Przed nami już 19 kolejka rozgrywek PlusLigi. Rozpocznie się ona już dziś meczem pomiędzy Indykpolem AZS-em Olsztynem, a AZS Częstochową. Jednak spotkania interesujące kibiców zostaną rozegrane w środę. Najciekawiej zapowiadają się te w Jastrzębiu – Zdroju i Kędzierzynie – Koźlu, gdzie o ważne punkty będą starać się czołowe drużyny ligowej tabeli.
Jednak za nim dojdzie do największego hitu kolejki swoje spotkanie o godz. 18:00 rozegra Łuczniczka Bydgoszcz z LOTOS-em Treflem Gdańsk. Podopieczni Piotra Makowskiego nie ochłonęli jeszcze po porażce 0:3 na wyjeździe z Asseco Resovią Rzeszów, a już muszą zmierzyć się z aktualnym wicemistrzem Polski. I o ile jeszcze jakiś czas temu to gdańszczanie byli by stawiani w roli faworyta do zwycięstwa, to po ich niespodziewanej przegranej za trzy punkty z Jastrzębskim Węglem nie można mieć co do tego 100 % pewności. Nie ulega wątpliwości, że dla obu ekip ważne będzie zwycięstwo. Szczególne znaczenie będzie ono miało dla podopiecznych Andrei Anastasiego, którzy w głowach mają także niedawno przegrany mecz w Lidze Mistrzów z Zenitem Kazań. Bydgoska ekipa nie ma nic do stracenia, więc siatkarze z Trójmiasta muszą być przygotowani na każdą ewentualność. W przeciwnym razie strata punktów w Bydgoszczy będzie ich kosztować finału o mistrzowski tytuł kraju.
Również o godz. 18:00 w Jastrzębiu – Zdroju dojdzie do kolejnego ciekawego meczu. Miejscowa drużyna podejmie na własnym parkiecie PGE Skre Bełchatów. Podopieczni Marka Lebedewa nie mają już raczej szans na grę w wielkim finale, ale pozostają nadal w grze o miejsca 3 – 5. Zwłaszcza, że w minionej kolejce dość niespodziewane wygrali za trzy punkty z Lotosem Treflem Gdańsk. Taki obrót sprawy skomplikował drogę do finału podopiecznym Andrei Anastasiego. Niezwykle ciekawie zapowiada się także indywidualne starcie pomiędzy atakującymi – Maciejem Muzajem i Mariuszem Włazłym, którzy jeszcze w minionym sezonie grali razem w bełchatowskim zespole. Ten pierwszy w poprzedniej kolejce rozbił gdańską ekipę i został wybrany MVP spotkania. Natomiast doświadczonego atakującego nie mieliśmy okazji ostatnio oglądać na parkiecie, ponieważ zmagał się on z kontuzją pleców.
19 kolejkę o godz. 20:30 zakończy wielki hit – mecz pomiędzy ZAKSĄ Kędzierzyn – Koźle, a Asseco Resovią Rzeszów. Czy aktualnym Mistrzom Polski uda się zatrzymać aktualnego lidera ligowej tabeli? Kędzierzynianie z rozegranych 18 spotkań przegrali tylko jedno i na swoim koncie mają aż 50 punktów, a druga Asseco Resovia Rzeszów ma ich już o 10 mniej. Poprzednie spotkanie pomiędzy obiema ekipami 3:1 wygrali podopieczni Ferdinando di Giorgiego, więc nikogo nie zdziwi, że to oni będą zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w meczu rewanżowym. Warto jednak podkreślić, że tamten mecz został rozegrany w listopadzie ubiegłego roku. Był to okres w którym rzeszowianie zmagali się z wieloma problemami zdrowotnymi i nie prezentowali takiego poziomu gry, jak obecnie. Jeżeli za trzy punkty wygrają jutro gospodarze, miejsce w wielkim finale będą mieli już raczej zapewniony. Z kolei rewanż podopiecznych Andrzeja Kowala i utrata jednego punktu przez PGE Skrę Bełchatów umocni Mistrzów Polski na pozycji wicelidera tabeli.
Terminarz spotkań 19. kolejki:
Łuczniczka Bydgoszcz – LOTOS Trefl Gdańsk (godz.18:00)
Jastrzębski Węgiel – PGE Skra Bełchatów (godz. 18:00)
ZAKSA Kędzierzyn – Kozle – Asseco Resovia Rzeszów (godz. 20:30*)
* spotkanie będzie transmitowane na sportowych kanałach Polsatu
Autor: Agnieszka Samojedna
Źródło: informacja własna