Konferencja prasowa po meczu z Politechniką Warszawską

IMG_8451Spotkanie Jastrzębskiego Węgla i Politechniki Warszawskiej rozstrzygnęło się po ponad dwóch godzinach gry zwycięstwem Inżynierów. Z kolei po jego zakończeniu szkoleniowcy i kapitanowie podzielili się swoimi opiniami.

Michał Filip (kapitan AZS Politechniki Warszawskiej): To spotkanie było bardzo trudne. Zarówno my, jak i gospodarze, popełniliśmy sporo błędów. Chociaż z drugiej strony było ich mniej w decydujących momentach tie – break’a. Najważniejsze, że podjęliśmy walkę po słabej grze w trzeciej partii.

Michal Masny (kapitan Jastrzębskiego Węgla): Przez długi czas nie mogliśmy złapać w meczu właściwego rytmu. Mogło to być spowodowane moją dłuższą nieobecnością, której przyczyną była kontuzja. Dobrze, że doprowadziliśmy do tie – break’a, ale możemy żałować, że nie wykorzystaliśmy tych kilku piłek meczowych. Gdybym w decydującym momencie nie popełnił błędu, pewnie cieszylibyśmy się z wygranej. Szkoda, że zdobyliśmy dziś tylko punkt.

Jakub Bednaruk (szkoleniowiec AZS Politechniki Warszawskiej): Moim zdaniem ten mecz nie stał na wysokim poziomie. Obydwa zespoły szarpały grę, a także miały lepsze i gorsze momenty. W trzecim secie jastrzębianie zagrali fenomenalnie, a my nie potrafiliśmy sobie z tym poradzić. Nasze przyjęcie „siadło” i chyba to był nasz główny problem. Jeśli chodzi o nieobecność Pawła Zagumnego, to pobiłem naszego kapitana za to, że w decydującym momencie tie – break’a popełnił błąd dotknięcia siatki, dlatego był hospitalizowany (śmiech).

Mark Lebedew (szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla): Czuję się tak, jak po większości spotkań w tym sezonie. Cieszę się, że zespół walczył, a co za tym idzie pokazał charakter. Nie możemy powiedzieć, że jest źle, ale niestety w tym meczu czegoś zabrakło.

Autor: Marzena Janik

Źródło: oprac. własne na post. jastrzebskiwegiel.pl

Dodaj komentarz