Łuczniczka pokonana w Jastrzębiu

IMG_3732Sobotnie popołudnie w Jastrzębiu – Zdroju upłynęło pod znakiem siatkarskich emocji. Zespół prowadzony przez Marka Lebedewa przed własną publicznością pokonał Łuczniczkę Bydgoszcz, zdobywając komplet punktów do ligowej tabeli.

Początek meczu był bardziej udany dla drużyny z Bydgoszczy. Jastrzębianie rozpoczęli natomiast od błędu w ataku i nieporozumienia (0:2). Prowadzenie gości powiększyło się po bloku na Macieju Muzaju, który już w chwilę później zdobył pierwsze punkty dla swojej drużyny (2:3). Również kolejne akcje przyniosły punkty bydgoszczanom, ale gospodarze odrobili straty dzięki dobrej zagrywce Toontje Van Lankvelta i doprowadzili do pierwszego remisu w tym spotkaniu (5:5). Tuż przed przerwą techniczną goście powrócili do dwupunktowej przewagi, która została częściowo zmniejszona przez zespół Jastrzębskiego Węgla po wznowieniu gry (7:8). Następna akcja zakończyła się jednak zwycięstwem bydgoszczan, a po obydwu stronach siatki zaczęły się pojawiać błędy. Przy stanie 10:10 w polu serwisowym pomylił się Jason De Rocco, dzięki czemu siatkarze Łuczniczki ponownie objęli prowadzenie (10:11). Dalszy fragment gry był walką punkt za punkt, a żadna z drużyn nie potrafiła objąć większego prowadzenia. Na drugą przerwę techniczną z jednopunktową przewagą zeszli podopieczni Piotra Makowskiego (15:16). Także po jej zakończeniu na boisku trwała zacięta walka, a obydwa zespoły popisywały się dobrymi atakami. Dopiero atak Toontje Van Lankvelta przyniósł jastrzębianom dwupunktową przewagę (20:18). Kolejne akcje zakończyły się jednak punktami gości, co zmusiło jastrzębskiego szkoleniowca do wykorzystania przerwy (21:21). Po wznowieniu gry goście popełnili błąd zagrywki, natomiast w zespole gospodarzy asem popisał się Maciej Muzaj, umożliwiając tym samym drużynie powrót do dwupunktowej przewagi (23:21). W końcówce punkty zdobywały obydwa zespoły, ale ostatecznie to jastrzębianie rozstrzygnęli na swoją korzyść premierową odsłonę.

Druga odsłona rozpoczęła się od dobrej gry obydwu drużyn, a na boisku szybko wywiązała się zacięta walka, którą udaje się przerwać drużynie z Bydgoszczy (1:3). Drugi punkt dla Jastrzębskiego Węgla zdobył natomiast Toontje Van Lankvelt, a do remisu jastrzębianie doprowadzili dzięki kolejnemu blokowi (3:3). Z kolei w następnych akcjach mimo zaciętej walki jastrzębianom udało się wyjść na prowadzenie, ale goście doprowadzili do remisu, a następnie do wyrównanej rywalizacji. W efekcie zeszli oni na pierwszą przerwę techniczną z nieznacznym prowadzeniem (7:8). Po wznowieniu gry goście popełnili kilka błędów, co dało jastrzębianom prowadzenie. Szybko zostało ono jednak zniwelowane, ponieważ goście zapisali na swoim koncie kolejny udany atak (10:10). Także w kolejnych akcjach na boisku trwała wyrównana walka, jednakże nieznacznym prowadzeniem cieszyli się jastrzębianie. Jednakże popełniane błędy spowodowały, że wynik przez dłuższy czas był bliski remisowi, z kolei na drugiej przerwie technicznej po raz kolejny nieznacznie prowadzili goście (15:16). Po wznowieniu gry doszło do spornej akcji, która została zweryfikowana na korzyść jastrzębian, jednakże Michał Masny został ukarany żółtą kartką (16:16). Podczas rozgrywania następnych piłek wynik był bliski remisowi, ale to jastrzębianie byli o punkt lepsi od rywali. Błędy popełniane przez obydwa zespoły doprowadziły do nerwowej końcówki. Przy stanie 24:23 jastrzębianie mieli pierwszą piłkę setową, ale w tej sytuacji goście doprowadzili jeszcze do remisu (24:24). Drugą partię jastrzębianie rozstrzygnęli na przewagi, co było możliwe dzięki asowi serwisowemu Patryka Strzeżka.

Także trzecia odsłona rozpoczyna się od wyrównanej walki. Jednak w przeciwieństwie do poprzednich partii jastrzębianie szybko objęli prowadzenie, które udało im się utrzymać także w kolejnych akcjach. Autowy atak bydgoszczan oraz podwójny blok gospodarzy doprowadziły do pierwszej przerwy technicznej (8:4). Po wznowieniu gry Wojciech Sobala został zablokowany, jednak goście w  chwilę później popełnili błąd, co przyniosło jastrzębianom dziewiąty punkt (9:5). Dalszy fragment gry stanowił popis Jastrzębskiego Węgla zarówno na skrzydłach, jak i w polu serwisowym. Również blok utrudnił grę zespołowi z Bydgoszczy, a prowadzenie gospodarzy wzrosło do siedmiu „oczek” (13:6). Podczas kolejnych akcji w grze Jastrzębskiego Węgla było widać coraz większą pewność siebie, co odzwierciedlała również tablica wyników. Na drugiej przerwie technicznej gospodarze prowadzili 16:8, natomiast po jej zakończeniu piłkę w aut posłał Kanadyjczyk. Weryfikacja spowodowała jednak zmianę decyzji sędziów, a jastrzębianie tylko powiększyli swoje prowadzenie (17:8). Gościom udało się natomiast przerwać serię rywala dzięki nabiciu piłki na blok, ale zepsuta zagrywka i piłka zakończone przez Van Lankvelta dały Jastrzębskiemu Węglowi dziesięciopunktową przewagę (19:9). Również końcówka toczyła się pod dyktando gospodarzy, którym udało się pewnie wygrać trzecią odsłonę i całe spotkanie 3:0.

Jastrzębski Węgiel – Łuczniczka Bydgoszcz 3:0 (25:23, 28:26, 25:17)

MVP: Michal Masny

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Boruch , De Rocco, Van Lankvelt, Sobala, Popiwczak (libero) oraz Strzeżek, Szafranowicz

Łuczniczka Bydgoszcz: Klinenberg, Jurkiewicz, Jarosz, Murek, Kosok, Bonisławski (libero) oraz Nowakowski, Ruciak, Krzysiek, Wolański

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz