Jastrzębski Węgiel z siódmym miejscem na zakończenie sezonu

12508958_1682563905358239_1448786581214594476_nNiedzielne spotkanie w Jastrzębiu – Zdroju zakończyło rywalizację o siódme miejsce w tabeli. Podopieczni Marka Lebedewa w trzech setach pokonali Politechnikę, utrzymując  pozycję zajętą w fazie zasadniczej.

Wynik premierowej partii otworzyli goście (0:1), w zespole Jastrzębskiego Węgla pomylił się natomiast Maciej Muzaj i przyjezdni powiększyli prowadzenie (0:2). W kolejnych akcjach jastrzębianom udało się odrobić straty. Jason De Rocco wykorzystał piłkę przechodzącą i przewaga Inżynierów stopniała do jednego „oczka” (3:4). Z kolei do remisu doszło po udanej zagrywce Piotra Haina (5:5). Tuż przed regulaminową przerwą jastrzębianie zanotowali na swoim koncie serię punktów, natomiast po widowiskowej obronie i autowym ataku gości zespół objął prowadzenie (10:7). W tej sytuacji o czas poprosił Jakub Bednaruk. W dalszej części seta goście doprowadzili do remisu (11:11), jednak autowy serwis Łukasza Łapszyńskiego przyniósł jastrzębianom kolejne prowadzenie (12:11). W kolejnych akcjach punkty zdobywały obydwa zespoły, ale to gospodarze utrzymywali swoje prowadzenie, które podczas drugiej przerwy technicznej wynosiło trzy „oczka” (16:13). Po drugiej przerwie na prośbę warszawskiego  szkoleniowca zespół zmniejszył straty do jednego punktu (17:16). Tym razem o czas poprosił Mark Lebedew. Z kolei końcówka seta była wyrównana. Goście zdołali jednak doprowadzić do remisu (24:24), ale to jastrzębianie wygrali decydujące piłki i całego seta.

Druga odsłona już na początku była wyrównana, natomiast wynik bliski remisowi (2:2). Jastrzębianom udało się natomiast odskoczyć po dobrej zagrywce Toontje Van Lankvelta (5:3). W dalszej części seta przyjezdni doprowadzili do remisu, ale to zespół Marka Lebedewa prowadził podczas przerwy technicznej 8:7. Po wznowieniu gry przyjezdni doprowadzili do kolejnego remisu (10:10), a gra była bardziej wyrównana. Punkt w zapasie mieli jednak jastrzębianie. Zmiana sytuacji nastąpiła po ataku jastrzębian w antenkę, a także dobrym ataku gości (13:15). Tuż przed drugą przerwą techniczną jastrzębianie doprowadzili do remisu (15:15), jednak Michał Filip odpowiedział atakiem z prawego skrzydła, dając swojej drużynie nieznaczne prowadzenie (15:16). Po powrocie na boisko prowadzenie warszawian wzrosło do dwóch „oczek” (16:18), ale ich błędy dały przewagę gospodarzom (20:19). Wydawać by się mogło, że przy stanie 20:20 przyjezdni wyszli na prowadzenie. O weryfikację poprosił jednak szkoleniowiec jastrzębian, co spowodowało zmianę decyzji sędziów (21:20). W końcówce punkty zdobywały obydwa zespoły. Gospodarze wygrali jednak decydującą piłkę i w całym meczu prowadzili 2:0.

W trzecim secie wynik otworzyli Akademicy (0:1). Gra w kolejnych akcjach toczyła się punkt za punkt. Przy stanie 3:2 Michał Filip wykorzystał piłkę przechodzącą, doprowadzając do kolejnego remisu (3:3).  W dalszej części seta gościom udało się zbudować dwupunktową przewagę (5:7). Tuż przed przerwą techniczną jastrzębianie doprowadzili do remisu, a następnie objęli prowadzenie (8:7). Kolejne akcje przyniosły punkty obydwu zespołom, natomiast na boisku toczyła się walka punkt za punkt. Po asie serwisowym Macieja Muzaja prowadzenie gospodarzy wzrosło do dwóch „oczek” (11:9). Goście odpowiedzieli jednak atakiem przez lewe skrzydło, a ich straty zmniejszyły się do punktu (11:10).  Dalsza część seta została natomiast rozegrana pod dyktando jastrzębian. Wojciech Sobala popisał się bowiem pojedynczym blokiem, co przyniosło drużynie 14 punkt (14:11). W tej sytuacji o przerwę poprosił Jakub Bednaruk. Z kolei po powrocie na boisko goście szybko wyrównali stan seta, a następnie wyszli na nieznaczne prowadzenie (15:16). Tym razem do remisu doprowadzili jastrzębianie, którzy po autowym ataku rywali mieli punkt w zapasie (17:16). W końcówce lepiej prezentowali się jastrzębianie. Goście jednak zmniejszyli straty do jednego punktu (22:21). O czas poprosił więc Mark Lebedew. Po wznowieniu gry jastrzębianie skończyli ważne piłki, wygrywając mecz.

Jastrzębski Węgiel – AZS Politechnika Warszawska 3:0

(28:26, 25:22, 25:21)

MVP: Michal Masny

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Masny, De Rocco, Van Lankvelt, Sobala, Hain, Popiwczak (libero) oraz Mihułka (libero)

AZS Politechnika Warszawska: Kowalczyk, Smoliński, Zagumny, Świrydowicz, Samica, Łapszyński, Olenderek (libero) oraz Radomski

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz