Sada Cruzeiro wygrywa sparing

sitAktualny Mistrz Brazylii, Sada Cruzeiro wygrał wczorajszy pierwszy sparing z reprezentacją Polski 3:2. Mecz został rozegrany przy komplecie publiczności i był transmitowany za pośrednictwem telewizji.

Początek spotkania był bardzo wyrównany i aż do stanu (21:21) gra toczyła się punkt za punkt. Wówczas na prowadzenie zaczęli wychodzić Polacy, którzy ostatecznie wygrali premierową odsłonę meczu do 23.

Drugą partię lepiej otworzyli gospodarze, szczególnie dobrze funkcjonował u nich blok, dzięki któremu Brazylijczykom udało się w końcu zatrzymać atakującego reprezentacji Polski, Bartosza Kurka. Kilka następnych punktowych bloków i drużyna Sada Cruzeiro odskoczyła Polakom już na cztery oczka (17:13). Biało – czerwoni próbowali jeszcze odrobić straty, ale po błędzie Karola Kłosa ze zdecydowanego zwycięstwa cieszyli się rywale (25:19).

Trzeciego seta pewniej rozpoczęli Polacy, którzy bardzo szybko wysunęli się na kilko punktowe prowadzenie (1:5). Jednak gospodarze zdołali w mgnieniu oka zniwelować straty i wynik zaczął się wahać w okolicach remisu (12:13). W kluczowym momencie punktowym blokiem na Karolu Kłosie popisał się Éder Levi, doprowadzając tym samym do wyrównania (15:15). To właśnie dzięki kolejnym blokom, gospodarze w pewnym momencie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść (20:19). W końcówce miejscowa ekipa popisała się kilkoma efektownymi obronami, które w punkty przemienił między innymi Leal. To właśnie ten kubański przyjmujący w głównej mierze przyczynił się do zwycięstwa Mistrza Brazylii w trzeciej partii (25:23).

Czwarta odsłona spotkania wyglądała podobnie jak ta druga. Tym razem jednak drużyną, która dominowała na siatce była reprezentacja Polski, która zwyciężyła do 18.

Początek tie – break’a był bardzo wyrównany, w konsekwencji czego wynik przez dłuższy czas wahał się w okolicach remisu (2:2). Dopiero po zmianie stron, na prowadzenie zaczęli wychodzić podopieczni Stéphane’a Antigi (13:11). Zanosiło się na pewne zwycięstwo Polaków, ale wówczas do głosu zaczęli dochodzić rywale. Tym razem także w roli głównej wystąpił Leal. Gra od momentu wyrównania ponownie toczyła się punkt za punkt. Zakończyła się dopiero na przewagi, (19:17) na korzyść gospodarzy.

Sada Cruzeiro – Polska 3:2

(23:25, 25:19, 25:23, 18:25, 19:17)

Sada Cruzeiro: Fernando Cachopa, Alan Ferreira de Souza, Filipe Ferraz, Leal, Roberlandy Simon Aties, Éder Levi Kock, Sergio Nogueira (libero)

Polska: Bartosz Kurek, Karol Kłos, Grzegorz Łomacz, Michał Kubiak, Rafał Buszek, Mateusz Bieniek,Paweł Zatorski (libero) oraz Bartosz Bednorz, Dawid Konarski i Mateusz Mika.

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: sadacruzeiro.com.br / opracowanie własne

Dodaj komentarz