Pierwsza porażka biało – czerwonych w Tokio

Flaga IranuMecz z Iranem nie należał do najłatwiejszych, jednak przyniósł sporo emocji. Szczególnie zacięty okazał się czwarty set, który rozstrzygnął się na przewagi, dzięki czemu podopieczni Raula Lozano wywalczyli kwalifikację olimpijską.

Początek spotkania był walką punkt za punkt. Jednak po ataku Artura Szalpuka i błędzie Irańczyków biało – czerwoni wyszli na prowadzenie (4:2). W chwilę później na zagrywce pomylił się Mateusz Bieniek, ale tym samym odpowiedzieli rywale naszej drużyny (5:3). W dalszej części seta rywalizacja była już bardziej wyrównana. Dopiero po zakończeniu regulaminowej przerwy Polacy odskoczyli na dwa „oczka” (10:8). Reprezentanci naszego kraju nie utrzymali swojej przewagi zbyt długo. Po nie udanym przyjęciu Szalpuka i błędzie dotknięcia siatki na tablicy wyników wyświetlił się remis (11:11). Z kolei nieudana akcja na środku dała prowadzenie Irańczykom (11:12). Ten moment okazał się przełomowym dla podopiecznych Raula Lozano, bowiem po drugim autowym ataku Rafała Buszka prowadzili już trzema „oczkami” (11:14). W tej sytuacji o czas poprosił Stephane Antiga. Przerwa nie wybiła jednak z rytmu Irańczyków, gdyż Mahmoudi zanotował asa serwisowego (12:15). Kolejne akcje przyniosły natomiast punkty obydwu drużynom. Mimo, że biało – czerwoni popisali się dwoma udanymi blokami, trudno było im zmniejszyć stratę do rywala. W końcówce również Irańczycy dyktowali warunki gry, kończąc seta zdecydowaną wygraną do 20.

Wynik drugiej partii otworzyli Irańczycy (0:1), ale po stronie Polaków Rafał Buszek zaatakował po bloku i wyrównał stan seta (1:1). Wydawać by się mogło, że obydwa zespoły rozpoczną walkę punkt za punkt, jednak zespół Raula Lozano po udanej kontrze wyszedł na prowadzenie (2:4). W dalszej części seta Polacy nadal mieli kłopoty, ale próbowali odrobić straty. Po ataku Szalpuka prowadzenie Irańczyków stopniało do dwóch „oczek” (5:7). Kolejna akcja rozstrzygnęła się już na korzyść Persów, którzy prowadzili podczas pierwszej przerwy technicznej (5:8). Po jej zakończeniu biało – czerwoni nadal starali się odrobić straty, ale to Irańczycy mieli pod kontrolą wydarzenia na boisku (11:15). Tuż przed drugą regulaminową przerwą błąd własny popełnił Marouf (12:15), jednak Szalpuk odpowiedział nieudanym serwisem, dzięki czemu podopieczni Raula Lozano powrócili do czteropunktowej przewagi (12:16). Także kolejny etap seta rozegrał się pod dyktando Persów. Polacy popełniali sporo błędów i, mimo punktowych bloków, nie byli w stanie odrobić strat (15:21). W końcówce Piotr Nowakowski zanotował punkt po ataku ze środka (18:24). Jednakże w chwilę później Rafał Buszek został zatrzymany blokiem, a Irańczycy prowadzili już 2:0.

Podobnie, jak w poprzednich partiach, także w trzeciej odsłonie gra rozpoczęła się od walki punkt za punkt. Irańczycy objęli prowadzenie, blokując Dawida Konarskiego (3:4), ale odpowiedź Artura Szalpuka przyniosła kolejny remis (4:4). W dalszej części seta prowadzenie zmieniało się na zarówno na korzyść Irańczyków, jak i Polaków. Po ataku Mahmoudiego Persowie zeszli na pierwszą przerwę techniczną z nieznacznym prowadzeniem (7:8). Polacy nie zrezygnowali jednak z walki i po skutecznym bloku doprowadzili do remisu (10:10). Tym razem biało – czerwoni mieli swój przełomowy moment, bowiem po asie serwisowym Mateusza Bieńka objęli nieznaczne prowadzenie (11:10). W dalszej części seta gra się wyrównała, natomiast wynik był bliski remisowy. Na regulaminową przerwę Polacy zeszli po udanym ataku Konarskiego (16:15), z kolei po powrocie na boisko zespoły wróciły do zaciętej walki. Podopiecznym Stephane’a Antigi udało się odskoczyć dopiero po atakach Nowakowskiego i Szalpuka (21:19). Kilka kolejnych akcji przyniosło Polakom cenne punkty, dzięki czemu przedłużyli swoje szanse w meczu (25:20).

W czwartą odsłonę zdecydowanie lepiej weszli Irańczycy, którzy osiągnęli czteropunktową przewagę (0:4). Pierwszy punkt dla Polaków zdobył Dawid Konarski (1:4), ale rywalom udało się utrzymać prowadzenie (2:6). Tuż przed przerwą techniczną Marouf zanotował udaną zagrywkę (3:7), natomiast Rafał Buszek po raz kolejny popełnił błąd w ataku (4:8). Dalsza część seta również toczyła się zgodnie z planem Irańczyków, którzy do regulaminowej przerwy utrzymywali prowadzenie (13:16). Po jej zakończeniu udanym atakiem popisał się Dawid Konarski, z kolei rywale naszej drużyny zaczęli popełniać błędy (17:18). Już w chwilę później udanym atakiem popisał się Rafał Buszek, dzięki czemu Polacy doprowadzili do remisu (18:18). W tej sytuacji o czas poprosił Raul Lozano. Po powrocie na boisko gra obydwu zespołów była co raz bardziej zacięta i budziła sporo emocji. Irańczycy mieli kilka piłek meczowych. Polacy także mieli swoje szanse w tym secie, ale udanej kontrze Irańczycy sięgnęli po zwycięstwo i awans olimpijski.

Polska – Iran 1:3

(20:25, 18:25, 25:20, 32:34)

Polska: Drzyzga, Konarski, Buszek, Bieniek, Nowakowski, Szalpuk, Gacek (libero) oraz Konarski, Bieniek, Łomacz, Kubiak

Iran: Marouf, Mahmoudi, Seyed, Gholami, Ebadipour, Ghaemi, Zarif (libero) oraz Marandi (libero)

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz