W ramach 18. kolejki zmagań BBTS Bielsko – Biała przed własną publicznością zmierzył się z ZAKSĄ Kędzierzyn – Koźle. Mimo ambitnej walki podopiecznym Krzysztofa Stelmacha nie udało się pokonać lidera, który zanotował na swoim koncie komplet punktów.
Wynik spotkania otworzył Jurij Gladyr, z kolei Benjamin Toniutti popisał się kiwką z drugiej piłki (0:2). Pierwszy punkt dla siatkarzy BBTS-u zdobył Bartosz Janeczek, ale to kędzierzynianie w początkowej fazie seta utrzymywali kilkupunktowe prowadzenie (1:4). Zostało ono powiększone po asie serwisowym Gladyra. Bielszczanie odpowiedzieli natomiast atakiem Sergieja Kapelusa (2:5). W kolejnych akcjach na boisku wywiązała się walka punkt za punkt, ale to zespół gości zszedł za przerwę techniczną z czteropunktową przewagą (4:8). Po jej zakończeniu bielszczanie zapisali na swoim koncie udany atak. Jednakże w chwilę później piłkę w aut posłał Kapelus, dzięki czemu ZAKSA utrzymała swoją przewagę (5:9). W dalszej części premierowej odsłony obydwa zespoły popełniały błędy, których więcej było po stronie gospodarzy. Kędzierzynianie natomiast dzięki kilkupunktowemu prowadzeniu mogła grać swobodnie. Przy stanie 7:13 o czas poprosił Krzysztof Stelmach, a po powrocie na boisko każda z drużyn zapisała na swoje konto po jednym punkcie. Tuż przed drugą przerwą techniczną atakiem popisał się Kapelus, ale jego błąd spowodował, że goście zeszli z boiska, prowadząc siedmioma „oczkami” (9:16). Mimo kilku udanych zagrań po stronie gospodarzy, kędzierzyński zespół kontrolował sytuację. Przy najwyższym, bo ośmiopunktowym prowadzeniu przyjezdnych drugą przerwę wykorzystał trener Stelmach (11:19). Po jej zakończeniu punkt dla BBTS-u zdobył Bartłomiej Krulicki, natomiast błąd Grzegorza Boćka przyniósł gospodarzom 13 punkt (13:19). W końcówce natomiast kędzierzynianie dyktowali warunki, w efekcie wygrywając do 15.
Również druga odsłona lepiej rozpoczęła się dla zespołu ZAKSY Kędzierzyn – Koźle (0:2). Bielszczanie jednak odpowiedzieli atakiem Bartosza Janeczka, ale to przyjezdni już na początku podyktowali warunki. W grze bielszczan było widać determinację, natomiast popełniane błędy i dobra gra rywali uniemożliwiała im odrobienie strat. Tuż przed pierwszą przerwą techniczną Gladyr popisał się atakiem z przechodzącej, natomiast bielszczanie odpowiedzieli dwoma udanymi akcjami. Jednak to ZAKSA zeszła na regulaminową przerwę przy trzypunktowej przewadze (5:8). Po jej zakończeniu siatkarze BBTS-u zanotowali kilkupunktową serię, doprowadzając do remisu (8:8). O przerwę natychmiast poprosił Ferdinando de Giorgi (8:8). W dalszej części seta na boisku wywiązała się zacięta rywalizacja. Kędzierzynianie szybko odrobili jednak straty, a także objęli prowadzenie (10:12). Po przerwie na żądanie Krzysztofa Stelmacha przez blok przedarł się Sergiej Kapelus (11:12). W kolejnych akcjach ZAKSA odbudowała kilkupunktowe prowadzenie (11:15), które towarzyszyło drużynie na przerwie technicznej (12:16). Po zakończeniu regulaminowego czasu punkty zdobywały obydwie drużyny, ale to gospodarze zmniejszyli straty do dwóch „oczek” (15:17). Mimo kilkupunktowej przewagi końcówka drugiej odsłony była znacznie bardziej wyrównana. Jednakże to ZAKSA doprowadziła do piłki setowej i po drugiej partii była bliżej zwycięstwa.
W przeciwieństwie do poprzednich odsłon, wynik trzeciej partii otworzyli bielszczanie. Siatkarze ZAKSY szybko wyrównali, ale przewaga punktowa tym razem była po stronie BBTS-u (1:3). Przyjezdni po raz drugi na początku tego seta doprowadzili do remisu, ale siatkarze z Bielska – Białej grali coraz bardziej odważnie, dzięki czemu na boisku wywiązała się zacięta walka. Dzięki podwójnemu blokowi oraz punktowej zagrywce bielszczanie odskoczyli rywalom na trzy punkty (7:4). O czas poprosił więc szkoleniowiec gości. Po wznowieniu gry Bartosz Janeczek pomylił się w polu serwisowym. Goście również odpowiedzieli błędem, dzięki czemu bielszczanie utrzymali prowadzenie na regulaminowym czasie (8:5). W kolejnych akcjach kędzierzynianie zapisali punktową serię, zmniejszając straty do jednego „oczka” (9:8). O czas poprosił zatem Krzysztof Stelmach. Po jej zakończeniu goście skorzystali z piłki przechodzącej, z kolei Grzegorz Pilarz wygrał przepychankę na siatce (10:10). Także dalsza część seta była bardzo zacięta, a obydwie drużyny prezentowały wysoki poziom. Przy trzypunktowej przewadze gospodarzy czas wykorzystał trener ZAKSY. Po wznowieniu gry natomiast goście odrobili straty, ale to BBTS prowadził na drugiej przerwie technicznej 16:14. Po jej zakończeniu kędzierzynianie doprowadzili do kolejnego remisu, z kolei bielszczanom udało się odzyskać prowadzenie (17:16). Końcowy fragment seta był bardzo zacięty, ale ZAKSA wyszła na prowadzenie i wygrała spotkanie w trzech setach.
BBTS Bielsko – Biała – ZAKSA Kędzierzyn – Koźle 0:3 (15:25, 21:25, 21:25)
MVP: Benjamin Toniutti
BBTS Bielsko – Biała: Krulicki, Pilarz, Janeczek, Wika, Kapelus, Sacharewicz, Kwasowski, Lewis (libero) oraz Modzelewski, Bogdan
ZAKSA Kędzierzyn – Koźle: Tillie, Gladyr, Wiśniewski, Bociek, Deroo, Toniutti, Zatorski (libero) oraz Konarski, Buszek, Rejno
Autor: Marzena Janik
Źródło: informacja własna