Biało – czerwoni z biletem do Rio!

Flaga PolskiW piątym dniu zmagań biało – czerwoni zmierzyli się z Wenezuelą. Podopieczni Stephane’a Antigi potrzebowali trzech setów, aby pokonać rywala i tym samym zapewnić sobie awans na tegoroczne Igrzyska Olimpijskie.

Premierowa odsłona była wyrównana od pierwszej akcji. Jednak po ataku Karola Kłosa to Polacy objęli prowadzenie (6:5). Z kolei w dalszej części seta biało – czerwoni powiększyli swoją przewagę do trzech punktów (9:6). Przy stanie 11:6 o przerwę poprosił Vincenzo Nacci, a po jej zakończeniu Fernando sprytnie ominął blok postawiony przez Polaków (12:8). Kilka kolejnych akcji zakończyło się punktami zarówno dla biało – czerwonych, jak i ich rywali. Wenezuelczykom trudno było jednak odrobić straty, a podczas drugiej regulaminowej przerwy tracili do rywala pięć „oczek” (16:11). Po wznowieniu gry rywale Polaków zmniejszyli swoje straty, a także wykorzystali nieszczelny blok naszej drużyny, zdobywając 16 punkt (19:16). Końcówka natomiast była dla biało – czerwonych nerwowa. Rywale zbliżyli się na jedno „oczko” (21:20), ale po krótkiej Marcina Możdżonka zespół zdobył bardzo ważny punkt (22:20). Efektowny blok naszej drużyny zakończył tę partię.

Już na początku drugiej odsłony Marcin Możdżonek popisał się efektownym blokiem, dzięki czemu Polska objęła prowadzenie (3:2). W kolejnych akcjach Wenezuelczycy mieli co raz większe kłopoty, a prowadzenie naszej drużyny wzrosło do trzech „oczek” (5:2). W tej sytuacji o przerwę poprosił Nacci, a po jej zakończeniu obydwa zespoły zepsuły zagrywkę (6:4). Dalsza część seta przebiegała pod dyktando Polaków, mimo że Wenezuelczycy kilkakrotnie byli bliscy doprowadzenia do remisu. Przy stanie 11:8 Michał Kubiak posłał mocną zagrywkę, a rywale nie poradzili sobie z jej przyjęciem (12:8). Z kolei tuż przed regulaminową przerwą Salerno obił ręce blokujących Polaków, a następnie pomylił się w polu serwisowym (16:11). Końcowy fragment tego seta zdecydowanie należał do biało-czerwonych, bowiem nasz zespół wypracował bardzo wysoką przewagę, a po błędzie Wenezuelczyków objęli prowadzenie 2:0.

Trzecia odsłona rozpoczęła się od walki punkt za punkt. Z kolei po asie serwisowym Rafała Buszka Polacy objęli prowadzenie (6:5). Również Karol Kłos dołożył ważny punkt, dzięki czemu Polacy zeszli na pierwszą przerwę techniczną przy dwupunktowej przewadze (8:6). Po jej zakończeniu Wenezuelczycy odrobili straty (9:8), ale wymiana zepsutych zagrywek nie ułatwiła im zadania i to biało – czerwoni wrócili do prowadzenia (12:9). Tuż przed regulaminową przerwą Rafał Buszek zdołał skończyć atak, mimo podwójnego bloku rywali (15:11). Z kolei po wznowieniu gry Wenezuelczycy zatrzymali Bartosza Kurka (17:12). Mimo że podopieczni trenera Nacciego zdobywali punkty, to końcówka ponownie rozegrała się na warunkach Polaków. Set zakończył się wynikiem 25:18, a biało – czerwoni wywalczyli awans do Rio.

Polska – Wenezuela 3:0

(25:21, 25:17, 25:18)

Polska: Kurek, Kłos, Łomacz, Kubiak, Możdżonek, Buszek, Zatorski (libero) oraz Konarski, Bieniek,

Wenezuela: Fernando, Valencia, Salerno, Carrasco, Pinerua, Quijada, Mata (libero)

Dodaj komentarz