Damian Wojtaszek: Byliśmy agresywni w polu serwisowym

Damian WojtaszekSobotnie spotkanie już od początku toczyło się pod dyktando Asseco Resovii Rzeszów. Aktualni Mistrzowie Polski bez większych problemów poradzili sobie z Jastrzębskim Węglem, zapewniając sobie awans na trzecie miejsce w tabeli.

– W tym meczu zagraliśmy swoją siatkówkę. Udało nam się odnieść zwycięstwo na trudnym terenie. Dopisujemy do tabeli ważne trzy punkty, bo jak wiadomo liga jest w tym sezonie wyrównana. – mówił po spotkaniu libero Asseco Resovii Rzeszów, Damian Wojtaszek druga runda pokaże nam to, co jest piękne w siatkówce, ponieważ każdy punkt jest na wagę złota – dodał zawodnik drużyny z Podkarpacia.

Sobotnia porażka była dla Jastrzębskiego Węgla już trzecią z rzędu, jednak mecz przypominał spotkanie, jakie podopieczni Marka Lebedewa rozegrali z kędzierzyńską ZAKSĄ w ramach Pucharu Polski. Rzeszowianie natomiast zagrali dobrze we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła.

– Już od początku narzuciliśmy swój styl gry. Byliśmy agresywni w polu serwisowym, co przyniosło oczekiwany rezultat. Odrzuciliśmy jastrzębian od siatki i blokiem potrafiliśmy zakończyć akcje. – dodał były zawodnik śląskiego teamu.

Damian Wojtaszek przyznał również, że porażka jaką drużyna poniosła w Rzeszowie była nie tylko wynikiem słabszej dyspozycji zespołu, ale również dobrej gry, jaką wówczas zaprezentowali jastrzębianie. W trakcie meczu 17. kolejki role się odwróciły, a z dobrą grą rzeszowian trudno było polemizować.

– Podczas meczu w Rzeszowie byliśmy w nieco słabszej dyspozycji, z kolei Jastrzębie zagrało kapitalne spotkanie. Wiedzieliśmy, że przyjeżdżając tutaj będzie bardzo ciężko, dlatego musieliśmy zagrać na 100%.

* Z Damianem Wojtaszkiem rozmawiała Marzena Janik.

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz