PP: PGE Atom drugim finalistą!

Atom Trefl Sopot - logoPolski Cukier Muszynianka Enea przegrał wczoraj wieczorem z  PGE Atomem Trefl Sopot 0:3 w drugim meczu półfinałowym rozgrywanym w ramach Pucharu Polski Kobiet w Kaliszu. Tym samym Sopocianki staną dziś przed szansą obrony trofeum wywalczonego w zeszłym sezonie i tak samo jak przed rokiem ich finałowym rywalem będzie Chemik Police.

Obrończynie tytuły z przed roku weszły we wczorajsze spotkanie bardzo zdeterminowane i pewne siebie, co widać było już na pierwszej przerwie technicznej, na którą zeszły z pięcioma punktami przewagi (3:8). Gdy obie drużyny wróciły do gry, Polski Cukier Muszynianka Enea zaczął systematycznie odrabiać strarty do rywala. I tak po udanej kiwce w wykonaniu Anny Grejman zmniejszyła się ona do dwóch punktów. Dlatego pierwszy czas zmuszony był wykorzystać szkoleniowiec gości Lorenzo Micelli (8:10). Po niej gra się bardzo wyrównała, a gospodynie zdołały nawet w pewnym momencie wysunąć się na prowadzenie (14:13). Nie pocieszyły się nim jednak zbyt długo, bowiem na drugą regulaminową pauzę ponownie zwycięsko zeszły Sopocianki (13:16). A wszystko dzięki wyróżniającej się w tym fragmencie gry atakującej Katarzynie Zaroślińskiej, która utrzymywała wysoki procent skuteczności w ataku. Po krótkim odpoczynku przyjezdne nie zamierzały wcale zwolnić tempa i z każdą kolejną akcją powiększały swój punktowy dorobek. Gdy różnica pomiędzy obiema ekipami ponownie wzrosła do pięciu oczke o czas na żądanie poprosił Bogdan Serwiński (14:19). Nie wybiła ona jednak rywalek z rytmu, a wręcz przeciwnie po niej obrończynie tytułu pewnie kroczyły do zwycięstwa w pierwszej partii. Gospodynią nie udało się już ich zatrzymać, dlatego uległy w tym secie bardzo zdecydowanie (16:25).

Po pewnym zwycięstwie w premierowej odsłonie Sopocianki z jeszcze większą energią weszły w drugą partię spotkania. Bowiem podopiecznym Lorenzo Micelliego udało się bardzo szybko wypracować bezpieczną przewagę (7:2). Mineralne nie poddały się jednak łatwo i zdołały jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną zniwelować większość strat (7:6). Po niej gra się bardzo wyrównała, w konsekwencji czego wynik przez dłuższy czas wahał się w okolicach remisu. Aż do momentu w którym w polu serwisowym stanęła Anna Grejman. Siatkarka zdobyła dwa asy serwisowe z rzędu, dając tym samym pierwsze prowadzenie swojej ekipie w tym secie (14:11). Muszynianki nie utrzymały jednak przewagi zbyt długo i po drugiej regulaminowej pauzie na tablicy wyników znów był remis (17:17). Wówczas Lorenzo Micelli dokonał dwóch zmian, destygnując do gry Brittnee Cooper i Justyne Łukasik. Zmiany personalne okazały się trafione, bowiem obie siatkarki zmotywowały swoje koleżanki i wspólną zespołową grą pewnie zmierzały do zwycięstwa. Gospodynie próbowały jeszcze odrabiać straty, ale ostatecznie druga partia padła łupem rywalek (21:25).

Trzecią oddsłonę podobnie jak dwie poprzednie zdecydowanie lepiej rozpoczęły siatkarki z Trójmiasta. Bowiem ich przewaga na pierwszej przerwie technicznej wyniosła aż cztery oczka (4:8). Po niej mineralne popełniały kolejne proste błędy, powiększając tym samym punktowy dorobek rywalek (6:11). W tym momencie szkoleniowiec Bogdan Serwiński zdecydował się zdjąć z placu gry Anne Grejman i wprowadził w jej miejsce Karolinę Ciaszkiewicz – Lach. Zmiana nie wpłynęła jednak na grę rywalek. Bowiem kolejnymi skutecznymi atakami po drugiej stronie siatki popisała się Katarzyna Zaroślińska, dając tym samy swojej drużynie wysokie prowadzenie na drugiej przerwie technicznej (9:16). Na nic się zdał mineralnym odpoczynek, bo po nim popełniały one kolejne proste błędy, a rywalki dominowały w prawie każdym elemencie. W konsekwencji czego rywalki wygrały trzeciego seta (15:25), a zarazem całe spotkanie.

Polski Cukier Muszynianka Enea  – PGE Atom Trefl Sopot 0:3

(16:25, 21:25, 15:25)

MVP: Maret Balkestein – Grothues

Polski Cukier Muszynianka: Natalia Skrzypowska, Sylwia Pelc, Maja Savić, Anna Grejman, Karolina Szygieł, Aleksandra Krzos i Izabela Śliwa (libero), Karolina Ciaszkiewicz – Lach, Adela Helić, Natalia Kurnikowska, Kinga Hatala, Julia Milovits

PGE Atom Trefl Sopot: Maja Tokarska, Maret Balkestein – Grothues, Zuzanna Efimienko, Danica Radenković, Anna Kaczmar, Justyna Łukasik, Agata Durajczyk (libero), Brittnee Cooper, Klaudia Kaczorowska, Katarzyna Zaroślińska,Magdalena Damaske,Anna Miros,Klaudia Kulig (libero)

PGE Atom Trefl Sopot zagra dziś o godz. 14:45 w wielkim finale przeciwko drużynie Chemika Police. Faworytem do zwycięstw będą niewątpliwie Sopocianki, które w ubiegłym sezonie sięgnęły po to prestiżowe trofeum pokonując 3:2 (17:25, 25:18, 25:10, 19:25, 15:12) właśnie Policzanki.

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz