Zapowiedź spotkań finałowych Plus Ligi

Plus Liga - logoJuż jutro cztery najlepsze drużyny rundy zasadniczej Plus Ligi rozpoczną rywalizacje o medale. O Mistrzostwo zagrają: ZAKSA Kędzierzyn – Koźle i  Asseco Resovia Rzeszów. Natomiast o brązowy medal będą walczyć PGE Skra Bełchatów i LOTOS Trefl Gdańsk. Oba starcia będą toczyć się do trzech zwycięstw jednej z drużyn.

Wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli powtórkę rywalizacji o tytuł Mistrza Polski. Po trzech latach ponownie w wielkim finale spotkają się ZAKSA Kędzierzyn – Koźle oraz Asseco Resovia Rzeszów. Przypomnijmy, że wówczas byliśmy świadkami pięciu ciekawych spotkań. Warto również podkreślić, że po trzech pierwszych meczach 2:1 rywalizacje wygrywali Resoviacy, ale nie zdołali zakończyć jej na własnym parkiecie. Gdy na 2:2 wyrównali Kędzierzynianie, walka o Mistrzostwo przeniosła się do Kędzierzyna – Koźla. Ostatnie spotkanie 3:1 wygrali podopieczni Andrzeja Kowala i tym samym zdobyli drugi mistrzowski tytuł z rzędu.

Od wspomnianego sezonu 2012/2013 drużyna ZAKSY nie stanęła już ani razu na podium. Natomiast Rzeszowianie rok później po przegranym dosyć gładko finale (na trzy spotkania Rzeszowianie wygrali jedynie dwa sety) z PGE Skrą Bełchatów zostali Wicemistrzami kraju. Jednak rok później podopieczni Andrzeja Kowala po raz trzeci doszli do fazy medalowej i po roku przerwy ponownie stanęli na najwyższym stopniu podium, pokonując w trzech spotkaniach drużynę LOTOS – u Trefla Gdańsk.

Jak widać historia wskazuje na Asseco Resovię Rzeszów. Patrząc jednak na aktualną formę obu drużyn, nie wątpliwie faworytem do sięgnięcia po tytuł będzie także ZAKSA Kedzierzyn – Koźle, która w Rundzie Zasadniczej doznała tylko trzech porażek. Przypomnijmy, że wszystkie ekipy rozegrały łącznie w tej fazie 26 spotkań. Trudno więc wskazać jednoznacznego faworyta, szansę oscylują więc w okolicach 50:50, ale wszystko zweryfikuje boisko.

Także jutro rywalizacje o brązowy krążek rozpoczną: LOTOS Trefl Gdańsk i PGE Skra Bełchatów. Siatkarze z Trójmiasta w rozgrywkach Plus Ligi grają od sezonu 2008/2009 i w ciągu tych siedmiu lat, tylko raz grali o Mistrzostwo Polski. A miało to miejsce w zeszłym sezonie, w którym podopieczni Andrei Anastasiego sięgnęli po Puchar i Superpuchar Polski. Forma najwyraźniej przyszła jednak zbyt wcześnie, bo w wielkim finale 3:0 całą rywalizacje wygrała Asseco Resovia Rzeszów, a Gdańszczanie w trzech meczach wygrali jedynie trzy partie.

Natomiast PGE Skra Bełchatów po raz drugi z rzędu zagrają w “małym” finale, którego stawką będzie brązowy medal całych rozgrywek. W zeszłym roku podopieczni ówczesnego szkoleniowca Miguela Falasci musieli zmierzyć się z Jastrzębskim Węglem aż pięć razy, aby w końcu stanąć na najniższym stopniu podium. Warto bowiem podkreślić, że bełchatowianie przy wsparciu swoich kibiców wygrali pierwsze dwa spotkania 3:1 oraz 3:0, ale później przegrali dwa mecze na wyjeździe – oba 2:3 i rywalizacja ponownie przeniosła się do Bełchatowa. W hali Energia 3:1 zwycięstwo odnieśli miejscowi siatkarze.

Forma obu drużyn w tym sezonie faluje. Bowiem w Rundzie Zasadniczej zdarzały im się zarówno zdecydowane zwycięstwa, ale także po drodze gubiły pojedyncze sety. Stracone partie będą się w tym sezonie śnić po nocach siatkarzom z Bełchatowa. Jeden set wygrany przez BBTS Bielsko – Biała spowodował awans rywali do wielkiego finału. Z kolei podopiecznym Blaina pozostała gra o brąz.

Zarówno gdańszczanom jak i bełchatowianom nie udało się dojść do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Obie ekipy odpadły z europejskich rozgrywek po dwóch porażkach z Zenitem Kazań. Jak się później okazało, zwycięzcą tegorocznej edycji tej prestiżowej imprezy. Warto jednak podkreślić, że bliżej pokonania rosyjskiego giganta była PGE Skra Bełchatów, która po zwycięstwie na wyjeździe stanęła przed wielką szansą. Niestety bełchatowianie nie podołali presji i porażką na własnym parkiecie zakończyli swój udział w rozgrywkach. To starcie o brązowy krążek zapowiada się więc bardzo ciekawie, szansę na medal pocieszenia mają obie ekipy. A o tym której ekipie się to uda przekonamy się niebawem.

Przypomnijmy, że zarówno rywalizacja o Mistrzostwo Polski jak i o brązowy medal trwać będzie do trzech zwycięstw jednej z drużyn. Gdyby doszło do remisu 2:2 zostanie rozegrane piąte rozstrzygające spotkanie.

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: informacja własna

 

Dodaj komentarz