Chemik wygrał pierwszą batalię w finale

Chemik Police - zespółPierwszy mecz finałowy rozstrzygnął się na korzyść dotychczasowych Mistrzyń Polski. Siatkarki Chemika w czterech setach pokonały PGE Atom i tym samym wykonały pierwszy krok w kierunku obrony trofeum.

Pierwsze piłki premierowej odsłony przyniosły punkty zawodniczkom z Sopotu (0:3). Jednak gospodynie bardzo szybko odrobiły straty, a w następnych akcjach obydwie drużyny toczyły walkę punkt za punkt (6:6). Tuż po regulaminowej przerwie Madalaynne Montano popisała się mocnym atakiem na blok rywalek, dając swojej drużynie dwupunktową przewagę (10:8). Tym razem jednak sopocianki szybko odrobiły stratę, bowiem Helena Havelkova po swoim ataku posłała piłkę w aut (10:10). W dalszej części seta wynik znów był bliski remisowi. Jednak na chwilę przed przerwą techniczną policzanki odskoczyły na dwa punkty (16:14), a po wznowieniu gry powiększyły swoje prowadzenie (18:15). Końcówka także została rozegrana pod dyktando Mistrzyń Polski, które kontrolowały już przebieg wydarzeń. Przy stanie 24:20 Joanna Wołosz pomyliła się w polu serwisowym, przedłużając szanse rywalek. Po stronie Atomu punkt zdobyła jeszcze Djerisilo (24:21), ale Helena Havelkova posłała piekielnie mocny atak, kończąc pierwszą partię.

Druga partia lepiej rozpoczęła się dla gospodyń. Podopieczne Jakuba Głuszaka szybko objęły prowadzenie po atakach Havlkovej i Montano (6:4), a na pierwszej regulaminowej pauzie prowadziły już czterema „oczkami” (8:4). Również kolejne akcje przyniosły punkty siatkarkom Chemika Police. Przy stanie 11:5 o czas poprosił Lorenzo Miccelli. Z kolei po powrocie na boisko dobrym atakiem popisała się Stefana Veljković, która już w chwilę później zanotowała na swoim koncie asa serwisowego (14:6). W dalszej części seta sopocianki nieco zmniejszyły straty do rywalek (16:10). Gospodynie miały jednak tego seta pod kontrolą. Przy stanie 19:11 sopocianki popełniły błąd dotknięcia siatki (20:11), natomiast w szeregach Chemika skutecznie odpowiedziała Havelkova (22:12). Również decydujące akcje przyniosły punkty gospodyniom, które wygrały drugą odsłonę do 13, a w całym meczu objęły prowadzenie 2:0.

Warunki gry na początku trzeciej partii dyktowały sopocianki, które objęły czteropunktowe prowadzenie (2:4). W tej sytuacji o czas poprosił trener gospodyń. Po wznowieniu gry policzanki zniwelowały straty dzięki atakowi Anny Werblińskiej po rękach rywalek (4:7). Przez kilka kolejnych akcji przyjezdne kontrolowały wynik, chociaż gospodynie konsekwentnie odrabiały straty. Po efektownym bloku Montano doszło natomiast do pierwszego remisu w tej partii (11:11). Na kolejnym etapie gry lepiej radziły sobie policzanki, które wyszły na nieznaczne prowadzenie podczas drugiej przerwy technicznej (16:15). Po jej zakończeniu sopocianki popełniły kilka błędów, dzięki czemu Chemik był bliżej zwycięstwa (22:19). Wydawać by się mogło, że gospodyniom uda się zakończyć to spotkanie w trzech setach. Przy stanie 23:20 policzanki zyskały pierwszą piłkę meczową (24:20). Przyjezdne odrobiły jednak straty, doprowadzając do remisu (24:24). W kolejnych akcjach gra toczyła się natomiast punkt za punkt. Jednak decydującą piłkę dla Atomu skończyła Katarzyna Zaroślińska, przedłużając spotkanie (26:28).

Po niespodziewanej porażce w trzecim secie na początku kolejnego siatkarki Chemika postawiły rywalkom trudne warunki. Już przy stanie 4:0 o czas poprosił Lorenzo Miccelli. Z kolei po wznowieniu gry chemik zanotował kolejne punkty (6:0). Wynik dla PGE Atomu otworzyła natomiast Justyna Łukasik (7:1). Jednakże policzanki nie dały rywalkom szans na zmniejszenie dystansu punktowego, kończąc następne akcje (10:1). Przy stanie 12:2 Anna Werblińska dała rywalkom kolejny punkt (12:3). Przyjezdne nie wykorzystały jednak swojej szansy, bowiem Radenković popełniła błąd podwójnego odbicia (15:4). Również w kolejnych akcjach sopocianki nie były w stanie odrobić straty do rywalek. Mimo zdobytych przez nie punktów Chemik kontrolował przebieg wydarzeń, wygrywając tego seta 25:9 i cały mecz 3:1.

Chemik Police – PGE Atom Trefl Sopot 3:1

(25:21, 25:13, 26:28, 25:9)

MVP: Madelaynne Montano

Chemik Police: Werblińska, Montano, Gajgał-Anioł, Havelkova, Veljković, Wołosz, Zenik (libero) oraz Jagieło, Bednarek – Kasza,

PGE Atom Trefl Sopot: Tokarska, Balkestein-Grothues, Efimienko, Radenković, Kaczorowska, Zaroślińska, Durajczyk (libero) oraz Cooper, Damaske, Kaczmar

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz