XIV MHJW: Dobra gra Polaków w meczu z Belgią

GetImageW drugim dniu Memoriału Huberta Jerzego Wagnera biało – czerwoni zmierzyli się z Belgią. Podopieczni Stefana Antigi potrzebowali do zwycięstwa czterech setów, a ponadto zaprezentowali dobrą grę.

Na początku pierwszej partii Belgowie szybko zbudowali nieznaczne prowadzenie (2:4). Biało – czerwoni próbowali z kolei odrobić straty, co udało im się po tym, jak rywale nie poradzili sobie z zagrywką Karola Kłosa (6:6). W dalszej części seta obydwie drużyny toczyły walkę punkt za punkt, a po bloku Mateusza Bieńka Rafała Buszka to Polakom udało się odskoczyć (10:8). Przez kilka kolejnych akcji biało – czerwoni utrzymali przewagę nad rywalem. Dzięki udanej zagrywce Seppe Beatensa Belgowie wyrównali stan seta, a tuż po drugiej przerwie technicznej wrócili do kilkupunktowej przewagi (17:20). Końcówka także należała to Belgów, bowiem skutecznie uniemożliwili gospodarzom wyrównanie wyniku, wygrywając w efekcie premierową odsłonę.

Wynik drugiej partii otworzył Mateusz Mika (1:0). Belgowie szybko odpowiedzieli udaną akcją, ale biało – czerwoni grali z co raz lepszą skutecznością. Po dobrym ataku Bartosza Kurka oraz kiwce Miki Polacy prowadzili na regulaminowej przerwie trzema punktami (8:5). Po jej zakończeniu Belgom udało się zmniejszyć straty do jednego punktu (9:8). Gospodarze byli jednak coraz trudniejsi do zatrzymania, a ich prowadzenie wzrosło do sześciu „oczek” (17:11). Również w końcówce Polacy dyktowali warunki. Dzięki punktowemu blokowi wygrali tę partię, a w całym meczu doprowadzili do remisu.

Trzeci set lepiej rozpoczął się dla gości. Polacy jednak doprowadzili do wyrównania, a na boisku wywiązała się walka punkt za punkt (5:5). Po zakończeniu pierwszej przerwy technicznej udanym blokiem popisał się Bartosz Kurek, a prowadzenie polskiego zespołu wzrosło do dwóch punktów (9:7). W dalszej części seta podopieczni Stefana Antigi radzili sobie co raz lepiej we wszystkich elementach. Przy stanie 17:14 o czas poprosił belgijski szkoleniowiec, ale Polacy pozostali przy trzypunktowej przewadze (19:16). Nieco bardziej zacięta okazała się końcówka tego seta, bowiem Belgowie zbliżyli się do rywala na punkt (21:20). Przy stanie 22:20 Bartosz Kurek zanotował na swoim koncie asa serwisowego. W chwilę później Polacy wykorzystali okazję do bloku i zakończyli seta.

W czwartej partii już od początku Polacy stawiali trudne warunki. Najpierw Dawid Konarski popisał się asem serwisowym, a następnie skończył atak na skrzydle (6:2). W tej sytuacji o czas poprosił trener Belgów. Po powrocie na boisko błąd popełnił Konarski, ale Polacy utrzymali wysokie prowadzenie (7:2). Dopiero w dalszej części seta rywalom udało się zmniejszyć straty do Polaków (14:12). Z kolei krótko po zakończeniu drugiej przerwy goście popisali się asem i doprowadzili do remisu (18:18). W końcówce natomiast to Polacy dyktowali warunki gry. Decydującą piłkę w tym meczu skończył natomiast Piotr Nowakowski, a Polska w całym meczu wygrała 3:1.

Polska – Belgia 3:1

(20:25, 25:15, 25:20, 25:22)

Polska:  Kurek, Kłos, Łomacz, Mika, Buszek, Bieniek, Zatorski (libero) oraz Drzyzga, Możdżonek, Nowakowski, Szalpuk, Konarski

Belgia: Klinkenberg, Verhees, Van Der Voorde, Van Walle, Baetens, Valkiers Ribbens (libero)

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz