Mecz, którym Effector Kielce zakończył fazę zasadniczą przyniósł sporo zwrotów akcji. Ostatecznie jednak kielczanie odnieśli zwycięstwo, zapisując na swoim koncie dwa punkty. O samym spotkaniu, jak i o całym sezonie na łamach naszego portalu opowiedział przyjmujący kielczan – Adrian Buchowski.
Marzena Janik: Mecz w Jastrzębiu z całą pewnością nie należał do najłatwiejszych, a na przestrzeni spotkania widać było falującą grę kieleckiej drużyny…
Adrian Buchowski: Najważniejsze jest to, że odnieśliśmy zwycięstwo. Nieistotne, jak to się stało. Mamy na swoim koncie piątą wygraną i z tego się cieszymy.
Warto zwrócić uwagę na to, że pierwsze dwa sety były wyrównane i dopiero później przewaga jednej lub drugiej drużyny była dosyć wyraźna.
Tak, jak już wspomniałem, ten mecz układał się różnie. Zarówno my, jak i zespół z Jastrzębia, mieliśmy swoje wzloty i upadki. Graliśmy bardzo nierówno, aczkolwiek najważniejsze jest to, że zapisujemy dwa duże punkty w tabeli, a przede wszystkim wygraną, co nas najbardziej cieszy.
Zwycięstwo cieszy tym bardziej, że jastrzębianie są trudnym rywalem. W Kielcach wygrali 3:0, a w całym sezonie potrafili nawiązać walkę z silniejszymi rywalami.
My mieliśmy różne kłopoty, które w tym momencie nie mają już znaczenia. Cieszymy się, że udało nam się podnieść w trudnej sytuacji i zakończyć rundę zasadniczą zwycięstwem.
Meczem w Jastrzębiu Effector zakończył fazę zasadniczą. Jak zatem może ocenić pan grę drużyny w tej części rozgrywek?
Na pewno nie jesteśmy zadowoleni z tego, jaką lokatę zajęliśmy. Tak, jak już mówiłem, mieliśmy dużo własnych problemów i równie dużo kontuzji. Nasz skład był właściwie zmieniany z meczu na mecz nie z winy czysto sportowej, ale właśnie ze względów zdrowotnych. Na pewno nasza pozycja w tabeli byłaby dużo wyższa, gdyby skład był bardziej stabilny. W tej sytuacji nie ma się co cieszyć, jednak końcówkę fazy zasadniczej możemy uznać za udaną.
Drużynę czekają jeszcze decydujące mecze o utrzymanie 13 pozycji w tabeli. Jak zatem zespół będzie się przygotowywał do tych pojedynków?
To już jest końcówka sezonu, więc właściwie nie ma czasu na to, żeby coś poprawić. Będziemy starali się zagrać dwa dobre pojedynki. Mam nadzieję, że będą dla nas zwycięskie, bo to jest nasz cel na kolejne mecze.
* Z Adrianem Buchowskim rozmawiała Marzena Janik.
Autor: Marzena Janik
Źródło: informacja własna