Łukasz Wiśniewski: Staramy się narzucać swój styl gry

DSCN0175[1]ZAKSA Kędzierzyn – Koźle to zespół, który od początku sezonu jest niekwestionowanym liderem, a co za tym idzie, pewnie zmierza po tytuł Mistrza Polski. Z kolei sobotni mecz z Jastrzębskim Węglem potwierdził wysoką dyspozycję liderów.

– Trzeba zaznaczyć, że jastrzębianie zagrali bez podstawowego zawodnika, który napędza grę drużyny, czyli Michala Masnego. Myślę, że to przede wszystkim zaważyło na wyniku spotkania. – mówił po sobotnim spotkaniu Łukasz Wiśniewski, środkowy ZAKSY.

Od pierwszej kolejki sezonu kędzierzynianie są jednym z najtrudniejszych przeciwników dla pozostałych drużyn. W dotychczasowych zmaganiach zespołowi Ferdinando Di Giorgiego zdołały się przeciwstawić tylko drużyny z Bełchatowa i Gdańska.

– Od samego początku sezonu staramy się narzucać wszystkim przeciwnikom swój styl gry, bo wtedy na pewno jest nam łatwiej. – dodał środkowy ekipy z Kędzierzyna – Koźla. –Dobrze, że początek sezonu tak się dla nas ułożył, że punktowo odskoczyliśmy od pozostałych drużyn i spokojnie możemy kontrolować to, co się dzieje.

Przed sezonem włodarze kędzierzyńskiego klubu dokonali dużych wzmocnień w zespole. Kontrakty w drużynie z Opolszczyzny podpisali m.in. reprezentanci Francji: Kevin Tille oraz Benjamin Toniutti, a stanowisko pierwszego szkoleniowca objął Włoch – Ferdinando De Giorgi.

– Moim zdaniem procentuje wszystko: od dobrych transferów, przez ciężką pracę, po chemię, która wytworzyła się w drużynie. Mam nadzieję, że tak będzie do końca. – zakończył środkowy.

*Z Łukaszem Wiśniewskim rozmawiała Marzena Janik.

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz