Zenit po raz drugi ze złotem LM!

Flaga RosjiFinałowe spotkanie krakowskiego turnieju przyniosło kibicom sporą dawkę emocji. Po zaciętym, pięciosetowym pojedynku Rosjanie pokonali Trentino Volley i po raz drugi z rzędu wygrali Ligę Mistrzów.

Pierwsze akcje premierowej odsłony rozstrzygnęły się na korzyść włoskiej ekipy (1:4). Z kolei Rosjanie zmniejszyli straty do dwóch „oczek” po piłce zakończonej przez Andersona (4:6). Kilka kolejnych piłek przyniosło punkty zespołowi Trentino, który prowadził na pierwszej przerwie technicznej 8:4. Po wznowieniu gry Włosi utrzymywali przewagę nad rywalem, natomiast po akcji skończonej przez Michajłowa o czas poprosił Radostin Stojczew (13:15). Dalsza część seta przebiegała pomyślnie dla Włochów. Dopiero przy stanie 18:19 Zenit za sprawą Matta Andersona doprowadził do remisu (19:19). Końcówka seta była natomiast bardzo wyrównana, a obydwa zespoły toczyły walkę punkt za punkt. Przy stanie 23:23 Mitar Tzourits kończy piłkę, co daje Trentino pierwszą szansę na zakończenie seta (23:24). W chwilę później Tine Urnaut popisał się asem serwisowym i to Włosi objęli prowadzenie.

Wynik drugiego seta otworzył Wilfredo Leon (1:0), jednak w kolejnych akcjach gra obydwu drużyn bardzo się wyrównała, a wynik był bliski remisowi. Na pierwszą przerwę techniczną podopieczni Wladimira Alekny zeszli z nieznacznym prowadzeniem (8:7). Z kolei po jej zakończeniu obydwie drużyny wróciły do wyrównanej walki (11:11). W dalszej części seta Włosi odbudowali swoje prowadzenie, a Simone Giannelli zanotował na swoim koncie dwie udane zagrywki (12:16). Dalsza część seta przebiegała już po myśli zawodników Trentino, którzy kontrolowali wydarzenia na boisku (21:24). Podobnie, jak w poprzednim secie, decydującą piłkę skończył Tine Urnaut, a jego zespół prowadził w całym meczu już 2:0.

Trzecia partia lepiej rozpoczęła się dla siatkarzy z Rosji, a po dobrym ataku Maksima Michajłowa Zenit prowadził już dwoma punktami (5:3). Zespół Trentino próbował natomiast zniwelować straty, ale trudno było im zatrzymać coraz lepiej grających Rosjan (8:6). Po zakończeniu regulaminowej przerwy Leon popisał się kilkoma udanymi zagraniami, powiększając prowadzenie rosyjskiego zespołu (11:6). Również dalsza część seta została rozegrana pod dyktando Zenitu (20:14), który w końcówce był nie do zatrzymania. Przy stanie 24:17 Leon skończył ważną akcję, dzięki czemu przedłużył szansę swojej drużyny w tym meczu.

Seta numer cztery od udanych akcji rozpoczęli Włosi (0:3), ale Zenit bardzo szybko wyrównał stan rywalizacji (3:3). W dalszej części seta prowadzenie zmieniało się na korzyść jednej lub drugiej drużyny, jednak błędy, jakie mnożyły się po stronie Rosjan przyniosły Trentino pierwszą przerwę techniczną (6:8). W dalszej części seta Włochom udało się wrócić do trzypunktowej przewagi (7:10). Zespół Wladimira Alekny miał natomiast kłopot z doprowadzeniem do remisu, co udało się dopiero po ataku Michajłowa (12:12). Kolejne akcje również rozstrzygnęły się na korzyść Zenitu, który nie tylko objął ale również utrzymywał prowadzenie w tym secie (16:12). Włosi nie rezygnowali jednak z walki i w końcowym fragmencie seta doprowadzili do remisu (19:19). Obydwie drużyny rozpoczęły więc walkę punkt za punkt. Jednak to Zenit wygrał decydujące piłki, doprowadzając do remisu w całym meczu.

Tie – brek już od pierwszych akcji był bardzo wyrównany. Po udanym ataku Urnauta oraz bloku na Leonie Włosi zyskali dwa punkty przewagi (4:6). Także w kolejnych akcjach zespołowi Trentino udało się utrzymać prowadzenie. Jednak przez zmianą stron został zablokowany Mitar Tzourits, dzięki czemu Zenit doprowadził do remisu (7:7). W dalszej części seta zespoły prowadziły walkę punkt za punkt. Przy stanie 10:10 piłkę skończył Leon, a po chwili punkt dołożył Michajłow (12:10). W końcówce seta Włosi próbowali jeszcze odrobić straty, ale Zenit miał wynik pod kontrolą. Błąd Antonova dał Zenitowi pierwszą piłkę meczową. Została ona jednak obroniona przez Włochów, gdyż Michajłow zepsuł serwis. W chwilę później Rosjanin skończył piłkę, a Zenit po zwycięstwie obronił tytuł z ubiegłego roku.

Zenit Kazań – Trentino Diatec 3:2

(23:25, 22:25, 25:17, 27:25, 15:13)

Zenit Kazań: Leon, Anderson, Gultsaljuk, Aszczew, Michajłow, Kobzar, Wierbow (libero)

Trentino Volley: Giannelli, Tzourtis, Antonov, Van de Vorde, Urnaut, Sole, Colaci (libero)

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz