Turniej w Nancy rozpoczął się dla Brazylijczyków od zwycięstwa. Podopieczni Bernardo Rezende w trzech pokonali bowiem reprezentację Polski i dopisali trzy punkty do swojego konta.
Początek spotkania był udany dla biało – czerwonych, którzy sprawili rywalom kłopoty w polu serwisowym (0:2). Brazylijczycy szybko jednak odrobili straty i po kiwce Mauricio doprowadzili do remisu (4:4). W dalszej części seta Polacy ponownie odskoczyli rywalom. Po ataku Rafała Buszka zeszli bowiem na pierwszą przerwę techniczną, prowadząc trzema „oczkami” (5:8). Z kolei po powrocie na boisko obydwie drużyny walczyły punkt za punkt, ale wynik kontrolowali Polacy (10:13). Tuż przed przerwą techniczną kolejny atak skończył Buszek, doprowadzając tym samym do regulaminowej przerwy (13:16). Najwięcej emocji przyniosła końcówka tego seta, bowiem po fatalnej serii Bartosza Kurka Cancharinhos doprowadzili do remisu (16:16), a prowadzenie zmieniało się na korzyść jednej, bądź drugiej drużyny. Przy stanie 23:23 punkt na środku zdobył Mateusz Bieniek, co przyniosło Polakom piłkę setową (23:24). Jednak Brazylijczycy zanotowali udaną asekurację po ataku Mauricio, przedłużając swoje szanse. Już kilka akcji później zespół wykorzystał błąd Dawida Konarskiego i zakończył premierową odsłonę.
Wynik drugiej partii otworzył Michał Kubiak (0:1). Brazylijczycy szybko jednak wyrównali stan seta, a po ataku Lucarelliego objęli nieznaczne prowadzenie (3:2). Już po kolejnej akcji wzrosło ono do dwóch „oczek” (4:2), a Polacy mimo błędów rywala mieli kłopot z doprowadzeniem do remisu. Tuż przed przerwą techniczną biało – czerwoni popisali się punktowym blokiem, ale Da Silva „ustrzelił” Polaków zagrywką, powiększając prowadzenie swojego zespołu (8:4). Po wznowieniu gry podopieczni Stephane’a Antigi zmniejszyli straty do jednego „oczka” (8:7), natomiast po ataku Michała Kubiaka doprowadzili do wyrównania (9:9). W dalszej części seta gra była bardzo wyrównana, a biało – czerwoni kilkakrotnie objęli prowadzenie. Jednak przy stanie 16:17 Brazylijczycy wygrali akcję, po raz kolejny doprowadzając do remisu (17:17). Już w chwilę później doszło do kolejnej walki punkt za punkt, ale końcówka należała już do Brazylijczyków, którzy pewnie wygrali seta do 21.
Pierwsze akcje tej odsłony przyniosły punkty obydwu zespołom (2:2), jednak to Canharinhos objęli prowadzenie po kolejnym błędzie Bartosza Kurka (4:2). Tuż przed regulaminową pauzą Polacy doprowadzili do remisu, a prowadzenie zmieniało się na korzyść obydwu drużyn (11:10). Biało – czerwoni walczyli z Brazylijczykami, jak równy z równym do drugiej przerwy technicznej (16:14). Po jej zakończeniu drużyna Bernardo Rezende powiększyła prowadzenie do czterech punktów (19:15). Z kolei po dwóch blokach na Bartoszu Kurku ich przewaga wynosiła już siedem „oczek” (22:15). Także kolejne akcje przyniosły punkty Brazylijczykom, którzy wygrali tę partię do 16, a cały mecz 3:0.
Brazylia – Polska 3:0
(30:28, 25:21, 25:16)
Brazylia: Lucarelli, Rezende, Wallace, Lucas, Mauricio, Souza, Brendle (libero)
Polska: Buszek, Łomacz, Kurek, Kłos, Kubiak, Bieniek, Zatorski (libero)
Autor: Marzena Janik
Źródło: informacja własna