Rosjanie okazali się za mocni

Reprezentacja RosjiReprezentacja Polski nie zdołała pokonać bardzo dobrze dysponowanych Rosjan. Decydującym elementem okazała się zagrywka oraz skuteczność w ataku zwłaszcza ze środka, na którym dominował dziś Dmitry Musersky.

 

Spotkanie atakiem ze środka otworzył Marcin Możdżonek (0:1). W następnych akcjach dwa proste błędy popełnili biało – czerwoni i na prowadzenie wysunęli się gospodarze (3:1). Gdy Rosjanie zdobyli kolejne oczko, o pierwszy czas dla swoich podopiecznych poprosił szkoleniowiec Stephane Antiga. Po powrocie na boisko, Polakom udało się zrobić przejście, ale wówczas swój serwis popsuł Marcin Możdżonek. Gdy w polu serwisowym pojawił się Artur Szalpuk, gościom udało się zmniejszyć straty do rywali. Ze środka swój atak w punkt zamienił Alexander Volkov i obie ekipy zeszły na pierwszą przerwę techniczną (8:5). Przez dłuższą chwilę, gospodarze utrzymywali trzy punkty przewagi (11:8). Mocne rosyjskie serwisy spowodowały, że Polacy mieli problemy ze skończeniem swojego ataku. I tym sposobem podopieczni Władimira Alekno odskoczyli na pięć oczek (15:10). Jeszcze przed zejściem na krótki odpoczynek asem serwisowym popisał się Artur Szalpuk, ale w kolejnej akcji górą byli już rywale (16:12). Rosjanie popsuli zagrywkę, co chwilę później uczynił także Piotr Nowakowski. Dłuższą wymianę skończył Sergey Tetyukhin , więc drugi o drugi czas poprosił Stephane Antiga (19:13). Zagrywką zapunktował Mateusz Bieniek, ale już kolejny jego serwis wylądował daleko za linią końcową boiska (21:16). Na prawym skrzydle skończył atakujący Dawid Konarski. Na zagrywce pojawił się Paweł Woicki. Wówczas pojedynczym blokiem popisał się Piotr Nowakowski (22:19). Polacy zdołali w prawdzie obronić dwie piłki setowe, ale ostatecznie premierowa odsłona padła łupem rywali (25:22).

Pierwsza akcja drugiej partii spotkania była bardzo wyrównana. Ostatecznie punkt dla gospodarzy zdobył Sergey Grankin (1:0). Kolejne oczko gospodarzom dał Dmitry Musersky (3:0). Dłuższą wymianę skończył Artur Szalpuk, doprowadzając tym samym do remisu (4:4). Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, aż do stanu (6:6). Wówczas dwa punkty z rzędu zdobyli gospodarze i obie ekipy zeszły na pierwszą przerwę techniczną. Dłuższa wymiana zakończyła się na korzyść gospodarzy, po błędzie w ataku Dawida Konarskego. Na lewym skrzydle skończył natomiast Artur Szalpuk, a chwilę później identyczną akcję skończył Kostyantyn Bakun (12:9). Gdy na zagrywce zameldował się Grzegorz Łomacz, Polakom udało się zmniejszyć straty do jednego oczka (13:12). Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, ale zazwyczaj o te dwa punkty lepsi byli gospodarze (16:14). Seria prostych błędów biało – czerwonych zmusiła w pewnym momencie francuskiego szkoleniowca do wzięcia czasu (19:15). W końcówce efektownym atakiem z lewego skrzydła popisał się Sergey Tetyukhin. Sytuacyjnej piłki nie wykorzystał za to, Bartosz Bendorz (22:17). Dwom atakami ze środka popisał się na koniec Dmitry Musersky (25:19).

Trzeciego seta otworzył ze środka Dmitry Musersky. W tym samym elemencie zapunktował także Piotr Nowakowski (1:1). Biało – czerwonym udało się wysunąć na minimalne prowadzenie, ale swój serwis zepsuł Grzegorz Łomacz (3:3). Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, aż do stanu (4:4). Wówczas trzy punkty z rzędu zdobyli gospodarze. Dlatego też o czas poprosił szkoleniowiec biało – czerwonych (7:4). Dzięki zagrywkom Dawida Konarskiego, na tablicy wyników pojawił się długo nie widziany remis (8:8). Wówczas pierwszy czas w tym meczu wykorzystał trener Władimir Alekno. Gra punkt za punkt toczyła się aż do stanu (10:10). Potem dwa proste błędy z rzędu popełnili biało – czerwoni. O przerwę na żądanie poprosił więc szkoleniowiec gości. Po niej kolejny punkt zdobył Kostyantyn Bakun, a następne oczko blokiem dołożył Dmitry Musersky (14:10). Po drugiej przerwie technicznej w polu serwisowym zameldował się Bartosz Bendorz, dzięki któremu Polakom udało się odrobić kilka oczek (18:16). Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, ale prowadzenie cały czas utrzymywali Rosjanie (21:18). Dzięki punktowym blokom Bendorza i Możdżonka na tablicy wyników pojawił się remis (21:21). Niestety błędy własne biało – czerwonych sprawiły, że w końcówce rywale ponownie odskoczyli na trzy punkty (24:21). Trzecią odsłonę, a zarazem całe spotkanie zakończył atak Dmitry’ego Musersky’ego (25:22).

 

Rosja – Polska

3:0

(25:22, 25:19, 25:22)

Składy drużyn:
Rosja: Sergey Grankin, Sergey Tetyukhin, Kostyantyn Bakun, Dimitry Muserskiy, Alexsander Volkov, Egor Kliuka oraz Alexey Verbov (libero)

Polska: Bartosz Bendorz, Piotr Nowakowski, Dawid Konarski, Grzegorz Łomacz, Marcin Możdżonek, Artur Szalpuk oraz Damian Wojtaszek (libero)

 

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz