Wszystko wskazuje na to, że reprezentacja Rosji broniąca tytułu pojedzie na Igrzyska Olimpijskie do RIO bez jednego z czołowych zawodników, środkowego Dmitrija Muserskiego. Wszystko z powodu kontuzji środkowego.
O Dmitriju Muserskim głośno było już na początku stycznia bieżącego roku, gdy wówczas środkowy z niewiadomych przyczyn nie znalazł się w składzie na turniej kwalifikacyjny w Berlinie. Mimo jego nieobecności, reprezentacji Rosji udało się pokonać w wielkim finale 3:1 – (14:25, 25:16, 25:23, 25:21) Trójkolorowych. Sborna uzyskała olimpijską przepustkę, więc sprawa na jakiś czas ucichła.
Wielki powrót do reprezentacji, popularny „Dima” zaliczył w tegorocznej edycji Ligi Światowej. Nawet jego obecność w składzie nie pomogła reprezentacji Sbornej awansować do Final Six w Krakowie. Bowiem podopieczni Władimira Alekny nie prezentowali wysokiego poziomu gry, a momentami nawet średniego, co dało im ostatecznie siódme miejsce w turnieju, tuż za Polakami.
W najważniejszej imprezie tego roku, czyli Igrzyskach Olimpijskich w RIO może jednak zabraknąć tego rosyjskiego środkowego. Zwłaszcza, że sekretarz generalny rosyjskiej federacji siatkarskiej, Aleksander Jeremienko potwierdził że kontuzja, której Muserski nabawił się podczas zgrupowania w Nowogorsku może wykluczyć go z olimpijskiego składu.
Oficjalnie brak w składzie tego siatkarskiego olbrzyma to wina kontuzji. Nie wiadomo jednak, czy decyzja nie jest związana z aferą dopingową w rosyjskim środowisku, o której jest obecnie głośno we wszystkich mediach na całym świecie. Póki co do zakaz występu RIO obowiązuje rosyjskich lekkoatletów, ale w dalszym ciągle możliwe jest wykluczenie całej reprezentacji Rosji z udziału w igrzyskach.
Autor: Agnieszka Samojedna
Źródło: polsatsport.pl / opracowanie własne