Transfery Plus Ligi w pigułce – tydzień 1

Plus Liga - logoPrzełom kwietnia i maja to gorący okres na rynku transferowym PlusLigi. Niemal każdego dnia dowiadujemy się o spektakularnych odejściach, powrotach i ciekawych kontraktach. Poniżej prezentujemy te wszystkie informacje w pigułce.

Maj rozpoczął się sensacyjną wiadomością, iż Krzysztof Ignaczak po dziewięciu latach opuszcza drużynę Asseco Resovii Rzeszów. Sprawę popularnego “Igły” poruszaliśmy już w innym artykule, do którego odsyłamy tych którzy nie czytali.

W czwartek 5 maja, rzeszowski klub ogłosił oficjalnie, że nowym przyjmującym został John Gordon Perrin. Kanadyjczyk w latach 2011 – 2015 bronił barw tureckiego zespołu – Arkasu Izmir, z którym dwukrotnie wywalczył mistrzowski tytuł kraju. Natomiast w poprzednim sezonie 27 – letni reprezentant klonowego liścia występował we włoskiej Serie A, a dokładniej w drużynie LPR Volley Piacezy. Wśród sukcesów tego przyjmującego należy wymienić także Mistrzostwo Ameryki Północnej, wywalczone w 2015 roku oraz uzyskanie tytułu MVP tej że imprezy. Z rzeszowskim zespołem Perrin podpisał kontrakt, który będzie ważny przez rok.

Zaledwie godzinę później, do mediów dotarła informacja o tym, że Murphy Troy po dwóch latach spędzonych w Polsce opuszcza gdański klub. Przypomnijmy, że Amerykanin podczas pierwszego sezonu był najlepiej punktującym siatkarzem w całej Plus Lidze, zdobywając aż 586 punktów i to zaledwie w 35 spotkaniach. Atakujący był mocnym ogniwem drużyny Andrei Anastasiego i to w głównej mierze dzięki jego wysokiej formie, LOTOS Trefl Gdańsk Trefl zdołał dotrzeć do wielkiego finału całych rozgrywek. Ostatecznie jednak po mistrzowski tytuł sięgnęła Asseco Resovia Rzeszów. Warto jednak podkreślić, że również w sezonie 2014/2015, poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa w Pucharze Polski. Miniony rok nie był już tak korzystny dla Gdańszcza, bo skończyli go ostatecznie na czwartej pozycji. Mimo to do sukcesów można zaliczyć zdobycie Superpucharu Polski, a także awans do najlepszej 12 – nastki Ligi Mistrzów.

Miniony czwartek zakończył się tym razem pozytywnym newsem. Bowiem Indykpol AZS Olsztyn poinformował, że rozgrywający Paweł Woicki przedłużył z akademickim klubem nową umowę. Na uwagę zasługuje jednak fakt, że poprzedni kontrakt pozwalał Woickiemu na jego rozwiązanie. Doświadczony polski rozgrywający nie skorzystał jednak z tego przywileju, a wręcz przeciwnie przedłużył swój pobyt w Olsztynie o kolejne dwa lata, czyli do 2018 roku.

W piątek, 6 maja rzeszowski klub ogłosił nazwisko kolejnego siatkarza, który będzie reprezentował Pasy od następnego sezonu. Na pozycji atakującego miejsce Bartosza Kurka zastąpi  Gavin Schmitt. Ten doświadczony, bo już 30 – letni kanadyjski siatkarz ma na swoim koncie grę w wielu miejscach na świecie: Grecji, Francji, Korei Południowej, Rosji, Turcji. W poprzednim sezonie atakujący występował w brazylijskiej drużynie Funvic Taubaté. Z aktualnym wicemistrzem Polski, Schmitt podpisał roczny kontrakt, podobnie jak to zrobił jego reprezentacyjny kolega – John Gordon Perrin

Tego samego dnia wieczorem, aktualny Mistrz Polski – ZAKSA Kędzierzyn – Kolze ogłosił, że po siedmiu latach swoją przygodę w barwach tego klubu kończy Jurij Gładyr. Dlaczego ? Bowiem od kolejnego sezonu w PlusLidze będą obowiązywać limity zagranicznych siatkarzy. Będą one obowiązywać zawodników zawierających nowe kontrakty, a Gładyrowi obecny wygasa w 2016 roku. Dlatego obie strony postanowiły nie podpisywać nowego kontraktu, ale nie jest to jednoznaczne z tym, że środkowy już nigdy nie zagra w barwach ZAKSY i zarówno działacze klubu jak i sam zainteresowany nie wykluczają w przyszłości zawiązania ponownej współpracy. Przypomnijmy, że Jurij Gładyr przyszedł do kędzierzyńskiego klubu 7 lat temu, ma na swoim koncie liczne medale Plusligi, wśród największych sukcesów należy wymienić trzykrotny udział w wielkim finale całych rozgrywek. Dwukrotnie się nie udało sięgnąć po tytuł, aż do sezonu 2015/2016, który przypomnijmy zakończył się złotem podopiecznych Ferdinando de Giorgiego.

Również obecny tydzień otworzyły transferowe newsy. Zaledwie dwie godziny temu pojawiła się oficjalna informacja, że aktualny kapitan Michał Masny opuszcza drużynę Jastrzębskiego Węgla. Przypominajmy, że Słowak spędził w Jastrzębiu jeden sezon, który zakończył się dla Koksów w ostatecznym rozrachunku siódmym miejscem. Włodarze klubu chcieli przedłużenia kontraktu, ale ze względu problemów finansowych nie byli oni w stanie zaproponować Masnemu satysfakcjonującego kontraktu i doszło do rozwiązania umowy. Nie znana jest jeszcze przyszłość słoweńskiego siatkarza, ale krążą pogłoski że miałby on wzmocnić szeregi gdańskiej ekipy.

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: oprac. własne na podst. Oficjalnych stron klubów

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz