Spotkanie w Jastrzębiu – Zdroju przyniosło sporo widowiskowych akcji. Z całą pewnością dla wielu kibiców niespodziewany okazał się jego rezultat, który nie odzwierciedlał sytuacji na boisku.
– Chciałoby się powiedzieć, że gospodarze zasłużyli na to zwycięstwo, ale tak nie było – mówił na pomeczowej konferencji kapitan radomskiego zespołu, Daniel Pliński – popełniliśmy dzisiaj zbyt wiele błędów, natomiast jastrzębianie pokazali, że są bardzo waleczną drużyną.
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla nie byli faworytami tego spotkania. Jednakże w trakcie sezonu pokazali już, że potrafią rywalizować z mocniejszymi drużynami. Pokazał to chociażby mecz rozgrywany w Rzeszowie, czy spotkanie z Cuprum Lubin, które jastrzębianie rozegrali przed własną publicznością kilka tygodni temu. Również mecz przeciwko zespołowi z Radomia podkreślił waleczność siatkarzy ze Śląska.
– Cieszymy się ze zwycięstwa, ponieważ spotkanie rozegraliśmy w dobrym stylu. Pierwszy mecz po blisko miesięcznej przerwie to zawsze niewiadoma, ale my pokazaliśmy się z dobrej strony, szczególnie w końcowych fragmentach – dodał Michal Masny, kapitan Jastrzębskiego Węgla.
Już w najbliższą niedzielę jastrzębianie staną przed kolejną szansą wywalczenia trzech punktów. W wyjazdowym spotkaniu zmierzą się z kieleckim Effectorem.
Autor: Marzena Janik
Źródło: inf. własna/ jastrzebskiwegiel.pl