadzili do wyrównania, a także objęli prowadzenie (3:4). Zdeterminowani jastrzębianie, podobnie jak w poprzedniej odsłonie nie pozwolili rywalom na powiększenie przewagi. Jednak z powodu popełnianych przez nich błędów wynik był bliski remisowi. W kolejnych akcjach punkty zdobyli jastrzębianie, którzy na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:6. Dalsza część seta była natomiast pokazem nie tylko błędów, ale również udanych akcji, ale to jastrzębianie cieszyli się nieznacznym prowadzeniem. Jednakże wynik przez cały czas był bliski remisowi, a jastrzębianie objęli prowadzenie na krótko przed przerwą techniczną (15:13). W kolejnej akcji gościom udało się odrobić punkt, ale udany atak Wojciecha Sobali pozwolił jastrzębianom na powrót do dwupunktowej przewagi (16:14). Po wznowieniu gry punkty zdobywały obydwie drużyny, ale to gospodarze konsekwentnie utrzymywali swoje prowadzenie. W końcówce drugiej partii na boisku ponownie lepsi okazali się jastrzębianie, którzy mimo popełnianych błędów wygrali 25:22.

Trzecią odsłonę lepiej rozpoczęli goście. Jednakże szybka odpowiedź Macieja Muzaja doprowadziła do remisu (1:1). W kolejnych akcjach kibice mogli zobaczyć zarówno udane akcje, jak i błędy popełniane przez obydwa zespoły. Na samym początku trzeciego seta częstochowianie objęli dwupunktowe prowadzenie. Szybko zostało ono jednak zniwelowane przez gospodarzy, a na boisku po raz kolejny wywiązała się walka punkt za punkt. Taki stan rywalizacji trwał do pierwszej przerwy technicznej, na którą gospodarze schodzili z jednopunktową stratą (7:8). Po jej zakończeniu jastrzębianie ponownie doprowadzili do remisu, natomiast w dalszej części seta wynik nadal był wyrównany. Blok Wojciecha Sobali, a także as serwisowy Damiana Borucha umożliwiły gospodarzom objęcie dwupunktowej przewagi (14:12). O czas poprosił więc Michał Bąkiewicz. Przerwa przyniosła oczekiwany rezultat, ponieważ częstochowianom udało się odrobić straty (14:14). Kolejne akcje przyniosły punkty obydwu drużynom, ale to gospodarze na drugiej przerwie technicznej cieszyli się nieznacznym prowadzeniem (16:15). Także w kolejnych akcjach na boisku wywiązała się zacięta walka, zatem wynik ważył się do samego końca. Ostatecznie jastrzębianie odnieśli zwycięstwo w trzech setach i po raz pierwszy w tym sezonie zatrzymali we własnej hali komplet punktów.

Jastrzębski Węgiel – AZS Częstochowa (25:21, 25:22, 25:23)

MVP: Jason De Rocco

Jastrzębski Węgiel: Maciej Muzaj, Damian Boruch, Michal Masny, Jason De Rocco, Toontje Van Lankvelt, Wojciech Sobala, Jakub Popiwczak (libero) oraz Patryk Strzeżek, Radosław Gil

AZS Częstochowa: Łukasz Polański, Stanisław Wawrzyńczyk, Rafael Retwitz, Bartłomiej Lipiński, Michał Szalacha, Rafał Szymura, Adrian Stańczak (libero) oraz Tomasz Kowalski, Bartosz Buniak, Matej Patak

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz