Siatkarki Chemika Police przed własną publicznością pokonały zespół Budowlanych Łódź. Dzięki temu zwycięstwu policzanki zapisały na swoim koncie trzy punkty i są niekwestionowanym liderem Orlen Ligi.
Premierową odsłonę poniedziałkowego meczu nieco lepiej rozpoczęły zawodniczki Chemika. Dwukrotne Mistrzynie Polski szybko zbudowały jednak trzypunktową przewagę, która towarzyszyła im do pierwszej przerwy technicznej (8:5). Po zakończeniu czasu łodziankom udało się właściwie odrobić straty. Atak Sylwii Pyci spowodował, że przyjezdne traciły do rywalek tylko jedno „oczko” (8:7). W dalszej części seta gra się wyrównała, natomiast kibice mogli oglądać wymianę punkt za punkt. Tuż przed drugą przerwą techniczną Joanna Wołosz zapisała na swoim koncie efektowny blok (15:13). Gospodyniom ponownie udało się odskoczyć zarówno po udanych atakach Katarzyny Mróz, jak i efektownych zagrywkach Peny (18:15). Z kolei końcowy fragment seta bezdyskusyjnie należał do Mistrzyń Polski. Mimo tego, że o czas poprosił szkoleniowiec Budowlanych, gospodynie nie roztrwoniły prowadzenia i pewnie wygrały do 19.
Druga partia rozpoczęła się natomiast od trzypunktowej przewagi przyjezdnych (0:3). Jednakże policzanki dzięki dobrej zagrywce Anny Werblińskiej szybko doprowadziły do remisu (5:5). Tuż przed pierwszą przerwą techniczną przyjezdne ponownie zbudowały nieznaczną przewagę, natomiast gospodynie miały kłopoty ze zmniejszeniem dystansu punktowego. Dopiero, kiedy w ich grze ponownie uaktywniła się Werblińska, podopieczne trenera Cuccariniego doprowadziły do remisu (12:12). W kolejnych akcjach rytm gry narzucały właśnie policzanki. Gospodynie dzięki swojej dobrej grze powróciły do trzypunktowej przewagi (18:15). Podobnie, jak w poprzednim secie, także w końcówce tego seta gospodynie dyktowały warunki. Partia zakończyła się natomiast udanym atakiem Peny ze środka i wynikiem 25:17.
Mimo wyrównanego początku trzeciej odsłony, łodzianki nie dały rady dorównać rywalkom. Siatkarki Chemika po zagrywce Montano prowadziły już trzema „oczkami” (6:3), utrzymując taki dystans do przerwy technicznej (8:5). Po jej zakończeniu udanymi akcjami popisały się zarówno Joanna Wołosz, jak i Katarzyna Mróz. W dalszej części seta łodziankom nie pomagały już przerwy wykorzystywane przez ich szkoleniowca, bowiem Mistrzynie Polski kontrolowały wydarzenia i podczas drugiej przerwy technicznej prowadziły 16:10. Po wznowieniu gry udane akcje zanotowały obydwa zespoły, jednak walka punkt za punkt nie była w stanie umożliwić łodziankom odrobienia strat. W efekcie policzanki znów podyktowały warunki w końcówce, zapisując kolejne trzy punkty w ligowej tabeli.
Chemik Police – Budowlani Łódź 3:0 (25:19, 25:17, 25:14)
MVP: Madelaynne Montano
Chemik Police: Werblińska, Montano, Gajgał-Anioł, Pena, Mróz, Wołosz, Maj-Erwardt (libero) oraz Muresan
Budowlani Łódź: Polańska, Twardowska, Pycia, Beier, Vincourova, Grajber, Medyńska (libero) oraz Tobiasz, Brzezińska
Autor: Marzena Janik
Źródło: informacja własna